Światowe Dni Młodzieży 2016

swiatowe_dni_mlodziezy_krakow_2016

Witam wszystkich po krótkiej przerwie urlopowej – jest wiele tematów do nadrobienia, zwłaszcza zagranicznych. Dzisiaj jednak o impresie polskiej, czyli Światowych Dniach Młodzieży, które właśnie się zakończyły. Ja jestem katolikiem, ale moje podejście do kościoła jest dość zróżnicowane. Przede wszystkim nie jestem fanem papieża Franciszka i wydaje mi się, że jest to agent masonerii, który ma ułatwić wprowadzenie NWO na świecie oraz krzewienie upadłej ideologii multi-kulti. Jego poprzednik, Benedykt XVI reprezentował „starą szkołę” i był przeciwny islamizacji, więc w podejrzany sposób został usunięty ze stanowiska i do dzisiaj tkwi w areszcie domowym, z zakazem wypowiadania się w mediach. Na jego miejsce wstawiono Franciszka, który myje nogi tzw. „uchodźcom” i przy każdej okazji nawołuje do nieograniczonego przyjmowania „lekarzy” przez kraje europejskie. Franciszek forsuje też „dialog między religiami”, nie zważając na to, że jest to dialog jednostronny, a islamiści wolą miecz od rozmów (co ostatnimi czasy coraz częściej pokazują w praktyce). Wystarczy zresztą wspomnieć, że Franciszek to „lider globalnej lewicy” dla Sławomira „żydzi wracajcie” Sierakowskiego, czyli prawej ręki i następcy Aleksandra Smolara (skarbnika George Sorosa na terenie „Polin”). Zacznijmy jednak chronologicznie, czyli od samych przygotowań do organizacji ŚDM. Lewicowe media w ostatnim czasie zajmują się głównie straszeniem i budowaniem atmosfery grozy, co ma pobudzić ich odbiorców do radykalizacji w imię doktryny Jacka Żakowskiego „KOD jak Hamas”. Nie inaczej było w tym przypadku – prognozowano powodzie, koklusz, ataki terrorystyczne i inne wykwintne formy tragedii. Wystarczy przytoczyć kilka nagłówków, które pojawiały się przed rozpoczęciem ŚDM, aby mieć pewien pogląd:

  • „Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży kuleją. Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia ludzi” (natemat.pl – 4.04.2016)
  • „”Zablokują nam sklepy”, „wykupią towary”. Obawy radnych przed ŚDM” (GW – 13.05.2016)
  • „Kosztowne Światowe Dni Młodzieży” (Newsweek – 15.06.2016)
  • „Wielka prowizorka. 50 tys. pielgrzymów na ŚDM… nie ma gdzie spać – Kościół prosi, by wpuścić ich do domów” (natemat.pl – 8.07.2016)
  • „Na ŚDM przyjedzie nawet kilkanaście tysięcy zdeklarowanych gejów. Będzie przystań dla tęczowych pielgrzymów” (natemat.pl – 18.07.2016)
  • „Pielgrzymi boją się terrorystów. Ubywa chętnych na Światowe Dni Młodzieży” (GW – 21.05.2016)
  • „Resort Macierewicza pokaże pielgrzymom na ŚDM jak Polak goni islamistę. Kard. Dziwisz zaskoczony” (natemat.pl – 9.06.2016)
  • „Macierewicz jednak nie pogoni Turka pod Krakowem. Odsieczy wiedeńskiej-bis nie będzie. Dzięki Bogu!” (natemat.pl – 11.07.2016)
  • „Terroryści mogą zaatakować Światowe Dni Młodzieży! Departament Stanu USA wydał oficjalne ostrzeżenie” (natemat.pl – 31.05.2016)
  • „Wulgarne napisy na banerze promującym ŚDM” (GW – 6.06.2016)
  • „Światowe Dni Młodzieży 2016. Lewica ma postulaty w sprawie imprezy” (GW – 12.05.2016)
  • „ŚDM i korki na drogach. Nawet kilkaset tysięcy ludzi przyjedzie samochodami” (TokFM – 28.06.2016)
  • „Miasto wytłumaczy krakowianom, jak przeżyć Światowe Dni Młodzieży” (GW – 9.07.2016)

Pod każdym z tych „radosnych” artykułów oczywiście tona antykatolickiego hejtu w komentarzach. Podobne nastroje próbowano wzbudzić w TVN. Gdy jednak rozpoczęły się ŚDM – lewicowe media zmieniły taktykę. Wzięto pod uwagę kult Jana Pawła II, który w Polsce jest nadal bardzo silny (przypominają mi się msze święte na stadionach w Krakowie i Chorzowie po śmierci JPII, w których brali udział „kibole” znienawidzonych drużyn i poprzez autorytet zmarłego nikt się na tych mszach nie pobił – gdyby to samo towarzystwo kibicowskie spotkało się w innych okolicznościach, to szpitale nie nadążałyby przyjmować rannych). Kult Jana Pawła II siłą rzeczy przeszedł na osobę Franciszka, więc nikomu (anie prawicy, ani lewicy) nie wypada go publicznie krytykować, choćby nie wiadomo co wygadywał.

ŚDM - Msza inauguracyjna, fot: screen z youtube

ŚDM – Msza inauguracyjna, fot: screen z youtube / TV Trwam

Postawiono więc na wybieranie pojedynczych zdań Papieża oraz wyolbrzymianie i interpretowanie ich na swój własny, wygodny sposób. Podobnie zrobiono 3 tygodnie wcześniej podczas szczytu NATO w Warszawie – prezydent Obama przemawiał 2 godziny, z czego 40 minut mówił o murzyńskiej strzelaninie w Dallas, a… 8 sekund mówił o Trybunale Konstytucyjnym (z czego zrobiono głównego newsa z całego szczytu). Na ŚDM było podobnie – lewicowi „dziennikarze” tylko czekali, aż Papież powie cokolwiek o Trybunale, aby mieć temat do opisywania przez najbliższy kwartał (ci sami „dziennikarze” od lat forsują tezę, że kościół w ogóle nie powinien wypowiadać się w sprawach politycznych). Papież o Trybunale nie powiedział jednak nic, więc z braku laku skupiono się na muzułmańskich „lekarzach”, dla których Franciszek nakazał być gościnny (choć przez 99% czasu mówił o czymś innym, np. o tym, że aborcja jest zbrodnią). Zaskakująco mało jednak papież mówił o „klasyce”, czyli np. Biblii czy Jezusie Chrystusie, co tylko potwierdza jego masońsko-reformacyjną misję oraz próbę zbudowania kościoła „nowoczesnego”. Według mnie nie należy ślepo słuchać Franciszka, bo jest on wilkiem w owczej skórze i jego misja może sprowadzić na nas zgubę. Zalecam więc traktować pana Bergoglio z pewnym dystansem i nie przyjmować jego wszystkich słów jako prawdę objawioną. Wydaje mi się, że większość katolików ma podobne zdanie, tylko głupio im to głośno powiedzieć, z szacunku dla stanowiska, jakie Franciszek piastuje.

Papież w czasie trwania ŚDM odwiedził niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny w Auschwitz-Birkenau. Przechadzał się tam wysłuchując wydzierającego się Rabina w milczeniu, co otworzyło szeroki wachlarz możliwości taktycznych dla zawodowych „interpretatorów”. W mediach więc jeden z drugim wyjaśniali ciemnemu ludowi to, co Papież mówił swym nic-nie-mówieniem. Kabaret. Ja też się pobawię w interpretatora milczenia – Papież nic nie powiedział, bo dostał zakaz, wszak usunięto stamtąd wszystkie symbole katolickie i mówienie papieża w takim miejscu mogłoby być niemile widziane przez niektóre środowiska.

Papież Franciszek milczy w Auschwitz

Papież Franciszek milczy w Auschwitz, fot: youtube / TV Republika

W medialnej interpretacji papieskiego milczenia skupiono się głównie na zagładzie Żydów, a o Polakach mówiono niewiele. Nawet w Wiadomościach TVP nie powiedziano słowa o tym, że w Auschwitz ginęli również Polacy. Skoro Szechter, Bauman czy Geremek to Polacy, skoro islamscy zamachowcy to „Niemcy”, „Belgowie” czy „Francuzi” – to zgodnie z tą logiką wśród ofiar Auschwitz-Birkenau było więcej Polaków niż Żydów – wszak niemal wszyscy Żydzi mieli obywatelstwo polskie. O tym jednak się nie dowiedzieliśmy, nie powiedziano o rodzinie Ulmów czy Rotmistrzu Pileckim i po raz kolejny połączono holokaust wyłącznie z Żydami (brakowało tylko stwierdzeń, że to nazistowscy Polacy zrobili holokaust).

Do Krakowa przyjechała młodzież z całego świata, a w niedzielnej mszy uczestniczyło około 1.5 miliona osób (ból tyłka dla środowisk KOD). Nie doszło do żadnych zamachów i innych kataklizmów, mimo tego, że nad Małopolską prawie ciągle trwała ulewa. W świat poszedł dość dobry przekaz o Polsce, jako kraju gościnnym, radosnym, bezpiecznym i katolickim. Podobno wielu zagranicznych pielgrzymów było pozytywnie zaskoczonych i dziwili się oni, że nie ma tutaj żadnej „faszyzacji”, bo w ichnich mediach wykreowano obraz Polski totalitarnej, w której trwają łapanki, noce kryształowe, pobicia artystów oraz próby bicia Rekordu Guinnessa w  liczbie spalonych kukieł żyda na Wrocławskim Rynku.

Symbolem ŚDM2016 będzie dla mnie rozmowa „dziennikarza” TVN z przemiłą dziewczyną z Aleppo w Syrii. Misterny plan był taki, że „dziennikarz” zapyta, co Polska może zrobić dla tej dziewczyny, a ona mu odpowie: „niech Polska otworzy się na uchodźców z Syrii”, po czym pan z TVN powie do kamery z kamienną twarzą: „sami państwo widzicie, Syryjczycy błagają o otwarcie granic” (potem zrobi się na ten temat 10 programów publicystycznych, a z dziewczyny zrobi lewacką celebrytkę w kontrze do „faszystki” Miriam Shaded). Niestety sprawa się rypła – dziewczyna powiedziała, że wróci do Syrii bo tam jest jej dom i żebyśmy się na nią modlili, a wszystko poszło na żywo w TVN24. Sytuacja ta koncertowo ośmieszyła zwolenników otwarcia granic. Hordy silnych, młodych, muzułmańskich mężczyzn płaczą przed kamerami, jak to musieli uciekać przed wojną i dlatego należy dać im dom, pieniądze i nałożnice, a osoba która ma potrójnie przechlapane u ISIS (kobieta, chrześcijanka, Aleppo – najgorsze miasto z możliwych) nie ma najmniejszego zamiaru stamtąd uciekać. Filmik znajduje się TUTAJ, ale pewnie niedługo go skasują i będą tropić wszelkie jego ślady w internecie, aby nikt w przyszłości go nie zobaczył – tak samo, jak usunęli filmik z Antonim Macierewiczem, który na sejmowych korytarzach ośmieszył ich „reportera” – Filipa Chajzera. Jeżeli już mówimy o Macierewiczu – na koniec ŚDM Papież przeprowadził z nim 30-minutową rozmowę, co wywołało kolejny ból tyłka wśród lewactwa, po czym Franciszek wsiadł w samolot i odleciał do Watykanu.

PS: To nie jest strona religijna, więc o religii nie pisałem zbyt dużo – od tego są specjalistyczne portale. Najlepiej jednak posłuchać wypowiedzi źródłowych (wszystko jest dostępne w internecie), a nie żadnych podejrzanych interpretacji. Z drugiej strony, np. homilia Franciszka z kluczowej mszy w Brzegach była tak wieloznaczna, jak konstytucja Kwaśniewskiego i trzeba byłoby powołać Trybunał Papieski do jej interpretowania (a mistrz Rzepliński przecież się nie rozdwoi).

RacimiR, 1.08.2016

3 myśli nt. „Światowe Dni Młodzieży 2016

  1. Wprawdzie przekaz w swiat o Polsce/Krakowie poszedl jako kraj ladny, przyiazny, bezpieczny, o Polakach majacych te same sklepy, auta, flaty jak na zachodzie… itd jednakze o pogladach jako zatwardzialy konserwatysta, niechetny zmianom uwazam ze nie zadobrze to dla naszej przyszlosci (wiem wiem jestem w bardzo malej mniejszosci), te 300tys mlodych ludzi z zza granicy (czy ile ich tam bylo, gdyz na Brzegach spora wiekszosc to na pewno polacy) we wloszech, hiszpanii, francji… opowiedza to swoim znajomym i ci widzac niebezpiecznie rosnace wplywy islamu w ich ojczystych krajach byc moze beda chcieli przyjezdzac do polski, tu pracowac (na pewno ekonomicznie bardzo powoli bedzie sie u nas poprawiac), zyc. A ja tego nie chce! Nie chce zabojadow, infantylnych wlochow, nie chce multikulti w polsce.
    Juz bardziej podoba mi sie opinia o Polsce jako kraj rasistowski, faszystowski, z bieda … i wszystkim co najgorsze, dzieki temu nikt tu nie bedzie chcial przyjezdzac i zachowamy nasz najwiekszy skarb narodowy – monoetnicznosc.
    Wkurza mnie tez ze ponoc w polsce pracuje 800tys ukraincow co dla mnie jest szokiem (mam nadzieje ze nie na stale i beda mykac na zachod przy najblizszej okazji) zabierajac prace polakom i co za tym idzie obnizajac place.
    To poteguje tez migracje polakow na zachod, a przeciez mogliby wrocic do Polski.
    Papiez papiezem, chrzescijanstwo chrzescijanstwem ale powinnismy byc czujni non stop, pis niby idzie w dobrym kierunku ale nic nie jest dane raz na zawsze.

    od RacimiR: Też nie chcę tutaj najazdu kogokolwiek, „na szczęście” mamy srogie zimy, fatalne płace, niski socjal, Gazetę Wyborczą która nami straszy, trudny język, a załatwienie czegokolwiek jest bardzo trudne (np. ostatnio dostałem 2 nowe umowy na prąd z Taurona – mam wybrać jedną, która mi bardziej odpowiada, tylko że ja nic z nich nie rozumiem 🙂 ). Wątpię, żeby taki nażelowany Hiszpan czy francuski rurkowiec tutaj nie dostali depresji z w/w powodów.

  2. Filmik z dziewczyną z Aleppo JUŻ został usunięty 🙂

    od RacimiR: Tak myślałem – optymalizacja zasobów serwerowych w TVN 🙂 Filmik jest na youtube, ale pewnie TVN go zaraz zgłosi do usunięcia, aby zatrzeć wszelkie ślady.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *