Nachodźcy ’18

Dzisiaj tekst w „klasycznym” temacie niniejszego bloga, czyli o rozwoju europejskiego ubogacenia kulturowego, dokonywanego przez sympatycznych, pigmentalnie uposażonych inżynierów „cenniejszych, niż złoto”. Temat w ostatnim czasie trochę przycichł, dużo więcej mówiło się o sprawach wewnętrznych oraz konflikcie ze środowiskami żydowskimi, a obecnie na topie jest rocznica marca’68 (i chamskie łączenie tej wewnątrz-komunistycznej sprawy z polskimi patriotami i nacjonalistami). Jednakże sprawa „umiędzynarodowienia” krwi Europejczyków to zawsze numer jeden, gdyż diametralnie zmienia nasz kontynent. Dziś napiszę o bieżącej sytuacji i nadchodzącym „sezonie”, który, mam nadzieję, będzie przełomowy. W powietrzu czuć już wiosnę, za chwilę ruszy budowlanka, rolnictwo, liga żużlowa, no i „uchodźcy” takoż. Mniej więcej rok temu o tej porze- Dimitris Avramopoulos (unijny minister od migracji) powiedział mniej więcej coś takiego (cytuję z pamięci): „Musimy przyspieszyć proces relokacji uchodźców, bo zaraz przyjdzie wiosna i przypłyną kolejni, a w Grecji wszyscy się nie pomieszczą„. To zdanie idealnie oddaje „strategię” unijnych „elit” wobec największego kryzysu w historii Europy. To tak, jakby w bloku mieszkalnym rozszczelniła się rura z wodą, a gospodarze postanowiliby „relokować” lejącą się wodę po wszystkich możliwych pomieszczeniach budynku, żeby w pomieszczeniu z pękniętą rurą zwolniło się miejsce na dodatkową wodę. Na szczęście społeczeństwa europejskie dużo zrozumiały w ostatnich latach, podejście do ubogacenia kulturowego mocno się ochłodziło, więc nawet najbardziej lewaccy politycy urealnili swą retorykę. Nikt poważny już nie mówi o matkach z dziećmi, uciekającymi przed wojną. System relokacyjny upadł, zanim w ogóle się rozpoczął (głównie dzięki Polsce). Unijne kraje „frontowe” (Grecja i Włochy) są w tzw. czarnej dupie, gdyż nie potrafią pozbyć się „cenniejszych, niż złoto”. George Soros jest w złej kondycji, w ostatnich miesiącach wydał większość swego majątku na ratowanie swej chorej ideologii „otwartych społeczeństw”, ale pieniądze te zostały zmarnowane, a sam „filantrop” w swych wypowiedziach mocno obawia się przyszłości, gdzie w jego wizji Europa wróci do nacjonalizmów. Wiadomo już, że nie ma szans na powtórkę z roku 2015, kiedy do Europy przybyło około 1.25 miliona „uchodźców”, którzy witani byli kwiatami, całusami i bannerami „Refugees Welcome”. Obecnie żaden kraj nie życzy sobie nowych przybyszów, co najwyżej w grę wchodzi tzw. „łączenie rodzin”, ale i ten proces przebiega bardzo topornie. Polska jest bardzo wygodnym i politycznie poprawnym „alibi” dla polityków zachodnioeuropejskich. Mówią oni, że chętnie przyjmą kolejnych nachodźców, ale najpierw musi zrobić to Polska. No, a skoro Polska nie przyjmie, to oni też nie. Tym sposobem nie muszą oni głośno wypowiadać smutnej prawdy o przybyszach z Afryki i Azji (czego nie wybaczyłaby im lewacka międzynarodówka), zwalając całą winę na Polskę (i Węgry). Praktycznie we wszystkich krajach Unii Europejskiej polityczne wpływy zyskuje antyimigrancka prawica, gdzie albo przejmuje ona władzę (Czechy, Austria, Włochy), albo jest coraz silniejszą opozycją, wobec dominującego dotychczas lewactwa (Holandia, Niemcy, nawet w Szwecji powstała nowa partia – Alternatywa dla Szwecji: AfS). Obecnie w Europie każda partia, która w programie ma masowe ściąganie nachodźców- nie może liczyć na dobry wynik wyborczy. Politycy to w większości populiści, więc musieli zaostrzyć swą politykę imigracyjną, aby utrzymać się w sondażach wyborczych (np. Angela Merkel, która otwarcie przyznała, że wpuszczenie wszystkich chętnych było wielkim błędem). Taka sytuacja była zresztą do przewidzenia, wszak Europa jest zbyt małym kontynentem, aby każdego roku przyjmować tylu imigrantów, co w roku 2015. „Brama główna” została więc zamknięta. Gdyby brama nadal była otwarta, to z pewnością do Europy przybyłoby kilka milionów kolejnych „inżynierów”. Każdy z nich mówiłby, że uciekł przed wojną i gdy spakował mandżur, odszedł 100 metrów od domu, to w dom trafiła wielka bomba i zamieniła go w drzazgi. Jednak nie słyszymy w mediach, że miliony cywilnych ludzi zginęły ostatnio w wojnach w Afryce i Azji. Zresztą jedyna wojna od kilku lat to Syria, gdzie agresorem jest „wiecznie pokrzywdzony” Izrael…

Kibice Borussii Dortmund

Główny szlak (Z Turcji, przez Grecję, Bałkany, Węgry, Austrię do Niemiec) został zablokowany w 2016 roku, główna w tym zasługa Viktora Orbana oraz rządów Austrii i Niemiec, które zarządziły blokadę granic wewnętrznych UE. „Uchodźcy”, którzy byli wówczas na szlaku- zostali uziemieni w Grecji, a gdy mimo wszystko chcieli iść dalej- dochodziło np. do TAKICH sytuacji. Później przez ponad rok nachodźcy wykorzystywali dosyć łatwy szlak morski z Libii do Włoch. Umożliwiał to trójstronny sojusz przemytników, organizacji pozarządowych i „taksówek” Sorosa oraz włoskiej mafii (pisałem o tym TUTAJ). Sielanka trwała w najlepsze, dopóki nachodźcy mogli bez problemu kierować się z Włoch do Francji, Szwajcarii i Austrii. Jednakże kraje graniczące z Włochami w pewnym momencie zablokowały swe granice, a Włosi (tak, jak wcześniej Grecy) zostali z ręką w nocniku. Gdy włoski rząd (poprzedni, ten lewacki) zorientował się, że „wylot” jest zamknięty- szybko zablokował „wlot”. Nie pomogło im to, gdyż w niedawnych wyborach parlamentarnych we Włoszech zwyciężyła prawicowa koalicja (pod dowództwem Ligi Północnej), która jeszcze chłodniej patrzy na imigrantów, a bardzo dobry wynik osiągnął skrajnie prawicowy ‚Ruch 5 Gwiazd’. Można podejrzewać, że na wynik wyborów miały wpływ liczne ekscesy ‚cenniejszych niż złoto’, np. głośny gwałt na Polsce w Rimini, Włoska 18-latka poćwiartowana przez Nigeryjczyka, czy sprawa sprzed 3 dni- ubogacenie kulturowe we Florencji (filmik poniżej). Co ciekawe- przywódcy muzułmańscy we Włoszech nakazali swym wiernym głosowanie na lewaków– jest to klasyczny przykład na Takkiję (islamiści nie utożsamiają się z lewactwem, ale dla doraźnych korzyści są w stanie ich chwilowo popierać).

Jest rok 2018, nadchodzi wiosna, przemytnicy szykują łodzie, a ponad 10 milionów młodych, zdrowych byczków jest gotowych na „ujście” do Europy. Jednakże nie za bardzo jest którędy. Być może przetestowany zostanie szlak zachodni, wszak między brzegami Maroka i Hiszpanii jest tylko 15 kilometrów odległości, na upartego można to przepłynąć kajakiem. Hiszpania jednak prawdopodobnie nie powtórzy błędu Grecji i Włoch, szybko pokazując nachodźcom, że nie tędy droga. Siły przemytniczo-sorosowo-nachodźcze na pewno wkrótce zaczną testować nowe szlaki. Będą puszczali pojedyncze łodzie różnymi trasami, a tam, gdzie przeprawa zakończy się sukcesem- spróbują puścić kolejne, coraz liczniejsze ekspedycje. Tylko od europejskich służb mundurowych zależy, czy podbój będzie kontynuowany. Nadchodząca wiosna da odpowiedź na pytanie- czy będzie nowy szlak, czy zostaną już tylko „boczne furtki”.


Boczne Furtki

Boczne furtki to bardzo skuteczna metoda umieszczania nachodźców w Europie,  gdyż rządy poszczególnych krajów nie są w stanie tego zablokować. Metoda „bocznej furtki” wymaga znalezienia na terenie Europy swego rodzaju „kontrahenta”, który będzie  firmował (i najlepiej też finansował) ten proceder. Znalezienie „kontrahenta” jest stosunkowo proste. Głównym „kontrahentem” jest niestety kościół katolicki, który pod rządami żydomasonerii i papieża Franciszka gorąco lobbuje za sprowadzaniem jak największej liczby „uchodźców”. Innymi „kontrahentami” mogą być samorządy, uczelnie, organizacje pozarządowe, czy nawet pojedynczy ludzie. Każdy, gdy bardzo zechce- może sprowadzić sobie „uchodźcę” do własnej nieruchomości, nawet w kraju, który nie zgadza się na ich przyjmowanie (np. Polska). Prezydenci Gdańska czy Poznania zapowiedzieli, że sprowadzą nachodźców, a rząd w Warszawie może ich pocałować w dupę. Na szczęście jest gigantyczny minus „bocznych furtek”, mianowicie finanse (dżizja). „Kontrahent” musi utrzymać sympatycznych brodaczy, a wymagania lokalowo-inwestycyjne mają oni niemałe. Kościół bardzo chętnie ugościłby nachodźców, ale nie bez dodatkowego wsparcia finansowego. Podobnie NGO Sorosa- one mają kupę szmalu, ale lewackich ryjów do wykarmienia jeszcze więcej, więc ani im się śni dzielić się pieniędzmi z brodaczami. Zwykli lewacy podobnie- każdy jest za sprowadzaniem nachodźców, ale żaden nie życzy sobie ich w najbliższym sąsiedztwie. Lewak może polajkować na pejsie czy wyrzygać się na własny namiot na Woodstocku, jednak na tym najczęściej kończy się jego „misja humanitarna”. Jest taka sorosowa stronka refugees-welcome.pl (pisałem o niej TUTAJ), która poszukuje „indywidualnych „kontrahentów”, by zakwaterować im nachodźcę. Obiecują każdemu chętnemu jakieś dopłaty do czynszu. I co? Ostatnio pochwalili się na pejsie, że znaleźli 19 (słownie: dziewiętnaście) chętnych osób. Przez prawie 2 lata istnienia tej głośno reklamowanej, międzynarodowej akcji! 19 osób na 38-milionowy kraj… W samej Gazecie Wyborczej powinno być z 500 chętnych. To pokazuje, że bezinteresowna pomoc nie leży w lewackiej naturze. „Boczne furtki” potrafią więc ominąć blokadę „centralną” dla sprowadzania nachodźców, ale jednak są mało skuteczne, gdyż nikt nie chce na to poświęcać ani czasu, ani pieniędzy, ani kawałka podłogi. Siły Sorosa oczywiście ostro lobbują, aby z budżetów państw płynęły specjalne dotacje dla „kontrahentów” za goszczenie nachodźcy we własnej nieruchomości, jednakże te działania są nieskuteczne w obecnej sytuacji politycznej. Wszak nie po to cała europejska polityka skręca w prawo, żeby na koniec zwiększać nakłady na sprowadzanie nachodźców „bocznymi furtkami”. Sam Soros też nie jest w stanie tego sfinansować. Zwyczajnie go na to nie stać, bo to studnia bez dna, ponadto- ryjów (białych) do wykarmienia ma on i tak w bród, więc na pigmentalnie uposażonych już mu nie wystarczy, bez pomocy z pieniędzy publicznych.


Można nieśmiało powiedzieć, że masowy napływ nachodźców do Europy metodą „na rympał” został zahamowany (choć trudno mówić o „rympale”, gdy łódź płynie przez 2 dni i widać ją przez ten czas na 75 radarach i transmisjach satelitarnych). Są oczywiście pojedyncze przypadki świeżych „uchodźców”, ale nie są to liczby istotne. Co jakiś czas słyszymy w mediach, że nasza Straż Graniczna „odniosła sukces”, bo zatrzymała na terenie Polski TIRa z naczepą, wypełnioną młodymi murzynami. Co to ma być za sukces? Sukces byłby wtedy, gdyby zatrzymali ich na granicy z Ukrainą czy Białorusią, a nie na autostradzie A4 pod Wrocławiem. Moim zdaniem- Straż nie powinna zatrzymywać takich pojazdów, tylko pozwolić im spokojnie udać się do celu, czyli do Niemiec, a całe moce przerobowe skierować na granice zewnętrzne (jak zresztą mówi nazwa tej formacji). „Uchodźcy” zatrzymani w Polsce przypisani będą dożywotnio do naszego kraju na podstawie odcisków palców, będziemy musieli ich kwaterować, wypłacać socjal, uruchamiać długotrwałe procedury azylowe. Ani nam się to nie opłaca, ani nachodźcom, którzy na pewno nie planowali zakotwiczyć w Polsce. Niech jadą do Niemiec, wszak Angela Merkel ich tam zapraszała, a społeczeństwo niemieckie niedawno wybrało ją na kolejną kadencję. Uważam, że Polska nie powinna przyjmować żadnych „uchodźców”, włączając w to złapanych podczas transportu oraz tych z „bocznych furtek”. Tym sposobem uchronimy się od wielkiego problemu. Bardzo lubię filmik Bogusława Wolniewicza, który już niejednokrotnie tutaj wklejałem:

Problem mają głównie kraje zachodniej Europy i dobrze, gdyby nas to nigdy nie dotyczyło. Zahamowanie napływu nachodźców to podstawowy krok, który należało wykonać. To jednak nie kończy sprawy, bo wiele milionów nachodźców już dotarło do Europy. Rozmnażają się oni szybko, stosują poligamię, są nastawieni na ekspansję. Rdzenne społeczeństwa są zastraszone, zakneblowane polityczną poprawnością. Niedawno w Wielkiej Brytanii aresztowano za „mowę nienawiści” dwójkę działaczy „Britain First”- Jaydę Fransen i Paula Goldinga. Szefowa francuskiego Frontu Narodowego- Marine le Pen usłyszała zarzuty za pokazywanie zdjęć z egzekucji w Państwie Islamskim. Dopóki europejskie sądownictwo będzie robić takie rzeczy (karać tych, którzy próbują zwracać uwagę na problem)- islam będzie rozwijał się bardzo szybko, nawet pomimo blokady imigracji. Należy więc wymienić „elity”, co zresztą proponuje profesor Wolniewicz na powyższym filmiku. Bez tego ani rusz. Rządy poszczególnych krajów są coraz bardziej prawicowe i wszystko idzie w dobrą stronę, problemem są „elity” niedemokratyczne, czyli np. Komisja Europejska (swego rodzaju „nadzwyczajna kasta”, która na wysokie stanowiska wybiera się sama nawzajem). Usunięcie „kasty” możliwe jest tylko dzięki demonstracjom ulicznym, bo demokratyczne referenda ich nie dotyczą. Na razie „ulicy” jeszcze nie ma, ale myślę, że to kwestia czasu. Społeczeństwa europejskie coraz bardziej zażenowane są działalnością lewackich „elit”, przestępczość w krajach zachodnich rośnie bardzo szybko, więc rozwiązanie sytuacji z pewnością nadejdzie. Na szczęście nie jest to nasza sprawa, gdyż współczesna Polska to oaza bezpieczeństwa. Oczywiście usunięcie Timmermansów jest nam pośrednio na rękę, gdyż jest to środowisko, które swą nieudolność próbuje maskować „atakami zastępczymi” na Polskę.

Gdy już zachodnie społeczeństwa wymienią „elity”- należy pomyśleć o powrocie nachodźców do swoich macierzystych krajów. Wojen nie ma, w Afryce i Azji potrzebne są młode, silne ręce do pracy nad budową miejscowych gospodarek. Procedura „łączenia rodzin” prawdopodobnie skończy się klapą. Do Niemiec w ten sposób dotarło dotychczas około 250.000 dodatkowych „uchodźców”. Jeszcze kilka miesięcy temu zapowiadano ostre przyspieszenie i szacowano, że do Niemiec w 2018 roku zjedzie niemal 400.000 rodzin „delegatów”, którzy już dam dotarli (rodziny islamskie są bardzo liczne, więc te 400.000 należałoby solidnie pomnożyć). Ostatnio jednak nowy niemiecki rząd zamroził wszystkie „łączenia rodzin”, co najmniej do rozpoczęcia wakacji (prawdopodobnie potem zakaz zostanie przedłużony). Coraz częściej próbuje się też wykonywać deportacje, jednak z marnym skutkiem (np. Pakistan nie chce przyjmować swoich obywateli z powrotem, a deportacja wymaga zgody obu stron). Jak pisałem w tekście sylwestrowym– wielkich, spektakularnych zamachów terrorystycznych już w Europie nie ma, jednakże rdzenne społeczeństwa mają dosyć nachodźców dzięki rozwijającej się drobnej przestępczości.

Już kiedyś o tym pisałem, ale powtórzę, bo pewnie nie wszyscy czytali. Dobrze byłoby wypromować określenie „model izraelski”. Izrael przyjął uchwałę, która nakazała, że wszyscy nielegalni imigranci mają kilka tygodni na opuszczenie Izraela, a po upłynięciu tego czasu- zostaną oni aresztowani. Podobnie można by zrobić w Unii Europejskiej, koniecznie nazywając to „model izraelski”. Nazwa ta uciszy lewaków, gdyż nade wszystko nie mogą oni krytykować Izraela. Czyli- albo będą popierać „model izraelski”, albo będą antysemitami. Wybiorą opcję numer jeden, gdyż w hierarchii politycznej poprawności- Żydzi są na samym szczycie.

My jako Polska jesteśmy na szczęście na uboczu tego problemu, jednak jako największy kraj, który zdołał oprzeć się inwazji- jesteśmy naturalnym liderem postępujących zmian w Europie, dlatego powinniśmy wspierać społeczeństwa zachodnie, które wkrótce zaczną wybudzać się z letargu.


RacimiR, 8.03.2018

PS: Ostatnio mam lekkie zawirowania życiowe, po raz czwarty w ciągu roku będę zmieniał pracę, od kwietnia już nie będę pracował na nocki (co przez ostatnie pół roku całkowicie rozwalało mi rytm dnia i kradło siły witalne), więc obiecuję wkrótce nadrobić wszystkie zaległości.

PS2: Dzięki za wpłatę dla Lidii – to dla mnie bardzo ważne, bo to jedyne wsparcie, które otrzymałem w ciągu ostatnich 3 tygodni.

16 myśli nt. „Nachodźcy ’18

  1. Jak zawsze w punkt!

    Powodzenia w nowej pracy – oby kiedys ci sie poszczescilo i byś grzał tyłek przy biurku za pensje europejską.

    Z dalszej rodziny mam znajomą co mimo wspaniałego polskiego rynku pracy ze zmniejszajacym sie bezrobociem ciagle szuka takze czegos odpowiedniego, wprawdzie skonczyla prawie rok temu na UJ politologie + drugi kierunek filologie to w polsce po takich kierunkach nie idzie znalezc pracy zgodnie wykształceniem i za rozsadna kase.
    Dziewucha chce migrowac, i sie jej wcale nie dziwie ale na szczęście jest swiadoma multi kulti w europie i dla niej europa zdecydowanie odpada.
    Zawziela sie na usa, dlugo roztrzasala sprawe i stwierdzila ze jak emigrowac to tylko tam (zwlaszcza ze ma tam dalsza rodzine i skutecznie ja zachęca), wlasciwie chyba tylko usa jest takim miejscem gdzie jeszcze sie oplaca emigrowac jak w polsce nie ma szans na prace i kariere.
    Z losowania zielonej karty na razie nici wiec zastanawia sie nad workandtravel, albo nawet nad kanada by z niej czmychnac do usa.

    od RacimiR: W USA też podobno lipa i drożyzna, to już nie to, co kiedyś. Dużo lepiej można zarobić w Norwegii czy Irlandii. Ja nie myślę o emigracji do krajów ubogaconych, bo tam traktują Polaków jak parobków (i rdzenni i ubogacacze), choć po głowie chodzą Czechy- do Ostrawy mam godzinę jazdy autem, a tam pracowników brakuje na gwałt, ponoć w głupim Lidlu dają 1000 euro netto + socjal, to samo w fabrykach Skody. Na Śląsku obecnie mnóstwo ludzi wyjeżdża pracować do Czech, więcej moich znajomych pracuje w Czechach niż w Wielkiej Brytanii. Teraz będę miał jakieś 14zł/h netto (z opcją podwyżki na 17), więc tragedii nie ma, tym bardziej że odpadają te cholerne nocki. Nadchodzący sezon mam nadzieję że przyniesie znaczne wzrosty wynagrodzeń, oby tylko Morawiecki nie wpadł na pomysł otworzenia granic dla robotników z jakiegoś Nepalu i innych Bangladeszów, bo wtedy nic nie ruszy z płacami. Ukraińcy już chyba się kończą, ponoć na Ukrainie płace wzrosły o 14% w ciągu ostatniego roku i bezrobocie szybko tam spada, więc kolejny ich najazd raczej się nie wydarzy. Jak dalej im będzie tak szybko rosło, to wkrótce ci, którzy już tu są zaczną wracać do ojczyzny (czego im mocno życzę).

  2. Automatycznie 9 każdego miesiąca mam ustawiony przelew, dziwne że nie doszło.

    od RacimiR: Dziś doszło, dzięki wielkie 🙂

  3. Polska przyjęła w ostatnim czasie setki tysięcy imigrantów. Głównie z Ukrainy Gruzji i Czeczenii. A i druga sprawa nie zapominajmy że na Ukrainie cały czas prowadzone są walki giną niewinni ludzie. W mediach oczywiście cisza ale Ty powinieneś o tym pisać.

    od RacimiR: Pisałem o tym wiele razy. Problem w tym, że UE nie traktuje Ukraińców jak uchodźców, bo pracują i nie domagają się dżizji…

  4. Błędy z wypowiedzi Franciszka zaczynają się już w tłumaczeniu z włoskiego. Podczas Światowych Dni Młodzieży nie przetłumaczono jak zauważyłam mocniejszych słów papieża: ,,Chcą Was zinfantylizować”. Papież powiedział np. jak donosi włoska gazet: ,,Małżeństwo gejów jest fałszywe”.
    Właśnie to, że media przekręcają lub wręcz kłamią na temat wypowiedzi papieża Franciszka jest obecnie głównym problemem przekazu informacji na temat obecnego papieża
    A tymczasem europosłowie zaprosili tego „otwartego papieża” do europarlamentu, żeby usłyszeć, że ta ich wspaniała Europa jest bezpłodną staruszką.
    Papież bierze w obronę rodzinę, zagrożoną agresją inżynierów społecznych. „Rodzina chrześcijańska, małżeństwo, nigdy nie były tak atakowane, jak teraz. Atakowane bezpośrednio, atakowane konkretnie. W rodzinę się bije, rodzinę się niszczy, jakby to był jakiś kolejny rodzaj stowarzyszenia. Można nazwać rodziną wszystko” – mówi papież.
    Lewica piała z zachwytu, że za chwilę Kościół przefarbuje się na różowo, ale jakoś ciągle się to nie działo. Papież już-już miał pognać „złych biskupów”, czyli tych, co nie pasowali Salonowi, a tu buch – Stolica Apostolska przyznaje rację arcybiskupowi Hoserowi w sporze z księdzem Lemańskim, dyżurnym autorytetem „Wyborczej”. Feministki piszą listy do papieża, skarżą mu się na opresyjny polski Kościół, nie rozumiejący nowych jedynie słusznych idei, a tu bach i papież niezwykle ostro sprzeciwia się ideologii gender.
    itd pełno przekłamań i nawet na stronie białyrasizm powielana jest „jedynie słuszna wersja tego co naprawde powiedział papież Franciszek ”
    RacimiR gratuluje tak skutecznej propagandy antykatolickiej na swojej stronie .
    Na przykład Wyborcza sfałszowała wypowiedz Franciszka :
    //Gdyby we Włoszech przyjęto po dwóch uchodzców wojennych w każdej gminie, byłoby miejsca dla wszystkich…. Gdyby wielkoduszność Południa, Lampedusy, Sycylii, Lesbos, mogła zarazić też Północ. To prawda: jesteśmy cywilizacją, która nie rodzi dzieci. Ale zamykamy też drzwi przed uchodzcami wojennymi . To się nazywa samobójstwo. Módlmy się” – powiedział Papież.//
    I zamiast przetłumaczyć uchodzców podmieniła je politycznie poprawnym słowem imigrant .
    Co równeiż I ty RacimiR powielasz tą bzdurę chociaż Papież Franciszek nigdy nie zachecął młodych do przyjmowania młodych muzułmanów z smartfonami .
    To oczywiście prawda, z tym że papież nawołuje do przyjmowania uchodźców, ale nie spotkałem się z wypowiedzią, by nawoływał do przyjmowania imigrantów. To jednak nie to samo. A prawie czyni tą istotną róznicę . Jeśłi uważasz jednak inaczej możesz zapodac link .
    Mogę sie już teraz założyc że pewnie udostępnisz link do gazety wybiorczej
    Polecam, na odtrutkę https://gloria.tv/video/4QBf9hb3sxcSBtr891j7MaLxt

    od RacimiR: Nie znam włoskiego, muszę potłumaczyć w wolnej chwili. Faktem jest, że to kościoły obecnie są główną bramą dla nachodźców, we Włoszech ostatnio w ten sposób przyjęto kilkudziesięciu. Trudno powiedzieć co Franciszek ma na myśli mówiąc „uchodźcy”, gdyż według porozumień Dublińskich uchodźcą jest się tylko w pierwszym bezpiecznym kraju, graniczącym z krajem wojennym (czyli de facto tylko Syrią, w której już się uspokoiło). Potem powstają np. TAKIE artykuły propagandowe.
    Ja wychodzę z założenia, że nie po to dymisjonowano Benedykta, żeby teraz bronić Europy przed najazdem. TUTAJ jest kilka tłumaczeń jego przemówień, nie wiem czy nie są zafałszowane, ale wygląda to kiepsko.
    Lemański jest kiepskim przykładem na konserwatyzm kościoła, jeździ na Woodstocki, chodzi na KOD, bryluje w lewackich mediach, wciąz zabiera głos w sprawach politycznych, ostatnio łączy Polaków z antysemityzmem, a nadal jest księdzem (w przeciwieństwie do Międlara).

    • Miedlar sam zrezygnował a Lemanski sam nie chce odejść. Ale to jest kwestia czasu kiedy wyślą go jako sługę do konserwatywnej wioski na Podkarpaciu. Tam praca będzie najlepsza terapia. No chyba że sam zrezygnuje jak J. Miedlar.

      od RacimiR: Gdyby Lemańskiemu postawiono takie same warunki „nie do odrzucenia”, jak Międlarowi to też by sam zrezygnował.
      TUTAJ świezynka w kwestii Watykanu i nachodźców i TUTAJ druga.

      • Za kazdym razem jak papież Franciszek wypowie się w sprawach kiepskiej kondycji w jakiej znajdujemy się my z naszą Wiarą i oczywiście, tak jak to bywa w przypadku większości wypowiedzi papieża, w jednej niemal chwili podniosi się nieproporcjonalna wrzawa. Co zatem takiego powiedział Franciszek, że niemal całe światowe media uznały za stosowne nas o tym poinformować? Otóż myśl papieska była taka, że na niektórych z nas nie ma bata , bo przez zachowanie wielu „chrzescijan” daje złe świadectwo, kompromituje katolicką wiarę i w efekcie doprowadza do tego, że pojawiają się głosy, że „lepiej jest być ateistą niż zakłamanym katolikiem” jak uwielbia to głosić to pewne podejrzane media i prasa , ewentualnie, że „lepiej jest być ateistą, niż chrześcijaninem” w tym przoduje to już nasz tvn24.pl czy wreszcie „lepiej być ateistą, niż hipokrytą” to już z kolei Radio Zet . A to jest grzech straszny. Tymczasem, wspomniane media zacytowały te słowa jako głos Franciszka. Czy to brytyjski „Guardian”, czy nasz TVN, czy kto tam jeszcze postanowił sprawę skomentować, swoje doniesienie zaczynał niezmiennie od frazy „Papież Franciszek: lepiej…”, no i dalej już wedle uznania tych, którzy lepiej płacą. A potem już to żyje własnym zyciem podtrzymywanym przez leniwe osoby które nie lubią weryfikować informacji .

        od RacimiR: Kiepska kondycja naszej wiary to po części wina jego lewackiej, antychrześcijańskiej polityki wobec agresywnych nachodźców islamskich, więc on najlepiej niech się nie odzywa.

  5. Uświadomiłem sobie że w 2015 przybyło do Europy mniej więcej tylu ludzi, ilu maszyna niemiecka zagazowała w Oswięcimiu. I nikt wtedy nawet nie zauważył tego procederu. Daje to pojęcie o sprawności niemieckiej organizacji.

  6. http://nczas.com/2018/03/09/slowacja-trzesie-sie-w-posadach-zabojstwo-dziennikarza-rozpoczelo-powazny-kryzys-polityczny-oskarzony-kluczowy-minister-rzadu-fico/
    W ostatnich kilku tygodniach u naszego południowego sąsiada czyli Słowacji zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Mianowicie kilka tygodni temu zginął dziennikarz Jan Kuciak, opozycyjny wobec rządu premiera Roberta Fico; został zamordowany przez Włoską Mafię, która aktywnie działa na terenie Słowacji. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Sprawa nie byłaby głośna (wszakże mafia w przeciwieństwie do zwykłego gangu ulicznego nie zabija bez powodu, gang uliczny robi bardziej rozróby, walki pomiędzy sobą itp. z kolei mafia to organizacja biznesowa i dbająca o własne interesy, nie zabija bez powodu, jeśli nie zadrzesz z mafią jest spoko, dopiero gdy masz z nią na pieńku wtedy dopiero życie może wisieć na włosku, wielokrotnie zdarzały się też podejrzenia o współpracę jakiegoś rządu z mafią) gdyby nie fakt że WM ponoć ma dobre powiązania ze słowackim rządem.
    Od tej pory na Słowacji są organizowane protesty, ludzie wzywają rząd aby podał się do dymisji. Oby tylko nie doszło tam do rozlewu krwi.

    od RacimiR: Ciekawa jest ta sprawa. Rządowi Słowacji sprzyja to, że była to mafia włoska, a nie miejscowa, czyli działająca na zlecenie innego państwa. To tak, jakby u nas ruscy z czarnej Wołgi stuknęli dziennikarza i KOD kazał PiSowi podać się do dymisji. Zobaczymy co będzie, jeżeli to jednorazowy przypadek to pwnie sprawa ucichnie.

  7. A makrela merkel po raz 4 kanclerzem, musi byc naprawde dobrym wiernym poslusznym pieskiem wielkiego niemieckiego kapitału.
    Za to niemczech wrzucono do 2 meczetow koktajle molotowa, paląc i demolujac je w srodku.
    Mądre zdrowe na umysle spoleczenstwo juz dawno by wybralo AfD jako partie wiekszosciowa, po 2 wojnach swiatowych przegranych i propagandzie lewackiej niemiaszkom chec wojaczki wyraznie oslabla.
    A kiedyś to byl taki karny zorganizowany naród.

    od RacimiR: Wiadomo było od wczesnej jesieni, że będzie Makrela, wszak jej partia wygrała wybory. teraz to tylko klepnęli. AfD rośnie w siłę (pomimo licznych wpadek wewnętrznej agentury- co chwilę ujawnia się tam jakiś gej, feministka czy muzułmanin). W wyborach mieli 3 miejsce, teraz w sondażach już mają bezapelacyjne drugie, a jak tak dalej pójdzie to przejmą władzę w przyszłości.

  8. https://www.wprost.pl/swiat/10109742/usa-i-korea-polnocna-donald-trump-spotka-sie-z-kim-dzong-unem.html
    Może dojść do przełomu. Ponoć w maju planowane jest spotkanie Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Są pogłoski że Kim planuje oddać broń atomową (choć to według mnie mało prawdopodobne). W każdym bądź razie spotkanie będzie przełomowe i przyczyni się do stabilizacji w tym regionie. Zadziwia mnie tylko zmiana nastawienia Kim Dzong Una, w co on gra.

    od RacimiR: Róznie może być, albo to fejk, albo Trump go przekupił dolarami, choć wydaje mi się, że Korea nie ma żadnej bomby atomowej. W sumie- im dalej od Polski mocarstwa się ścierają, tym lepiej dla nas, bo zawsze rykoszetem obrywają okoliczne kraje (tak, jak było z Syrią czy Irakiem). Niech napięta sytuacja geopolityczna przeniesie się na daleki wschód, a my będziemy mogli w spokoju się rozwijać.

    • Fake news ewidentny.
      Predzej Kim zostanie papiezem anizeli beda razem z trumpkiem spacerować łapka w łapke, moze jeszcze z tej radosci beda we dwoch sobie robic orzełki na sniegu.

    • to ja tradycyjnie uaktywniam lewacki bul dópy: a bierzecie pod uwagę, że to mogła być akcja ‚false flag’?
      no bo gdy pojawia się działanie w drugą stronę, to od razu jest to rozpatrywane. hę?

      od RacimiR: Ja wątpię, „atak” był zbyt amatorski. Wkrótce takie coś będzie codziennością.

  9. http://fakty.interia.pl/swiat/news-wielka-brytania-wydala-23-rosyjskich-dyplomatow,nId,2556921
    Lodowate stosunki na linii Wielka Brytania-Rosja. Ruscy otruli swojego byłego szpiega Siergieja Skripala, który przebywał w Wielkiej Brytanii, był wrogiem Kremla. Sytuacja przypomina sprawę Aleksandra Litwinienki, wtedy też Putin wydał rozkaz jego zabicia. Zresztą to nie pierwsze i zapewne nie ostatnie zabójstwo polityczne przeprowadzone na rozkaz putinowskich władz.
    W odpowiedzi na to UK wydaliła 23 rosyjskich dyplomatów ze swojego kraju.

Odpowiedz na „kuba9131Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *