Incydent turecki

Turczynka (biała) według Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Kilka dni temu wszystkie najważniejsze polskojęzyczne media obiegła sensacyjna wiadomość. 3-go stycznia 14-letnia dziewczynka pochodzenia tureckiego podobno została „bestialsko” zaatakowana na warszawskiej Ochocie przez 40-letniego rasistę. W tej sprawie jest więcej niewiadomych, niż faktów. Relacje medialne mocno różnią się od siebie. Łączy je tylko to, że sprawa jest „wstrząsająca” oraz masowo używane słowo „miał”. Nie chodzi o odgłos wydawany przez koty, stan posiadania, ani o drobnicę węglową. W dzisiejszych mediach słowo „miał” to swego rodzaju synonim słowa „podobno” lub zdania „nie mam pojęcia, ale na wszelki wypadek to rozgłoszę„, swoisty wytrych, który ma uchronić redakcję przed kompromitacją, ewentualnie także procesem z powodu rozsiewania nieprawdziwych informacji (tzw. fejków). Ja stosuję następującą, prostą zasadę czytania wiadomości: im więcej w tekście jest słowa „miał”, tym większa szansa, że czytam bzdury. Ja mogę sobie napisać, że Adam Michnik miał zgwałcić zakonnicę w ciąży. Słowo „miał” zabezpiecza mnie przed procesem. W przypadku Turczynki- rzekomy napastnik „miał ją brutalnie zaatakować” oraz „miał krzyczeć Polska dla Polaków” i w przede wszystkim- miał w ogóle istnieć…

Fakty są następujące:

  1. Nie ma świadków zdarzenia, więc wersja medialna to doniesienia, pochodzące od jednej strony sporu (w dodatku wyolbrzymione przez media).
  2. Sprawcy dotychczas nie złapano (podejrzewam, że go nie złapią, o ile on w ogóle istnieje, bo mi osobiście wydaje się, że nie).
  3. 14-latka nie była pigmentalnie uposażona, szef MSW Mariusz Błaszczak powiedział: „choć dziewczynka jest pochodzenia tureckiego – nie ma ciemnej skóry”.
  4. Obrażenia nastolatki to powierzchowne otarcia naskórka.
  5. Głównym „marketingowcem” wydarzenia jest ojciec dziewczynki, który zabrał córkę do szpitala, potem na policję, a na koniec do prasy. Nigdzie nie piszą o jego osobie, ale jak podpowiada logika: jest to Turek miał być on Turkiem, bo gdyby Polak z Turczynką mieli córkę, to miecz Allaha już dawno ubogaciłby miałby ubogacić kulturowo zdrajczynię, która splamiła miała splamić honor religii.

 

Przeanalizowałem wiele doniesień medialnych o tym „bestialskim ataku”. W prawej kolumnie skopiowałem kluczowe frazy z danego artykułu. Nigdzie nie napisano, że napastnik krzyczał, za to wszędzie: „miał krzyczeć”. Redakcje ewidentnie boją się, że wkrótce okaże się to bujdą na resorach, bo w przeciwnym razie pisaliby „krzyczał”.

Kto?

Frazy Kluczowe

MetroWarszawa

(Agora SA)

1. Napastnik miał krzyczeć „Polska dla Polaków”

2. doszło do rasistowskiego ataku

3. z licznymi obrażeniami

4. ciemnej karnacji

Interia

1. Napastnik miał krzyczeć „Polska dla Polaków!”

TVP

1. Napastnik miał krzyczeć „Polska dla Polaków!”

Gość Niedzielny

1. Napastnik miał krzyczeć „Polska dla Polaków!”

Radio Zet

1. Napastnik miał krzyczeć „Polska dla Polaków!”

Wprost

1. sprawca podczas napadu miał wykrzykiwać hasło „Polska dla Polaków”.

Super Express

1. Mężczyzna miał krzyczeć „Polska dla Polaków”.

2. Napastnik miał też naruszyć nietykalność cielesną dziewczyny.

Newsweek

1. „Polska dla Polaków” – z takim okrzykiem nieznany mężczyzna miał zaatakować na ulicy 14-letnią dziewczynę

2. Powodem, dla którego pobił nastolatkę miał być ciemny kolor jej skóry

(tytuł artykułu: „Polska dla Polaków” –

Rasistowski atak na 14-latkę.)

Onet

1. 40- letni napastnik miał naruszyć jej nietykalność osobistą i krzyczeć: „Polska dla Polaków”.

Super Express

(artykuł nr2)

1. napaść, do jakiej miało dojść na warszawskiej Ochocie

2. miał zaatakować dorosły mężczyzna wykrzykujący, że „Polska jest dla Polaków”

Polsat

1. Napastnik – jak donosiły media – miał krzyczeć: „Polska dla Polaków”.

TVN

1. O zdarzeniu, do którego miało dojść w środę, poinformował ojciec dziewczyny.

2. Podobno wczoraj (w środę – red.), w okolicy kamienicy Słupecka 11, okaleczono 14-letnią dziewczynę

RMF

1. Napastnik miał krzyczeć: „Polska dla Polaków!”


Czyli wybierając sobie zdania z mediów głównego nurtu można opisać zdarzenie w sposób następujący:

Podobno wczoraj, w okolicy kamienicy Słupecka 11, okaleczono 14-letnią dziewczynę. O zdarzeniu, do którego miało dojść w środę, poinformował ojciec dziewczyny. Napastnik miał krzyczeć: „Polska dla Polaków!”. Powodem napaści, do jakiej miało dojść Ochocie miał być ciemny kolor jej skóry. Napastnik miał naruszyć nietykalność cielesną dziewczyny.

Sprawa była opisywana także w dużych mediach zagranicznych, np. w głównej tureckiej agencji prasowej Anadolu Agency, czy wielkim amerykańskim koncernie ABC News (na końcu artykułu napisano: „Poland’s conservative government is refusing to accept migrants, citing security reasons. Hostility toward foreigners seems to be rising.

Niewiadomych jest mnóstwo: nie wiadomo, czy Turczynka została zaatakowana, czy może sobie wszystko zmyśliła (lub lewactwo zmyśliło całą tą Turczynkę). Sprawcy nie złapano, ale wszędzie piszą, że miał on 40 lat. Może to Turek, który chciał dokonać honorowego zabójstwa w imię Allaha? Jak piszą media- Turczynka w szpitalu została tylko zbadana, nie miała żadnej pomocy medycznej, co pokazuje, że kompletnie nic jej się nie stało. Zresztą mowa jest tylko o otarciu naskórka (przypomniał mi się niejaki Szumełda z KOD, który też próbował kręcić aferę z otartego naskórka na pogrzebie „Inki” i „Zagończyka”). Czy napastnik coś wykrzykiwał- nie wiadomo. Podobno miał wykrzykiwać „Polska dla Polaków”, ale dowodów nie stwierdzono. Gdy ktoś krzyknie „Izrael dla Żydów” to też będzie zbrodnia? (tym  bardziej, że tam adresatów przesłania jest ponad połowa populacji). Turczynka nie miała ciemnej skóry, więc atak nie mógł być rasistowski, tak samo jak rasistowski nie może być atak na Ukraińca, Słowaka czy Litwina. Ogólnie rzecz biorąc- sprawa nie dość, że błaha i kompletnie nieistotna w ujęciu ogólnopolskim, to jeszcze nie wiadomo nawet, czy się w ogóle wydarzyła.

Epilog sprawy pojawił się 5 dni po „ataku”. Reporterzy TVN (a jakże!) dotarli mieli dotrzeć do brata Turczynki. Napisała o tym też Gazeta Wyborcza (a jakże!). Ów brat miał być był zakapturzony i anonimowy (a jakże!), powiedział, że jego siostra: ma nie być nie jest w najlepszej psychicznie sytuacji, ma nie brać nie bierze udziału w rodzinnych aktywnościach, ma nie rozmawiać nie rozmawia dużo, ma być jest cichutka. Miał podkreślić Podkreślił, że ma pragnąć pragnie, aby jego siostra oraz inne dziewczynki miały móc mogły zawsze czuć się bezpiecznie i móc wracać wracać spokojnie do domu ze szkoły”. Gdy czytam takie wyciskacze łez, to mi ziemniaki w piwnicy zaczynają gnić.

Osobny akapicik należy się lewactwu, które jak zwykle stosuje filozofię Kalego. Wśród zwykłych, podrzędnych lewaków (tych, którzy nie utrzymują się ze swoich poglądów) z okazji ‚incydentu tureckiego’ panuje masowe samobiczowanie i pedagogika wstydu. Na co dzień uważają, że narodowość sama w sobie jest zła, a wszyscy ludzie są obywatelami świata, ale teraz chwilowo i wyjątkowo włączył im się twardy nacjonalizm. Wstyd im, że są Polakami, jednocześnie nie uznają zasymilowanej, białej Turczynki za Polkę. Gdyby nie dostała w dzban, to byłaby w ich mniemaniu pełnoprawną Polką (wszak mieszka i uczy się w Polsce, ma matkę z Polski), ale z tej okazji, że dostała miała dostać w łeb, to chwilowo nie ma nic wspólnego z Polską i jest pełnoprawną, zdyskryminowaną na wszelkie sposoby 100% Turczynką, 0% Polką, 0% Europejką i 0% obywatelką świata. Takie podejście służy wyolbrzymieniu sprawy, bo gdyby ofiara była przedstawiona jako Polka, to pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował.

Mój ulubiony „Ośrodek monitorowania zachowań Rafała Gawła” wyznaczył 1000zł nagrody za znalezienie sprawcy, a w celu zmaksymalizowania emocji u swoich niezbyt bystrych wyznawców- młodą, białą Turczynkę przedstawił zdjęciem… murzynki z centralnej Afryki (patrz foto u góry). Brakuje mi tam jeszcze wypastowanego Hugo-Badera, który telepatycznie wyczuwał nienawiść rasową.

Całkiem niedawno Polską wstrząsnął gwałt na młodej Polce we włoskim Rimini. Polka została tam zgwałcona na 100%, a nie „miała zostać” zgwałcona. Wówczas lewactwo marudziło, że afera jest zbyt duża, bo w Polsce też są gwałty, a Patryk Jaki jest gamoniem, ponieważ traktuje sprawę z Rimini priorytetowo. Podobne głosy lewactwa rozbrzmiały podczas śmierci polskiego kierowcy w Calais, gdzie pustynni inżynierowie zablokowali autostradę ciężkimi przedmiotami. Pisano, że to wina Polaka, bo mógł zatrzymać pojazd i przyjąć od uchodźców hojny dar przyjaźni. Jednakże, gdy w Polsce Turczynka „miała zostać pobita”- lewactwu już nie przeszkadza ogólnopolska, ponadnormatywna wrzawa. Nie piszą, że w Turcji milion osób dziennie „ma otrzeć” sobie naskórek. Wyolbrzymianie sprawy ze względu na narodowość już lewactwu nie przeszkadza, bo tutaj sprawcą „miał być” biały i heteroseksualny Polak, a więc najgorszy sort człowieka i kosz na śmieci.

Mi osobiście reakcja lewactwa specjalnie nie przeszkadza, to środowisko jest tak bardzo przewidywalne, że inaczej być nie mogło. Przynajmniej w świat idzie informacja, że muzułmanie w Polsce nie będą mogli panoszyć się tak, jak we Francji czy Szwecji. Kto ma trochę oleju w głowie ten doskonale wie, że Polska na tle ubogaconej kulturowo Europy jest oazą spokoju, a podobny incydent w Szwecji czy Niemczech utonąłby w morzu dużo poważniejszych przestępstw rasistowskich.

W czasie „Zimnej Wojny” było  wielkie medialno-propagandowe „ciśnienie” na to, kto pierwszy poleci w kosmos, (USA czy ZSRR). Mówiono, że w roku 2018 będziemy już kolonizować odległe galaktyki. Tymczasem dzisiaj kosmonautyka odeszła do lamusa, zamiast niej jest wielkie medialno-propagandowe „ciśnienie” na wszelkie incydenty rasistowskie na terenie Polski (oczywiście tylko te, gdzie napastnikiem jest Polak, a ofiarą obcokrajowiec, albo członek mniejszości seksualnej, a z braku laku przynajmniej kobieta). Dlatego też do rangi wydarzeń ogólnopolskich urastają groteskowe, drobnicowe wydarzenia, które nawet nie wiadomo, czy są prawdziwe. Wystarczy przypomnieć wyssane z palca sprawy Demirskiego, Portugalczyków z Rzeszowa czy murzynki na stacji metra Wilanowska, które stały się dużymi newsami, aby po chwili stać się „fikcją literacką”, po której skwaszone lewactwo pisało „nieważne, że to nieprawda, ważne, żeby ostrzegać i uświadamiać, chroniąc ten kraj przed faszyzmem„. Nie zdziwiłbym się, gdyby z Turczynką było podobnie, bo ciśnienie na incydent jest takie, jak ciśnienie na pęcherz wyzwolonej feministki w niedzielną pobudkę. Od czasu oplutej muzułmanki w Lublinie (zresztą też prawdopodobnie fejk) właśnie mija już pół roku. Być może lewactwo ma „ukaz” od Sorosa, że przynajmniej raz na 6 miesięcy ma „wydarzyć się” w Polsce jakiś wielki, medialny incydent rasistowski, a jeżeli nic się nie dzieje, to trzeba go stworzyć. Dla uwiarygodnienia mistyfikacji- za złapanie sprawcy wyznacza się nagrodę 1000 złotych (głupi lewak pomyśli, że gdyby sprawa została zmyślona, to nie wyznaczyliby nagrody, bo byłoby to bez sensu). Jeżeli na przełomie czerwca i lipca znów wybuchnie jakaś rasistowska gównoafera (np. Hinduska posmarkana w tramwaju przez Polaka w koszulce z Żołnierzami Niezłomnymi- tej kombinacji skandalotwórczej chyba jeszcze nie zastosowano), to moja spiskowa teoria stanie się wielce prawdopodobna.

Media lewackie wręcz zachęcają mieszkających w Polsce obcokrajowców do „coming outu”, bo z miejsca gwarantuje to sławę (któż nie chciałby być sławny?). Dawniej do zostania sławnym trzeba było dokonać jakiegoś wielkiego wynalazku, kilka wieków później już tylko trzeba było być najlepszym w swojej profesji. Kilkadziesiąt lat temu sławę można było osiągnąć, pokazując cycki lub dupę na widok publiczny (dyskryminacja, bo tylko kobiety mogły z tego korzystać). Obecnie już jest taki przesyt dup i cycków, że „modelka” musi być najwyższej urody, ale nawet na tabloidach typu Gazeta, Onet, Interia czy WP trzeba przescrollować ze 2-3 obroty rolki myszy, aby dojść do dup i cyców (czyli żadna sława). Obecnie na topie jest rasizm (wyłącznie z białym napastnikiem, zresztą innego rodzaju rasizmu chyba nie ma, bo odwrotne przypadki to podświadoma i uzasadniona obrona przed zakodowaną w genach przeszłością niewolniczo-kolonizacyjno-segregacyjną). Każdy atak rasistowski na terenie Polski równa się newsowi dnia na wszystkich portalach. To musi kusić potencjalnych chętnych do podzielenia się swoją historią (może nikt nie zauważy, że zmyśloną, a jak sprawa się rypnie, to media ją zatuszują, żeby nie stracić wiarygodności).

Turczynka do złudzenia przypomina mi aferę z meksykańskimi marynarzami, bez której tego bloga mogłoby w ogóle nie być (miałem informacje z pierwszej ręki i tak mnie to wtedy zirytowało, że aż założyłem bloga, żeby podzielić się swoimi uwagami, a potem jakoś poszło samo z siebie). Marynarze mieli swoje plusy i minusy w ujęciu robienia kręcenia rasistowskiej afery ogólnopolskiej. Na ich korzyść działało to, że nie było to zmyślone (mnóstwo świadków, filmy z monitoringu), było ich dużo i przede wszystkim byli obcokrajowcami. Na ich niekorzyść działało to, że byli dorosłymi, heteroseksualnymi mężczyznami, żołnierzami marynarki (więc marny materiał na wyciskacz łez). Główny punkt jest jednak wspólny u Turczynki i Meksykanów- w obu przypadkach skończyło się na otartym naskórku, białym prawicowym agresorze i ogólnopolskiej histerii…

Przypomniała mi się też sprawa incydentu piłkarskiego w Anglii, pomiędzy Luisem Suarezem, a ciemnoskórym Patrickiem Evrą (tym samym, który ostatnio zasłynął uderzeniem kibica z Marsylii ciosem kung-fu). Evra skarżył się po meczu, że Suarez przez cały mecz obrażał go w sposób rasistowski. Suarez próbował się bronić mówiąc, że to nieprawda i pomówienie, ale nikt go nie słuchał. Wybuchł skandal międzynarodowy, „rasistę” Suareza zmieszano z błotem, nałożono na niego gigantyczną karę finansową oraz zawieszono na 8 meczów. Dopiero potem ktoś wpadł na genialny pomysł, żeby wykorzystać nagrania z 21678 kamer i 23798 mikrofonów, które rozmieszczone są na meczach Premier League w każdym możliwym miejscu na stadionie. Skrupulatnie sprawdzono cały dostępny materiał, także pod względem analizy ruchu warg i oczywiście niczego rasistowskiego w ustach Suareza nie znaleziono, na koniec Evra wycofał zeznania. Kary Suarezowi jednak nie zmniejszono. Zeznania jednego człowieka (Evry), jak się potem okazało- zmyślone, wystarczyły, aby wydać surowy wyrok, choć do dyspozycji było mnóstwo materiału, który pomógłby w weryfikacji tych rewelacji. Tak więc- problem wyolbrzymiania rasizmu na zachodzie jest jeszcze poważniejszy, niż w Polsce.

Kolejna rzecz, która mnie kłuje to lewackie gadanie o tym, że rasizmu dawniej w Polsce nigdy nie było, zaczął się dopiero w 2015 roku, gdy do władzy doszedł PiS, który wystraszył suwerena uchodźcami. Obrona PiS nie jest moją intencją, bo coraz mniej mi się ta partia podoba, ale jednak odrobina przyzwoitości by się przydała. Już po upadku PRL powstała Grupa Antynazistowska (GAN), która przekształciła się w Stowarzyszenie Nigdy Więcej. Podobnie z Fundacją Batorego. Opisywani wyżej Meksykanie też byli przed 2015 rokiem. W 2013 roku Gazeta Wyborcza wydawała specjalny dodatek o rasistowskim Białymstoku. Ośrodek monitorowania Rafała Gawła też powstał długo wcześniej, zresztą wystarczy przescrollować jego pejsbuka na lata 2014 i wcześniejsze, aby zobaczyć, że pseudoośrodek był wówczas nawet bardziej aktywny, niż dziś (nawet teraz, gdy nie mają o czym pisać, to w celach podjudzenia czytelników wrzucają jakąś zapomnianą sprawę sprzed 5 lat, licząc na to, że nikt się nie skapnie). Przykłady można mnożyć, więc liczne głosy mówiące, że rasizm w Polsce urodził się przez politykę uchodźczą PiS to perfidne kłamstwo. Tym bardziej, że statystyki policyjne wskazują na to, że liczba przestępstw rasistowskich spada (dla lewaków to oczywiście żadna informacja, bo oni ufają tylko statystykom od Sorosa).


Opinie lewactwa niespecjalnie mnie martwią i traktuję je jako element rozrywkowy. Dużo poważniejsza sprawa po „rasistowskim bestialskim ataku na Turczynkę” to reakcja rządu PiS. Według mnie- jest ona wręcz karygodna. Głos na twitterze zabrały dwie bardzo ważne osoby- premier Morawiecki i minister Błaszczak.

Minister Błaszczak powiedział w telewizji, że ofiara ataku nie miała ciemnej skóry. Czyli nawet, gdyby do ataku faktycznie doszło, to nie byłby on rasistowski, tylko „nacjonalistyczny” (jak wiemy- napastnik krzyczał miał krzyczeć „Polska dla Polaków„). Tymczasem premier Morawiecki napisał na twitterze: „Nie ma miejsca na rasizm w Polsce. Atak na dziewczynkę z powodu koloru jej skóry jest godny najwyższego potępienia„. Czyli Błaszczak twierdzi, że ona nie miała ciemnej skóry, a jego przełożony Morawiecki twierdzi, że jednak miała uposażenie pigmentalne. Ukazuje to brak komunikacji wewnątrz struktur rządu, czyli prościej mówiąc- amatorszczyznę i niekompetencję. Aż chciałoby się napisać: „ofiara miała nie mieć ciemnej skóry„.

Drugą, wiele groźniejszą rzeczą, którą można odczytać z reakcji rządu jest fakt, że Polacy są we własnym kraju obywatelami drugiej kategorii, a PiS poddał się siłom lewacko-sorosowym. Błaszczak z Morawieckim dla własnego dobra powinni nie wypowiadać się w tej (powiedzmy sobie szczerze- błahej) sprawie, tak samo, jak nie wypowiadają się w tysiącach podobnej wagi spraw z udziałem Polaków. Gdyby ojciec 14-letniego Polaka poszedł na komisariat i powiedział, że jego dziecku otarli naskórek, to zostałby przez policjantów wyśmiany i pokazano by mu drzwi wyjściowe. Tymczasem gdy to samo zrobił Turek- od razu zrobiła się afera na cały kraj, a szef MSW zmobilizował Komendanta Głównego Policji do priorytetowego zajęcia się tą sprawą. Dostaliśmy więc bardzo jasny przekaz od rządu PiS: „Polaku! W razie skrzywdzenia ciebie lub twoich dzieci- od aparatu państwowego nie masz co liczyć nawet na 1% pomocy, której w analogicznym przypadku otrzymałby Turek„. To według mnie straszne, we własnym kraju jesteśmy obywatelami czwartej kategorii- na pierwszym miejscu Żydzi, na drugim CO (ciemnoskórzy obcokrajowcy), na trzecim miejscu BON (białoskórzy obcokrajowcy nieżydowscy) i nic się w tym względzie nie zmieniło od czasu rządów PO/PSL.

Rząd PiS ewidentnie chce zakopać topór wojenny z Brukselą i lewactwem. Dlatego wymieniono premiera (z lwicy na negocjatora), a wczoraj także kilku nielubianych przez lewactwo ministrów. Zaczęto też coś pobąkiwać o „korytarzach humanitarnych”. Wczoraj rzecznik Jasnej Góry poinformował, że odwołano występ patriotycznego zespołu Hungarica na pielgrzymce kibiców (w najbliższą sobotę). Zabiegała o to mocno Gazeta Wyborcza i organizacje Sorosa. Ostatnie kilka tygodni to wiele ukłonów PiS przed lewactwem, podobnie traktuję sprawę Turczynki. Według mnie jest to fatalna taktyka rządu. Stracą oni dotychczasowych wyborców, a nowych nie zyskają, bo jeżeli ktoś jest lewakiem i euroentuzjastą, to już dawno jest za PONowoczesną albo partią Razem. Lewactwa nie da się udobruchać, Brukseli też. Pierwsi są wiecznie niezadowoleni, zawsze im mało kasy i przywilejów, gdyby dać im złote góry, to i tak będą wybrzydzali. Bruksela z kolei zadowoli się dopiero powrotem do władzy niemieckich agentów z PO, którzy oddadzą suwerenność Polski za drobne upominki. Dlatego uważam, że PiSowski skręt w lewo może skończyć się jego politycznym samobójstwem. Jedyna siła tej partii to groteskowa, idiotyczna opozycja. Czekam, aż pojawi się jakaś nowa partia konserwatywno-patriotyczno-wolnościowa.

RacimiR, 9.01.2017

PS: Życzę czytelnikom, którzy używają pieców, żeby przy kupnie taniego węgla na opał było w nim mniej „miału”, niż w mediach polskojęzycznych.

PS2: Dziękuję Bartoszowi za 2 dychy! Na bluzę nie starczy, ale zawsze coś 😉

PS3: TUTAJ felieton Rafała Ziemkiewicza o zajściu z Turczynką, zgadzam się z nim w 100%.

22 myśli nt. „Incydent turecki

  1. Siema
    Co sądzisz o odwołaniu Antoniego z rządu ?

    od RacimiR: Napisałem już pokrótce na końcu- PiS (Kaczyński z Morawieckim) chcieli zrobić dobrze Europie i lewakom, ulegli presji że Macierewicz psuje reputację armii przez osądzenia o ‚ruskiego agenta’ i Misiewicza. Dla mnie szkoda, ale zobaczymy co będzie dalej. Nie znam się na wojsku, nie mam kolegów żołnierzy, więc trudno mi ocenić jego dokonania w MON, a medialnym ekspertom, jak to śpiewał Kazik – „nie wierzę im kurwom jak psom”. Macierewicza zawsze lubiłem za jego poczucie humoru, kulturę osobistą i przeszłość w PRL i początkach IIIRP (próba lustracji). Zresztą Antoni został marszałkiem sejmu, więc wielkiej degradacji nie doznał.

    • To opinia żołnierza zawodowego jaką znalazłem na ten temat w grupie do której należę:
      ,,Moim zdaniem modernizacja i przebudowa naszej armii, która przez kilkunastoletnie zaniedbania (z nielicznymi wyjątkami), jest delikatnie mówiąc, w nie najlepszej kondycji, wymaga tyle samo czasu na osiągnięcie naprawdę dobrych rezultatów. Teraz można tylko obserwować, czy kierunek jest dobry, a moim zdaniem choć pozostawia wiele do życzenia, jest, a raczej był, najlepszym od kilkunastu lat (Szmajdziński, Szczygło, Klich, Siemoniak). Byłem, żołnierzem zawodowym w latach 2004-2009. Za czasów Szmajdzińskiego chłopaki na misji w Iraku klepali Honkery rodem na Mad Max (sprzęt był naprawdę bardzo ubogi, jak na tego typu misję), a jedyny pozytyw (konkretniejszy sprzęt, broń, szkolenia, pojazdy Humvee) był za czasów śp. Szczygło, kiedy nasza brygada rozpoczynała misję w Afganistanie (Wcześniej przebywali tam tylko specjalsi z GROMU i FORMOZY). Plus Siemoniaka to utworzenie dodatkowych spec-jednostek JW AGAT i JW NIL (oczywiście żeby tradycji partii Targowicy stało się za dość, późniejsze tajemnicze samobójstwa współtwórców tj. śp. gen. Petelickiego i śp. płk. Berdychowskiego ). Obecnie chłopaki narzekają w większości na kasę (jak większość z Nas 🙂 ), bo sprzęt i szkolenia szły do tej pory zdecydowanie ku lepszemu. Krótko mówiąc PiS strzelił sobie konkretnego samobója tą decyzją i udowodnił, że zapędy PAD są nadal nachylone w stronę systemu prezydenckiego. (…)”

  2. Aź sie dziwie ze chcialo ci sie robic przeglad arrykulow www w wiekszosci polskich yyyyyy…. tzn niemieckich polskojezycznych portalach internetowych z tej blahej sprawy.
    Z tego wynika ewidentny wniosek – to byla typowa ustawka lewacka, gaweł i reszta lewackiej ferajny zrzucili sie dla tego turka, turek dał po ryju 14 leniej corce i stad obtarcia naskorka.
    Morawiecki i blaszczak zamiast zajac sie reformami i poprawa losu nas rodaków walą tweety nie damy sie chuliganom rasistom (raczej tweet zamiescila jakas biurwa od public relations ale mniejsza o to).

    A sledztwo jakiś szanujacy detektyw zaczalby od zalozenia pluskiew gawlowi i turkowi i tej turczynce, a potem w sledztwie zmusic Turka (gdy podsluchy udowadnia ustawke) do przyznania sie do winy z presja wyemigrowania z polski w jedna strone. No ale do tego trzeba miec jaja jak orzechy wloskie a nie laskowe.

    Morawiecki i przemeblowanie – ewidentnie mateuszek posluchal tatusia i lekko skreca w lewo, probuje wlazic w tylek jewropejskim lewakom, swiadczy o tym sprawa tej turczynki jak i miłosierdzie dla tych siedmiu tysiecy inżynierów. Pomaga mu w tym formacja Gowina ze szczurami z platformy. Osobiscie mi szkoda struzynskiej i waszczykowskiego choc z takim CV politycznym jakie mają znajda lepszą profesje i kurzych lapek na rosół jadac nie będą.
    A samo przemeblowanie ewidentnie pod publike po/nowoczesna.
    Prasa jewropejska ocenia jako krok w dobrym kierunku, choc ubolewa ze ziobro nadal piastuje swoje stanowisko, jak wkrótce i on straci teke ministra to bede upewniony ze lewactwo zadomowilo sie w pis na dobre.

    • Zaraz polecą Ziobro, Jaki później MON wpadnie w łapska jakiegoś ,, wygasacza” a’ la Siemoniak, później Brudziński a jednocześnie będą zasysać uciekinierów z Platformy Donosicielskiej. Jakieś euro w ramach programu pilotażowego, jakieś korytarze humanitarne dla brodatych sierotej, jakaś chińska eksterytorialna autostradka….Mao to wizjoner po stażu w niemieckim banku.

      od RacimiR: Oby tak nie było, jak PiS stanie się Platformą to wyborcy ich rozliczą.

  3. Witam Racimirze,
    Można by rzec: Cześć i Chwała Marynarzom (za ten blog)! A poważniej, pobłażliwość PiSu wobec lewaków (sądownictwo, rekonstrukcja rządu, teraz jeszcze dochodzą korytarze humanitarne, jak się okazuje) staje się coraz bardziej niepokojąca, na czym ich autorytet ucierpi i jak tak dalej pójdzie, szanse na wygranie kolejnych wyborów mogą już nie być tak oczywiste, chociaż w dalszym ciągu zakładam że Kaczyński wie co robi. Odnośnie artykułu, prosto w punkt. Pokazuje to tylko jaka obłuda i zakłamanie panuje w lewackich środowiskach, dla których ważniejszym „newsem” jest (miało być) „oplucie” małej białej, czarnej, czerwonej (można sobie wybrać) Tureckiej, Polskiej, Radzieckiej, dziewczynki, przez nieznanego (wyimaginowanego) sprawcę „napadu”, niż inżynier pochodzenia afrykańskiego, wymachujący w biały (a może w czarny, bo już się pogubiłem) dzień maczetą zabijając tym samym przypadkowe ofiary niższego sortu i złapanego na gorącym uczynku za rękę (ale jak się później okazało w Gazecie W. -to nie była jego ręka). Niestety zawsze znajdą się pożyteczni idioci, którzy im uwierzą. Jeżeli chodzi o niespójność komentarzy Pana Morawieckiego i Pan Błaszczaka, jakoś bym się specjalnie tym nie przejmował, pewnie oboje Panów interesuje ta sprawa tyle, co nowe stowarzyszenie „Plan Petru”, czy jak kto woli „Plan 6 króli” a gębę lewakom czymś trzeba zamknąć. Szkoda tylko że w tak błahej sprawie zabierają publicznie głos. Jak tak dalej pójdzie będą coraz częściej wygwizdywani i wyśmiewani na ulicach, oraz napadani w swoich biurach poselskich przez tą lewacką hołotę, która w dalszym ciągu czuje się bezkarna. Wyładowałem swoją frustrację a teraz zabieram się do roboty, oraz życzę spokojnego Nowego Roku.

  4. Można powiedzieć że ta sprawa z marynarzami przelała „pałę goryczy” bo wtedy zrozumiałem ostatecznie że rząd PO-PSL ma w dupie Polskę a sprawa z Meksykanami tylko to potwierdzała. Byłem wówczas świeżo po 18 urodzinach więc wiecie, młody i naiwny ale wtedy zaczęła się kształtować moja nacjonalistyczna natura 😛

    O rekonstrukcji rządu może osobny wpis? 🙂

    Wracając do głównej sprawy, coś tam słyszałem że polski faszysta napadł biedną dziewczynkę z Turcji ale jak dla mnie jest to typowa zadyma stosowana przez lewicowe media. Bo gdyby im tak naprawdę zależało na udowodnieniu że polski faszysta coś tam zrobił, to by nawet spod ziemi wyciągnęli jakiegoś „świadka”. Ewidentne pierdolamento o niczym no ale hej, niczego ciekawego się od nich raczej nie spodziewajmy.

    Swoją drogą, poznałem ostatnio pewnego człowieka – chyba z Palestyny – który tu w Polsce ma swój kebab. Ów człowiek całkiem nieźle mówi po polsku i potrafi wykonać całą litanię przekleństw na Izrael, Stany Zjednoczone, Francję. Mówił że tam w Palestynie odwalają się takie akcje z pacyfikacjami że III Rzesza Niemiecka byłaby dumna, w efekcie stracił dom a on, jego brat i ojciec musieli uciekać i tak znaleźli się w Polsce.

    od RacimiR: U mnie też coś wybuchło podczas Meksykanów. Każda akcja budzi reakcję, jak mawiał Newton czy Francuz z Matrixa. TVNy chciały zrobić antypolską nagonkę, a jak widać- są też przypadki dokładnie przeciwne, ludzie po prostu nie zdzierżyli tej propagandy. Zwłaszcza, że pilotował to minister Sienkiewicz, który potem skompromitował się w restauracji u Sowy.
    A w Palestynie jest piekło i pół-holokaust, tylko nikt o tym nie mówi, ważniejszy naskórek obdarty. Amerykańskie lobby typu Cejrowski czy Chojecki z izraelskich Żydów robi wręcz stronę pokrzywdzoną i defensywną.

  5. PiS jest przeciwko lewactwu ale jest słabą i miękką partią względem lewaków, często idąc z nim na kompromisy. A lewactwo i tak będzie nienawidzić PiS-u bez względu na wszystko.
    Na szczęście PiS nigdy nie pójdzie na kompromis względem nachodźców i nie będzie ich przyjmować.

    od RacimiR: Oby nie przyjmowali, ale Soros już pracuje nad tym. Klucz leży w niskim socjalu, bo gdyby był on na poziomie niemieckim, to nachodźcy szybko by się tutaj pojawili, nie potrzebując zgody PiS.

  6. Co do wpisów Błaszczak i Morawieckiego na twitterze to są żenujące,w klimacie politpoprawności,ci ludzie powinni wykazać więcej powagi i bardziej się szanować,ale widzę że to jakaś zaraza żeby bać się sorosa lewactwa gawłów,gw i innych i pisać takie bolszewickie usprawiedliwienia,i tak samo jak tobie coraz mniej podoba się ta niby dobra zmiana.Lizanie dupy wszelkiemu lewactwu,żydom i unii europejskiej tak mi to dziś wygląda nic nie poradzę.Żenada.Masz rację,stracą w końcu wielu wyborców jak zaczną lizać dupy i obłaskawiać wszystkich i potem będzie płacz i zgrzytanie zębami bo ludzie im zaufali i uwierzyli że te szemrane lewacko-ubeckie układy w Polsce można zmienić a oni zaczynają iść na jakieś zgniłe kompromisy.Kaczyński zaczął coś kombinować i obawiam się że przekombinuje tak że nastąpi jakieś „zmęczenie materiału” do wyborów.Elektorat trzeba szanować jeśli się chce wygrać kolejne wybory a nie uprawiać jakieś sobie tylko znane rozgrywki do spółki z żydami i obcą agenturą bo inaczej „ciemny lud” co się w tym nie rozeznaje ale widzi co się wyprawia, zagłosuje inaczej.Przypominam sobie jak się na różnych pejsbukach czy twitach odcinali się jak diabeł od święconej wody od transparentów na Marszu Niepodległości.Tak im zależy na opinii jakiego żyda czy lewaka ale o opinii prostego człowieka który pójdzie na nich GŁOSOWAĆ to im najmniej zależy a przecież nie są w rządzie i sejmie dzięki michnikowi ,sorosowi czy innemu timermansowi ,tylko dzięki między innymi mnie ,bo głosuję-jak dotąd- na PiS.

    od RacimiR: Wystarczy, że pojawi się jakaś konkretna nowa partia na prawicy i PiS leci w sondażach łeb na szyję. Ludzie ich popierają tylko dlatego, że jedyną alternatywą jest postkomuna lewacko-jurgieltnicza, czyli większe zło. Tak samo zresztą jest u „totalnych”- ludzie ich popierają wyłącznie z nienawiści do PiSu, bo ich program to wywalić PiSowców ze spółek państwowych (najlepiej pozamykać w więzieniach) i wstawić tam swoich ludzi, a potem rozkradać Polskę, jak już to robili wielokrotnie wcześniej.

  7. Wczoraj w Polsce władzę przejęły PO+UW+WSI. Dudaczewski otoczył się kacapskimi onucami z WSW(Juźwik, Kraszewski) a to tałatajstwo nie mogło ścierpieć Antoniego który przesunął armię na wschód, sprowadził wojska amerykańskie, zatrzymał wygaszanie polskiej armii, stworzył WOT, udupił Caracale, nie godził się żeby kitajce tu swoje rampy towarowe budowało, ujawnił,, złoty fundusz” Jaruzelskiego, wyrzucał wytresowanych w Rosji starych trepów, że już ni wspomnę o lustracji, likwidacji WSI. A jego największą wadą było to że był nieugięty i nie było na niego haków. Duda wymusił dymisję Szydło tylko żeby dobrać się do Macierewicza. Kaczyński zdradził. PiS jest skończony.

  8. http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/566385,przed-sejmem-protesty-ws-zmian-prawa-aborcyjnego.html
    Dziś w Sejmie ma odbyć się głosowanie w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego. Konkretnie chodzi o zakaz aborcji eugenicznej (np. dzieci z zespołem Downa). Oczywiście feministki znów skowyczą. Niestety lewactwo dyskryminuje chore dzieci, to jest eugenika. Przypomnę tylko że jedną z osób wspierających eugenikę był……………….Adolf Hitler.

    • Te same feministki później będą ujadać przeciwko karze śmierci co mnie zawsze bardzo mocno bawi. Nienarodzone dziecko to tylko zlepek komórek ale taki np. seryjny morderca to już człowiek który ma prawo sobie żyć. I tłumacz takiej bo ona wie lepiej 😀

      od RacimiR: W poniedziałek będą protestować przeciwko karze śmierci, a we wtorek przeciwko islamofobii 😀

      • RacimiR, jest nawet taki jakby mem, mam go na telefonie – „bądź feministką, popieraj najbardziej opresyjną wobec kobiet kulturę” 😀

  9. http://prawy.pl/63731-polskie-mswia-dotuje-obchody-100-lecia-powstania-samostijnej-ukrainy/
    Niestety nie mogę strawić tego typu poczynań ,boli mnie to że ludzie na których głosuję jako Polak robią takie rzeczy.To jest chyba to „robienie laski” Amerykanom o którym wspominał Sikorski u Sowy bo nic więcej nie znajduję na wytłumaczenie.

    od RacimiR: Kwoty dotacji z MSW by się przydały, bo pewnie chodzi o jakieś grosze- ile może wziąć chór? Pewnie koszt transportu i 50 dolarów honorarium na łebka. Co nie oznacza, że mnie to nie denerwuje. Lubelski samorząd to lewactwo, więc mnie to nie dziwi.

  10. Jedyne wyjaśnienie propagandy „współczucia” dla kolorowych jakie mi przychodzi do głowy to takie, że władze starają się sobie ułatwić import taniej siły roboczej z Afryki. Żeby Europejczycy użalali się nad obcymi, a nie bali się ich. Same Niemcy musiałby przyjmować 500 tysięcy ludzi rocznie ad finitum by nadrobić zaległości „reprodukcyjne”.

    od RacimiR: Masowa afrykańska siła robocza nie ma kwalifikacji do pracy w Niemczech. Tam co się dało to zmechanizowano, więc nie potrzeba pasterzy, szamanów ani wytwórców siodeł wielbłądzich, tylko operatorów maszyn z biegłym językiem niemieckim. Absolutna większość nachodźców siedzi na zasiłkach, a próby ich aktywizacji są na ogół bezskuteczne.
    Co do reprodukcji- odpowiedzialne są za nią kobiety. Spermy w Niemczech nie brakuje, za to brakuje kobiet chcących rodzić i wychowywać dzieci oraz odpowiedzialnych mężczyzn, którzy będą utrzymywać i bronić rodziny. Import młodych nachodźców zapewni praktycznie tylko spermę. Chyba, że chodzi o drugi etap- łączenie rodzin i sprowadzanie muzułmańskich płodnych kobiet.
    Zresztą gdyby Niemcy chcieliby się rozmnażać, to po Niemcom były te wszystkie dżendery, feminizmy, aborcje, ateizm, moda na wieczną imprezę? Bez tego sami by utrzymali swoją populację bez pomocy pigmentalnie uposażonych fallusów.

    • Widziałem fabrykę MAN pod Monachium, połowa załogi była kolorowa, a połowa z Europy Środkowej. I biuro Bosch-Siemens, połowa kolorowe, druga połowa Niemki w wieku przedemerytalnym.

      Zarządy koncernów, a to one „miały” nakręcać imigrację, nie interesuje gender i feminizmy. Ani kto broni rodziny. Ich nawet nie interesuje ilu imigrantów siedzi na zasiłkach. Ważne ilu przyjdzie do fabryki.

      od RacimiR: Pytanie więc brzmi dlaczego nie wyeksportują tej fabryki do Chin lub Rumunii, gdzie mogliby płacić 5 razy mniej, naginać prawa pracownicze i nie mieć na głowie związków zawodowych? W MANie w Niepołomicach jak zarobisz 500 euro to jesteś kozak (umowa śmieciowa z miesiąca na miesiąc), w Niemczech pewnie tyle mają na tydzień + pełen socjal i mniejsze normy produkcyjne. Fabryk w zachodniej UE jest coraz mniej, bo to się po prostu nie opłaca. Te które są- istnieją głównie dzięki wsparciu z publicznych pieniędzy, ale tendencja jest jednak „zamknięciowa”. Nachodźcy nie są potrzebni niemieckiemu rynkowi pracy, gdyby były aż takie niedobory, to Niemcy otworzyłyby się na Ukraińców i Białorusinów, którzy mogliby pracować od razu, nie pobieraliby zasiłków i nie ganiali z maczetami po ulicach.

  11. Jest taki dowcip: koniec miłości, majtki na d i w…yjdź stąd. To samo a nawet bardziej dotyczy polityki, jak to mówią starzy towarzysze: mądrość etapu. Pamiętać trzeba że polityka to przede wszystkim skuteczność w dążeniu do celu, droga i środki są 2-rzędne. Tak prosto, niektóre osoby aktualnie by przeszkadzały w planach i się je usuwa (patrz wybory parlamentarne i nienawistne milczenie ponurego dyktatora Kaczafiego i tego siepacza Antonio). Aktualnie trwają przygotowania do wyborów i wydaje mnie się że usuwają się w cień. Antonio co większe chwasty wykarczował, co nie znaczy że się jeszcze nie pojawi w jakiejś straceńczej misji. Co do głównego tematu to był to temat bardzo mocno dęty i zawierał małe pokłady prawdopodobieństwa do eksploatacji. I niestety zgadzam się z Autorem że w tej sprawie wypowiedzieć powinien się jakiś krawężnik ewentualnie komendant posterunku. Strasznie się spinają by nie zostać oskarżonym o rasizm co i tak niewiele daje bo po to rzuca się g by coś się przylepiło. Pis nie ma na razie alternatywy, i spełnia minimalne założenia.Zakładam że mają duże szanse na co najmniej drugą kadencję. I drugie powiedzeniu tu pasuje: polityków i majtki powinno się zmieniać równie często i z tego samego powodu

    od RacimIR: Gdybym był szefem MSW to do sprawy Turczynki oddelegowałbym posterunkowego Kulsona, ciekawe jak zareagowałoby lewactwo 🙂

  12. https://wiadomosci.wp.pl/sejm-odrzucil-projekt-nowelizujacy-prawo-aborcyjne-nowacka-nie-przekonala-6207985966012033a
    Znowu napiszę komentarz o aborcji ale tym razem nie jako sprawie moralnej ale właściwie o głosowaniu w Sejmie. A chodzi mi konkretnie o kompromitację opozycji. Projektowi liberalizującemu prawo aborcyjnemu zabrakło zaledwie 9 głosów aby trafił do dalszych prac w komisji sejmowej. I co ciekawe 58 posłów PiS (w tym Kaczyński, Macierewicz i Pawłowicz) było za tym projektem. I co jest najlepsze. 29 posłów PO i 10 Nowoczesnej nie głosowało, a nawet 3 posłów PO było przeciw. Czyli krótko mówiąc to opozycja obaliła projekt liberalizujący aborcję. Zwolennicy opozycji zhejtowali opozycję. Krótko mówiąc Kaczyński triumfuje. Każdy rząd chciałby mieć taką opozycję jaką mają w Polsce. Aby wygrać wybory PiS nic nie musi robić, wystarczy że pozwolą opozycji zrobić trochę cyrku i bajzlu na oczach Polaków.

    od RacimiR: Śmiech na sali, klasyczne samozaoranie 😀 Trudno mi to nawet skomentować, zrozumiałbym gdyby ci, którzy nie głosowali byli w tym czasie na rybach albo na Maderze, ale oni byli widziani w sejmie tego dnia 🙂 Akurat poszli się wysrać czy coś zjeść, pokazując po raz setny, że jedyne co potrafią to atakować PiS.
    Podobnie było kilka tygodni temu, gdy ulubieniec lewactwa, pan Bodnar zdawał raport w sejmie, przemawiając do pustej sali 😀
    Te Zandbergi na tym korzystają, boję się, że przy najbliższej okazji wejdą do sejmu, bo to chyba jedyna partia opozycyjna, która rozumie, dlaczego POPSL przegrało wybory.

    • Wydaje mi się że Kaczyński głosując ,,za” chciał pokazać że słucha się suwerena (petycje o projekt liberalizujący prawo aborcyjne podpisało kilkaset tysięcy osób). Dopiero potem gdyby projekt powrócił z komisji sejmowej z powrotem na głosowanie, dopiero wtedy cały PiS zagłosowałby przeciw.
      Prezes zapewne nawet nie spodziewał się że dostanie taki prezent w postaci kompromitacji opozycji. I tym sposobem przez przypadek upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu 🙂

    • Pasuje tu mem: prosiłem o głupią opozycję… Mam nadzieję że Zandbergi nie wejdą, raczej stawiałbym na sld z Millerem i Czarzastym, starzy sprawdzeni towarzysze, a nie ta maoistyczno-trockistowsko-bucharinowska banda. Znów Błochin będzie potrzebny…

      od RacimiR: Ja stawiam na Zandbergów, choć najlepiej, żeby znowu wystartowali z koalicji ZLEW, wówczas zdobędą 10% i pozabijają się nawzajem o mocno ograniczoną liczbę stołków. Staruchy z KOD zostaną przy PONowoczesnej, bo gówno ich obchodzi aborcja, dla nich liczy się tylko antyPiS. Młode sorosujące feministki z czarnych protestów przejdą do Sandbergera. Komuchy z SLD były bardziej katolickie i konserwatywne od PO (oczywiście na pokaz, ale ludzie pamiętają).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *