Sieć organizacji pozarządowych Sorosa

soros

Witam po dłuższej przerwie. Do popełnienia tego wpisu sprowokowała mnie głośna sytuacja, która wynikła ze sporu pomiędzy Mariuszem Pudzianowskim, a szefową fundacji „HejtStop”. Zacznijmy od rysu historycznego. Główną postacią jest oczywiście George Soros, amerykański spekulant giełdowy żydowskiego pochodzenia, który ma ogromną władzę nad państwami cywilizacji zachodniej. Jego strategia to rządzenie „z tylnego siedzenia” (bez piastowania jakiejś oficjalnej funkcji „króla świata”, oficjalnie jest on więc tylko „filantropem”, „dobroczyńcą” i „dobrym dziadkiem, który wspomaga pokój na świecie”). Soros to bardzo mądry facet i szybko zauważył, że finanse, media i politycy nie gwarantują mu wiecznego utrzymania władzy, zwłaszcza w epoce internetu, którego nie da się kontrolować tak łatwo, jak media tradycyjne. Społeczeństwa w demokracji mogą więc zrobić mu „psikusa” i dzięki oddolnym inicjatywom internetowym (takim jak np. ten blog) są w stanie wybrać rząd, który nie będzie realizował jego strategii „otwartego społeczeństwa”. Tak stało się ostatnio w Polsce, czy wcześniej na Węgrzech. Prawdopodobnie w innych krajach Europy niedługo stanie się podobnie, gdyż społeczeństwa są bardzo zaniepokojone „polityką otwartych drzwi” i jej efektem, w postaci nasilającego się kryzysu imigracyjnego. Soros już dawno zdał sobie sprawę z tego zagrożenia i stworzył sobie pewnego rodzaju awaryjny spadochron, w postaci sieci-piramidy-ośmiornicy organizacji pozarządowych (NGO). Celem było jak największe przesunięcie ośrodka władzy w kierunku tychże organizacji. W Polsce Soros założył Fundację Batorego już w 1988 roku, czyli w momencie, gdy wiadomo było, że komuna za chwilę padnie i będzie ogromne przyzwolenie społeczne na jakiekolwiek zmiany w funkcjonowaniu państwa. W opisie Fundacji Batorego na wikipedii jest zdanie: „na początku swojego istnienia angażowała się w przygotowywanie nowych kadr dla demokracji i gospodarki rynkowej oraz wspomaganie reform ustrojowych”. Czyli tłumacząc na polski – fundacja angażowała się we wprowadzenie własnych ludzi do ośrodków władz, aby kreowali reformy ustrojowe zgodne z wytycznymi, płynącymi zza oceanu. Było to o tyle łatwe, że w tych czasach Soros był już miliarderem, a w Polsce 1000 dolarów to była wówczas fortuna, więc przy pomocy stosunkowo małych środków można było zdziałać naprawdę dużo na polu „przygotowywania nowych kadr dla demokracji i gospodarki rynkowej”. 

Soros powiązany jest z gigantycznymi, międzynarodowymi korporacjami organizacjami typu Transparency International, Greenpeace, Amnesty International, EEA Grants, UE, ONZ, oraz najpotężniejszymi światowymi instytucjami finansowymi. Nie o tych gigantach jednak tekst, a o najniższym szczeblu setek małych ‚fundacyjek’, które stworzyły sobie w Polsce (i całej Unii Europejskiej) swoistą ośmiornicę. Szeregowe organizacje Sorosa to istny „atak klonów”, wszystkie działają na jedno kopyto, co świadczy o ogromnej centralizacji tych środowisk, na wzór radziecki. Tutaj Moskwą jest rezydencja Sorosa.

Cechy organizacji i fundacji George Sorosa:

(każda z jego organizacji posiada co najmniej 85% wymienionych cech)

  • Bardzo konkretna, wzniosła i szlachetna nazwa, typu Hejt Stop, Nigdy Więcej, Stop Mowie Nienawiści, Miłość nie Wyklucza, Otwarta Rzeczpospolita, Bez Nienawiści, Fundacja Dialog, Mowa Miłości etc. Bardzo często wykorzystywane są również przyzwyczajenia społeczne z czasów PRL, czyli nazywanie organizacji tak, żeby udawały organy państwowe: „Instytut”, „Ośrodek”, „Centrum” itd.
  • Brak dochodów z działalności misyjnej, przy jednoczesnym czerpaniu publicznych środków z ministerstw, samorządów, Brukseli i zewsząd, skąd tylko się da (nawet Soros jest za biedny, aby pokryć 100% kosztów funkcjonowania, a wykorzystywanie publicznych środków to dalsze zadłużanie całego państwa, a więc spore odsetki dla Sorosa i powiązanych z nim instytucji finansowych)
  • Kreatywna księgowość, dziwne powiązania finansowe i kadrowe z innymi NGO (np. działalność skazanego wyrokiem Rafała Gawła czy kampania HejtStop z ul. Andersa 29 w Warszawie, kierowana przez Joannę Grabarczyk jest własnością stowarzyszenia Projekt:Polska z ul. Andersa 29 w Warszawie, kierowanego przez p.o. przewodniczącej – Joannę Grabarczyk)
  • Skrajna odmiana rasizmu – nigdy nie jest krytykowana osoba o kolorze skóry innym, niż biały, nawet w przypadku popełnienia ciężkiego przestępstwa
  • Skupienie się na teoretyzowaniu i lewicowo-socjalistycznej paplaninie, przy jednoczesnym trzymaniu się jak najdalej od bezpośredniego działania i zagrożenia (czyli przyjmowania pod swój dach uchodźców, ofiar przemocy domowej, wizyt w gettach typu Maszkowice itp – naciski na władze, aby to ona się tym zajęła), innymi słowy realizowanie swoich założeń z pozycji „kanapowej”, przy determinacji godnej kandydatek na Miss Świata, twierdzących, że walczą o pokój na świecie (a pławiących się w luksusach u boku jakiegoś milionera-wyzyskiwacza)
  • Lubowanie się w donoszeniu i denuncjowaniu osób o odmiennych poglądach, cechujące się hurtowymi zgłoszeniami do sprzyjających im prokuratur oraz korzystaniem z usług najlepszych mecenasów. Gry prokuratura nie stwierdzi znamion przestępstwa – ma miejsce robienie rumoru w mediach lewicowych i podburzanie społeczeństwa
  • „Moralność Kalego”, obłuda, przykrywana (do odwrócenia uwagi) przez wzniosłe slogany, bazujące na emocjach odbiorcy
  • Walka o przywileje dla ideologii gender, feminizmu, grup LGBTQWERTY++ i innych cudaków
  • Specyficzne podejście do słowa „demokracja” w przypadku niekorzystnych dla lewicy wyników wyborów – wtenczas „demokracją” nazywana jest próba zamachu stanu przeciwko demokratycznie wybranej władzy
  • Większość „pracowników” tych organizacji stanowią zmanipulowane kobiety o poglądach radykalnie lewicowych, od których wymagane jest totalne posłuszeństwo i poddaństwo (np. na zachodzie wiele aktywistek, zgwałconych przez „uchodźców” dostało zakaz zgłaszania sprawy na policję, jednocześnie sprośny dowcip, opowiedziany przez białego mężczyznę podpada pod molestowanie seksualne)
  • Wyolbrzymianie wykroczeń, które im pasują, np. spalenie kukły Żyda na Rynku we Wrocławiu przez znanego prowokatora (któremu daleko do narodowca, wystarczy spojrzeć na zdjęcie) urosło już do rangi newsa dekady i skandalu międzynarodowego
  • Bagatelizowanie, tuszowanie i usprawiedliwianie przestępstw, popełnionych przez sprzymierzeńców (np. lewicowy hejt w internecie, nadużywanie władzy przez zaprzyjaźnionych polityków, ciche wsparcie dla ‚antyfaszystowskich’ bojówek, czy tolerancja przestępstw, popełnionych przez muzułmanów)
  • Próba umiejscowienia własnych ludzi w strukturach politycznych, a także tych z definicji pozapolitycznych, czyli np. Trybunał Konstytucyjny czy Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Stygmatyzowanie całych grup społecznych i wybiórcze stosowanie odpowiedzialności zbiorowej, np. księża=pedofile, katolicy=zaścianek umysłowy, kibice=bandyci, ale już muzułmanie czy bojówki lewicowe – „każdy musi być traktowany indywidualnie, rozrabiają tylko jednostki, które zresztą są ofiarami systemu”
  • Sympatyzowanie z (upadającym na naszych oczach) KOD
  • Sympatyzowanie z Partią „Razem” i Ryszardem Petru
  • Nieosiągalny cel działania organizacji z logicznego punktu widzenia (np. całkowita likwidacja przemocy, bohomazów na murach, czy wyimaginowanego „faszyzmu” jest niemożliwa w 37-milionowym kraju)
  • Skrajny brak tolerancji dla osób o innych poglądach, niż lewicowe i wykonywanie intensywnych działań, wykluczających takie osoby z dyskursu publicznego (co na szczęście powoli zaczyna przynosić skutek odwrotny do zamierzonego, ale to temat na osobny tekst)
  • Stworzenie przez pieniądze Sorosa sieci własnych nagród i laurów, którymi obdarowywane są naprzemiennie jego organizacje, celem ich uwiarygodnienia i rozreklamowania oraz kreacji „autorytetów” lewicy
  • Przypisywanie sobie roli „łączenia poprzez dialog”, a robienie czegoś dokładnie odwrotnego (dzielenia społeczeństwa, wykluczania osób inaczej myślących)
  • Budowanie „atmosfery grozy”, notoryczne nadużywanie Prawa Godwina oraz Hitlerozy wobec wszystkich osób, które mają czelność mieć inne poglądy
  • Antykatolicyzm, przy jednoczesnym sympatyzowaniu z innymi religiami (ogromna sympatia do Buddyzmu, Ateizmu i Judaizmu, duża tolerancja dla Islamu)
  • Organizowanie licznych paneli dyskusyjnych, warsztatów, pogadanek, szkoleń (najlepiej za publiczne pieniądze, np. szkolenie prokuratorów i policjantów przez Stowarzyszenie Nigdy Więcej), gdzie do wystąpień nie są dopuszczani przedstawiciele środowisk innych, niż radykalna lewica
  • Większość tych organizacji ma siedzibę w Warszawie, gdzie mogą liczyć na przychylność i hojne dotacje od lewicowo-syjonistycznej prezydent, Hanny Gronkiewicz-Waltz
  • Powoływanie się na własne, często kontrowersyjne autorytety typu Zygmunt Bauman, Jacek Kuroń, Tadeusz Mazowiecki, Lech Bolęsa Wałęsa, Bronisław Geremek czy Władysław Bartoszewski. Atakowanie wszystkich, którzy zadają niewygodne pytania wobec tych autorytetów. Z drugiej strony umniejszanie zasług innych autorytetów, pokroju Andrzeja Gwiazdy czy Witolda Pileckiego
  • Malowanie (często kontrowersyjnych) murali (np. mural fikcyjnego Roma, który rzekomo pracuje w jednej z kopalń na Śląsku), finansowanych ze środków publicznych lub unijnych. Każdorazowe uszkodzenie muralu (nawet przez prace budowlano-remontowe) windowane jest do rangi wydarzenia ogólnopolskiego. Wszystko w kraju, gdzie każdego dnia tysiące ścian ulega aktom wandalizmu. Znane są przypadki zagraniczne, gdy malujący sami niszczyli swoją pracę pod osłoną nocy, aby wywołać skandal i zrobić z siebie ofiarę
  • Atakowanie i oskarżanie osób publicznych, myślących inaczej niż nakazano, czyli np. Grzegorz Braun, Janusz Korwin-Mikke, Marian Kowalski, Paweł Kukiz, prof. Wolniewicz, Stanisław Michalkiewicz czy ostatnio Mariusz Pudzianowski
  • Udawanie walki z międzynarodowymi korporacjami i agresywną finansjerą (podczas gdy wszystkich za mordę trzyma Soros)
  • Walka z konserwatyzmem katolickim, przy jednoczesnym trzymaniu się z daleka od krytyki prawa szariatu, które rozwija się w Europie bardzo szybko
  • Promocja wegetarianizmu i ekologii, przy jednoczesnym sympatyzowaniu z dręczycielami zwierząt, np. z myśliwym Komorowskim czy zwolennikami uboju rytualnego (żywność koszerna i halal)
  • Udawanie inicjatyw oddolnych (podczas gdy wszystkich za mordę trzyma Soros)
  • Wsparcie medialne Gazety Wyborczej i innych mediów firmy Agora oraz mediów Tomasza Lisa (Onet, Newsweek, Natemat)
  • Wsparcie większości środowisk, organizacji i gmin żydowskich
  • „Permanentna rewolucja” trockistowska – stałe naciski na rząd centralny (nawet gdy jest im przychylny), polegające na wymuszeniu sprzyjających reform i zablokowaniu niesprzyjających, a także przejęcia jak największej władzy (i forsy) od rządu i samorządów
  • Wybiórcze podejście do finansów publicznych – pełen liberalizm ekonomiczny gdy chodzi np. o finansowanie religii w szkołach, ale pełen socjalizm, gdy chodzi o dotacje na własną działalność
  • Wybiórcze podejście do wolności słowa (np. jawna cenzura na forach Gazety Wyborczej pod artykułami o „uchodźcach” czy Izraelu, ale też tolerowanie mowy nienawiści pod artykułami o kościele czy Kukizie)
  • Sporządzanie we własnym zakresie podejrzanych „badań naukowych”, pod z góry ustalone wyniki (np. o „uchodźcach” czy grupach LGBT) i później powoływanie się na te badania jako pewnik, potwierdzony naukowo
  • Mniejsze lub większe powiązanie finansowe z Fundacją Batorego i EEA Grants
  • Wspieranie się nawzajem za wszelką cenę, nawet gdy jest to wręcz kuriozalne (np. feministki wspierające islamistów i alimenciarza Kijowskiego, lub ekolodzy, wspierający zwolenników uboju rytualnego)

fundacje

Można tak punktować do rana… Skupię się jednak na ostatnim podpunkcie. Wśród opisywanych organizacji panuje żelazna zasada: „jeden za wszystkich – wszyscy za jednego”. Było tak choćby z „bojkotem” piwa Ciechan, zainspirowanym przez lewicowych guru – Ewę Wanat i Wojciecha Tochmana. Od razu do „bojkotu” przyłączyło się całe środowisko „Gazety Wyborczej” i kilkadziesiąt organizacji pozarządowych. Inny przykład to zbieranie podpisów pod lewicowym apelem fundacji „Otwarta Rzeczpospolita” – KLIK. Podpisało się 37 organizacji i… 30 osób. Jedyna logiczna interpretacja tych liczb jest taka, że osoby, pracujące w tych organizacjach się dublują („pracują” w kilku-kilkunastu organizacjach naraz i nawet, gdy wszyscy się podpisali, to i tak wyszło, że organizacji jest więcej, niż samych zainteresowanych). Podobna solidarność wystąpiła, gdy na Ukrainie wybuchł „Euromajdan” – organizacje Sorosa (który mocno wsparł Majdan finansowo) solidarnie popierały antyrządowe protesty w Kijowie (po których ten kraj do dzisiaj nie może się pozbierać). W ciągu ostatniego tygodnia mieliśmy 2 kolejne przykłady na solidarne wspieranie się tychże organizacji między sobą. Jest to wsparcie podobne do modelu nazistowskiego – z góry idzie rozkaz, a oni nie mają nic do gadania i muszą wspierać polecone wydarzenie, jakikolwiek sprzeciw oznacza pożegnanie się z karierą fundacyjnego działacza.


atak_na_drzwi

„Zaatakowane” drzwi, fot: TVN24

Pierwszy przykład jest dosyć śmieciowy, ale bardzo znamienny – czyli, jak donosi TVN24: „Najgroźniejszy atak od 18 lat”. Sądząc po tytule – musiało stać się coś groźniejszego, niż zamach Ryszarda Cyby, akcja ‚Widelec 741’ czy sprawa osławionych „meksykańskich marynarzy”. Kto został zaatakowany, ile osób zabitych, ile rannych? Otóż, proszę państwa – zaatakowane zostały… drzwi organizacji „Lambda”. Porysowano je jakimś gwoździem (lub kluczem, scyzorykiem czy paznokciem- śledztwo wkrótce wykaże co było narzędziem „zbrodni”) oraz opluto (DNA „napastnika” podane jak na tacy). Szyba w okienku u góry drzwi prawdopodobnie była rozbita już wcześniej, bo inaczej na pewno zostałaby wypunktowana jako fundamentalny element „ataku”. Sądząc po staranności i rozplanowaniu „czcionki” (patrz foto powyżej) – „atak” musiał być skrupulatnie zaplanowany przez profesjonalnego zamachowca, prawdopodobnie byłego żołnierza lub agenta służb specjalnych. Mówiąc serio – nie pochwalam aktów wandalizmu, ale co drugie drzwi w Polsce tak wyglądają (nie mówiąc już o np. wiatach na szlakach górskich, gdzie różnorakie napisy pokrywają praktycznie całą dostępną powierzchnię). Według mnie zrobił to jakiś małoletni wandal, niewykluczona jest też auto-prowokacja. Na zdjęciach widać zresztą, że te drzwi pamiętają jeszcze czasy PRLu i już wcześniej nadawały się do liftingu, a zamalowanie tych napisów to śmieszny koszt dla bardzo bogatej „Lambdy” (obracają oni setkami tysięcy złotych, zabranych uprzednio Polakom w podatkach). Każdego dnia dochodzi w Polsce do setek groźniejszych sytuacji. W Niemczech na porządku dziennym są podpalenia czy obrzucenia koktajlami Mołotowa ośrodków dla „uchodźców” i polskojęzyczni lewicowcy nie mają na ten temat nic do powiedzenia (wręcz unikają tematu jak ognia, stawiając nam Niemców za niedościgniony wzór do naśladowania). Co innego porysowane drzwi – faktycznie temat roku i „najgroźniejszy atak od 18 lat”. Sprawa była głośna w całej Polsce. Oprócz TVN, informował o zdarzeniu oczywiście Organ Michnika (1, 2, 3, 4) czy Polsat.

Typowy przykład na wzajemne wsparcie - proimigracyjna demonstracja we Wrocławiu zgromadziła zaledwie 200 osób, z czego prawie wszyscy działają w organizacjach Sorosa

Typowy przykład na wzajemne wsparcie – proimigracyjna demonstracja we Wrocławiu zgromadziła zaledwie 200 osób, z czego prawie wszyscy to zbieranina z całego kraju – zmobilizowani reprezentanci organizacji Sorosa, po lewej organizator Adrian Zandberg, po prawej w tle Dariusz Paczkowski i Krzysztof Mieszkowski, fot: TVN24

Jednakże najbardziej zaangażowały się „Sorosowe” organizacje bliźniacze do „Lambdy”, praktycznie każda z nich na swojej stronie www, lub profilu na Facebooku solidaryzowała się z ofiarami tego „najgroźniejszego ataku od 18 lat”. Każdy może to sobie sprawdzić samemu – organizacje Sorosa wspierają się też na płaszczyźnie sztucznego nabijania polubień na Pejsbuku, więc wystarczy wejść na profil dowolnej z nich, kliknąć „polubione przez tą stronę” i mamy jak na patelni długaśną listę bliźniaczych organizacji, które w większości również wrzuciły posta o „ataku” na drzwi. Posty wyglądają mniej więcej TAK. Spora część jest na siłę wyolbrzymiona, np. lewym-górnym rogu obrazka, w poście organizacji „11Listopada.org” (znanej z blokad Marszu Niepodległości) jest zdanie „Kolejny atak nacjonalistów na organizację Lambda”. Niby „kolejny atak”, ale nikomu nic nie wiadomo o poprzednim. Oczywiście wiadomo już, że to nacjonaliści zrobili, mimo, że sprawców nie schwytano. Ich koledzy obok, z „Parady Równości” napisali, że atak to wandalizm, a kilka linijek dalej, że był na tle homofobicznym. Niech się w końcu zdecydują czy zrobili to wandale, homofobi czy nacjonaliści (oni prawdopodobnie nie rozróżniają tych pojęć, pomijam już to, że napis „white power” sugerowałby raczej rasistów…). Wniosek? Organizacje, które teoretycznie walczą o równość i tolerancję – zachowują się jak zamknięta, faszystowska, wspierająca się nawzajem klika.


Joanna Grabarczyk, hotlink ze strony wykop.pl

Druga, bliźniacza sprawa jest trochę poważniejsza, niż zaatakowane scyzorykiem drzwi. Chodzi oczywiście o „starcie” Mariusza Pudzianowskiego z Joanną Grabarczyk, która „pracuje” na wysokich stanowiskach w kilku organizacjach Sorosa, ciągnących na potęgę także pieniądze publiczne. „Pudzian” po zakończeniu kariery sportowej, prowadzi obecnie firmę transportowo-spedycyjną i ładunki jego pojazdów były kilkukrotnie niszczone przez „uchodźców” we francuskim Calais. Władze Francji i Wielkiej Brytanii nie dość, że nie potrafią zapanować nad chaosem, to jeszcze zwalają całą winę na ofiary procederu – aresztują i oskarżają kierowców, unieruchamiają zaatakowane TIRy, co kończy się najczęściej wysokimi karami dla firm transportowych. Z kolei „uchodźcy” nie ponoszą absolutnie żadnych kar za władowanie się do naczepy. Pudzianowski może nie jest mistrzem dyplomacji i dobrego taktu, ale jednak miał pełne prawo być zdenerwowany i stworzyć kilka emocjonalnych wpisów, ponieważ traci na tym ciężko zarobione pieniądze (TUTAJ zdjęcia jego zdemolowanych pojazdów). Awantura zaczęła się, gdy Joanna Grabarczyk, reprezentująca kampanię „HejtStop” (której jest szefową) doniosła do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pudzianowskiego, konkretnie chodzi o TEN wpis z jego Facebooka i rzekome „nawoływanie do nienawiści”. „Pudziana” wsparł również Paweł Kukiz, krytykując nadgorliwość pani Grabarczyk i niewybrednie komentując jej wyraźną otyłość. Środowiska lewicowe i organizacje Sorosa oczywiście wpadły w szał. Znowu prawie wszystkie organizacje zaczęły się solidaryzować z ich koleżanką Grabarczyk (tym bardziej, że jest ona pochodzenia mojżeszowego, a takie osoby są pod szczególną ochroną). Pojawiły się setki wpisów na oficjalnych profilach fundacji Sorosa, kilka z nich TUTAJ. W imię zasady „wszystkie ręce na pokład” – pani Grabarczyk posunęła się nawet do… wsparcia samej siebie (KLIK) – sama jest szefową organizacji Projekt Polska, proszę też zwrócić uwagę, że poprzednia „aktualność” na jej stronie pochodzi sprzed ponad pół roku i jest równie interesowna – wsparcie własnego człowieka, Adama Bodnara (o poglądach skrajnie lewicowych) na rzecznika praw obywatelskich.

"Lekarz" i "programista" ubogacają kulturowo naczepę w Calais, fot: Facebook Pudziana

„Lekarz” i „programista” ubogacają kulturowo naczepę w Calais, fot: Facebook Pudziana

Nieliczni obrońcy pani Grabarczyk podnoszą argument o „body-shamingu” i „fat-shamingu”, czyli komentowaniu przez Kukiza, Pudziana i ich zwolenników otyłości prezes Grabarczyk. Z jednej strony – faktycznie komentowanie wyglądu jest ciosem poniżej pasa i według mnie nie jest fajne (mimo, że sam nie mam większych powodów do narzekania na własny wygląd). Z drugiej strony – bariera zakazu krytykowania wyglądu zewnętrznego już dawno padła, zwłaszcza jeżeli chodzi o internet. Przykładowo – Palikot nazwał Kaczyńskiego kurduplem, a sąd nie dopatrzył się w tym nic złego (postępowanie umorzono). Podobnie na Kaczyńskiego krzyczała Henryka Krzywonos na pikiecie KOD, a tłum skandował za nią. Na forach Agory (Wyborcza.pl, tokfm.pl, gazeta.pl i itp) słowo „kurdupel” w odniesieniu do Kaczyńskiego pada ponad 30.000 razy (!!!) i żadna organizacja „antyhejterska” nie robi z tego problemu (a wręcz przeciwnie, pewnie sami też lubią hejtnąć incognito na „kurdupla”). Dlaczego więc są tak wrażliwi na otyłość pani Grabarczyk? Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że wyśmiewanie się z cudzego wzrostu jest dużo bardziej chamskie, niż wyśmiewanie się z otyłości, wszak łatwiej człowiekowi jest schudnąć, niż urosnąć. W pewnych kulturach otyłość równoznaczna jest z lenistwem. Wiadomo, że są różne choroby, tarczyca, genetyka, ale jednak ujemny bilans kaloryczny w połączeniu z utrzymującą się otyłością to pewna nagroda Nobla za kamień milowy w badaniach nad perpetuum mobile…

pudzianMariusz Pudzianowski wydaje się być naturalnym wrogiem skrajnej lewicy, bo nie dość, że sprzeciwia się islamskim najeźdźcom, to jeszcze motywuje młodzież do ćwiczeń sztuk walki oraz znany jest ze swojej miłości do Polski (po każdym ze swoich licznych zwycięstw jako strongman – krzyczał do kamer, transmitujących imprezę do kilkudziesięciu krajów świata: „POLSKA GÓRĄ!„, co musiało wywoływać znaczny wzrost ciśnienia u komunistów, lewicowych radykałów oraz rządzących nimi syjonistów). Jest jednak duża szansa, że w końcu trafiła kosa na kamień. Dotychczas organizacje Sorosa robiły co chciały, ale tutaj się przeliczyły ze swoją siłą. Pudzian to nie żaden ‚Matka Kurka’, którego dobre imię można podstępnie zniszczyć drogim mecenasem, mediami tradycyjnymi i kruczkami prawnymi. Pudzian to jednak osoba masowo kojarzona w całej Polsce, a także za granicą. Społeczeństwo (obawiające się nadchodzącego dżihadu w Europie oraz rozumiejące frustrację i bezsilność, wynikłą ze zniszczenia ładunków w Calais) ewidentnie stanęło po stronie „Pudziana”. Prawie wszystkie komentarze na Facebooku czy forach (nawet tych lewicowych, nie licząc cenzurowanych) wspierają Pudzianowskiego w tym sporze. Fanpage Pudzianowskiego zyskał tylko w ciągu ostatniego tygodnia niemal 50.000 polubień – wzrost z 250 do 300 tysięcy – KLIK (dla porównania – Fundacja Batorego przez 7 lat działalności na Fejsbuku ma raptem 12.000 polubień, z czego pewnie z połowa jest szemrana, bo Fundacja ma wielu beneficjentów).

aj_wajSoros więc ma duży problem – efekty jego „pracy” (pierwszy raz w historii) zaczynają się zmniejszać, pomimo nasilonego wsparcia. Parabola Sorosa prawdopodobnie odbiła się w Polsce od dna. Wprawdzie pan Dżordż nadal ma finanse i większość mediów tradycyjnych, ale w przeciągu ostatniego roku stracił on sejm, prezydenta, TVP, za chwilę prawdopodobnie straci sądownictwo, a teraz jeszcze społeczeństwo za sprawą Pudzianowskiego coraz bardziej negatywnie patrzy na jego organizacje pozarządowe. Rząd PiS też nie sprzyja przekrętom Sorosa, do tego dochodzi zagranica i kolejne kraje, wyzwalające się z trockistowskiej niewoli (Węgry, Stany Zjednoczone, a wkrótce zachodnia Europa). Ludzie (korzystający z internetu, a więc głównie młodzi – przyszłość narodu) w końcu zaczęli powoli interesować się tymi organizacjami i spoglądać na nie coraz bardziej podejrzliwie. Tych organizacji nie trzeba nawet specjalnie krytykować, wystarczy po prostu napisać o nich prawdę, aby przeciętny człowiek zdał sobie sprawę, że nie ma do czynienia z żadnymi dobroczyńcami czy bojownikami o tolerancję i prawa człowieka, finansowanymi przez filantropa z Nowego Jorku. Polacy mają prawo znać prawdę o organizacjach, które chcąc-nie chcąc muszą finansować w przymusowo płaconych podatkach. Mam nadzieję, że rząd w obliczu rosnącego deficytu budżetowego zacznie w końcu szukać pieniędzy tam, gdzie są one marnotrawione, a nie np. w ograniczaniu budżetów MON czy NFZ.


Na koniec napiszę (żeby nie było nieporozumień), że cały tekst absolutnie nie dotyczył pożytecznych organizacji i fundacji, które udzielają bezpośredniej pomocy, a nie pierdzą w stołek przy komputerze (+pączuś i kawka), wyszukując w google wybiórczy hejt w sieci. Są w kraju organizacje, które wykonują kawał dobrej roboty, np. schroniska dla zwierząt, okna życia, hospicja, miejsca dla ofiar przemocy, wypadków, chorób czy uzależnień, kluby AA, domy dziecka i inne ośrodki, które zasługują na największy szacunek oraz wsparcie. Niestety – wymienione organizacje rzadko kiedy mogą liczyć na finansowe wsparcie przez Sorosa… On woli finansować swoją klikę, która zajmuje się głównie siedzeniem przy komputerze i organizowaniem seansów nienawiści lewicowych paneli dyskusyjnych, piorących mózgi przychodzących tam lemingom.

Anna Dymna prowadzi godną polecenia fundację "Mimo Wszystko", która naprawdę pomaga potrzebującym (a nie tylko teoretyzuje, jak większość innych fundacji)

Anna Dymna prowadzi szlachetną i godną polecenia fundację „Mimo Wszystko”, która pomaga potrzebującym w sposób bezpośredni (a nie tylko teoretyzuje i wytacza procesy, jak większość fundacji Sorosa).

PS: Nadchodzi czas rozliczeń z fiskusem. Polecam dwa razy sprawdzić, komu przekazujesz 1% podatku. W wielu przypadkach pod pięknymi i wzniosłymi hasłami czai się czyste zło, które zresztą głęboko w dupie ma Twój 1%, mając do dyspozycji kilkusettysięczne dotacje z rozlicznych źródeł publicznych i zagranicznych. Intensywne rejestrowanie tych środowisk jako „organizacje pożytku publicznego” i zabieganie o 1% ma inny cel – kreowanie i legitymowanie rzekomej oddolności i społecznego poparcia (prawda jest taka, że nie posiadają ani jednego, ani drugiego).

PS2: Proszę poczytać mowę nienawiści i hejt z forów Gazety Wyborczej, u dołu Gazetoidów 1 2 3 i 4 – gdyby pani Grabarczyk zgłosiła to do prokuratury (a teoretycznie powinna to zrobić), to następnego dnia jechałaby wózkiem inwalidzkim (po wyrwaniu nóg przez Blumsztajna) do rejestracji w Urzędzie Pracy. Oczywiście stałoby się to w ramach krzewienia tolerancji, dialogu, równości, pluralizmu, demokracji i praw człowieka…

PS3: W tekście skupiłem się wyłącznie na Polsce, ale praktycznie w każdym kraju cywilizacji zachodniej jest dokładnie tak samo, albo nawet gorzej (np. Szwecji organizacje pozarządowe mają prawdopodobnie większą władze nad krajem, niż rząd w Sztokholmie, który zresztą przesiąknięty jest byłymi działaczami tych organizacji).

RacimiR, 11.02.2016

Powiązane wpisy:

18 myśli nt. „Sieć organizacji pozarządowych Sorosa

  1. Jak patrzę na tą panią Joannę Grabarczyk to naprawdę nie dziwi mnie jej miłość do imigrantów. To typowa zgorzkniała, pogrążona w depresji kobieta, „feministka”, której żaden normalny facet „nigdy nie chciał”, tak jak większość szwedzkich idiotek, które nie chcą, aby prawdziwi szwedzi je bronili przed gwałtami imigrantów.

    Niczym się od nich nie różni. Jest brzydka, tłusta i bardzo bardzo głupia. Zapewne marzą jej się gwałty na jej osobie wygłodniałych przybyszów ze wschodu i Afryki. Ale i ci zapewne mają jakieś gusta i nie wiem czy by się na nią w ogóle spojrzeli.

  2. Joanna Grabarczyk to nie jest przypadkiem córka Andrzeja Grabarczyka?

    od RacimiR: Z tego co wyczytałem na kilku innych blogach, to prędzej może być to córka Cezarego Grabarczyka z PO (tego od podejrzanego pozwolenia na broń, będąc ministrem sprawiedliwości), ale nie ma żadnej pewności, tylko spekulacje. TUTAJ piszą, że Cezary ma córkę Joannę, wiec by sięzgadzało, ale równie dobrze może to być zbieżność nazwisk.

  3. Świetna robota, RacimiR. Dzięki.
    I mała prośba do komentujących: darujcie sobie prostackie uwagi co do wyglądu tej całej Grabarczyk, bo to tylko przenosi akcenty w niewłaściwą stronę. Czy naprawdę największym problemem, wynikającym z działalności tej pani, jest jej wygląd? Walirlan, ogarnij się, proszę, no chyba że jesteś kretem.

    od RacimiR: Również myślę, że jej wygląd jest akurat najmniejszym problemem.

  4. Panowie, to było moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać.
    Ja uważam, że wygląd tej pani MOŻE mieć duże znaczenie co do jej poglądów i stylu życia.
    Sami wiecie, że kobiety czy dziewczyny o takim wyglądzie nie cieszą się „wzięciem” czy zainteresowaniem chłopców, a później panów.
    W takich kobietach rodzą się różne frustracje, napięcia związane z tym stanem rzeczy. Potem rodzi się „nienawiść” do mężczyzn, choć z drugiej strony potrzeba mężczyzny dalej tkwi w zakamarkach ich podświadomości. I właśnie tę potrzebę chcą ukryć, chcą ją unicestwić, walczą z nią z całych sił. Ale to moje zdanie. Gdybym mógł to samo powiedziałbym tej pani prosto w jej twarzyczkę.

    Niechby w sobie znalazła choć 1 procent tej samej troski o naszych biednych rodaków, upodlonych przez brak pieniędzy, żyjących w nędzy, nie mających żadnej przyszłości, co ma do tych pseudo uchodźców, to można byłoby widzieć w niej jakieś pozytywne cechy. Ja miałem niestety możliwość poznać feministki i muszę powiedzieć, że choć w tamtym czasie KOMPLETNIE NIE ROZUMIAŁEM o co w tym naprawdę chodzi, to zauważyłem jedno, przeogromna część tych kobiet było po prostu bardzo brzydka.

    od RacimiR: Masz trochę racji, ale jednak przeceniasz tą panią. Ona nie stoi za tym procederem, tylko jest na zwykłym etacie u Smolara i Sorosa i robi to, co jej oni każą. Gdyby nagle zaczęła dbać o Polaków, to by ją po prostu wymieniono na kogoś innego, za takie pieniądze na pewno szybko znaleziono by „godne” zastępstwo.

  5. @Walirlan, masz rację, przekonałeś mnie. Nie należy się czepiać Grabarczyk, bowiem tak ewidentny brak atrakcyjności fizycznej wystarczająco usprawiedliwia jej działalność. Z takimi uwarunkowaniami wręcz nie może postępować inaczej. Pięknieś wyjaśnił ten determinizm. Rozumiem, że analogicznie wszyscy antysystemowcy wprost grzeszą urodą, stąd ich zdrowe poglądy. Przepraszam za bezpośrednie pytanie, ale nie mogę się oprzeć: jesteś głupi?

    od RacimiR: Jak chcesz odpisać na dany post, to używaj opcji „odpowiedz” pod tym wpisem, wtedy robi się przejrzyste „drzewko”.

    • Posłuchaj mnie Ja, smith & wesson,

      ja nie jestem głupi. Głupi jesteś ty, bo nie rozumiesz tego co napisałem. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem i użyj swojego rozumu jeśli jeszcze takowy posiadasz. Jeśli masz problem z tym, co napisałem, bądź twój rozum nie jest w stanie tego zrozumieć, to po prostu jakoś sobie ulżyj, a ode mnie się odwal.

      Ja nie przychodzę na formu, żeby użerać się z jakimiś debilami twojego pokroju, bo tych jest wszędzie pełno dookoła. Przychodzę na to forum, bo facet, który je prowadzi pisze świetne artykuły i ze zdecydowaną większością z nich zgadzam się w stu procentach.

      Nie wiem jakim cudem ty tutaj trafiłeś skoro masz tak wielkie problemy z myśleniem. Idź może na onet.pl czy na inferię, tam znajdziesz coś dla siebie, na twoim poziomie.

      RacimiR:

      Co do Grabarczyk wyraziłem swoją opinię. Znałem wiele feministek, o czym pisałem w poprzednim poście. Większość z nich to były paszkwile jak się mówi o bardzo brzydkich kobietach. Ładnych było tam mało. I były to dziewczyny skrzywdzone przez facetów, przeważnie.

      Wszystko to było w czasie gdy nie wiedziałem, że to psychopaci Rockefellerzy założyli ten ruch w wiadomym celu.

      Zdrowa i normalna kobieta nie będzie feministką. Nawet jak da się oszukać tej ideologii, to tylko na chwilę. Prędzej czy później zauważy co naprawdę kryje się za pozornie słuszną i dobrą ideą tego ruchu. Jak z resztą ze wszystkim co psychopaci z elit wymyślili, aby kształtować odpowiednio posłusznych i głupich gojów, niestety z dużym powodzeniem.

      Pozdrawiam.

      od RacimiR: Proszę się nie wyzywać panowie, bo nie chcę bawić się w Gazetę Wyborczą i cenzurować wpisów, a takie „dyskusje” tylko psują poziom całej strony. Tym bardziej, że prawdopodobnie wszyscy mamy podobne poglądy. Trzeba zachować energię dla wrogów ideowych, a nie kłócić się między sobą.

      • Jeśli chodzi o wyzwiska i kłótnie, to na mnie nie liczcie, nie mam czasu. Poglądy mamy podobne, oczywiście, ale inaczej rozkładamy akcenty. RacimiR napisał poważny artykuł, zadał sobie trud odnalezienia i wskazania odpowiednich faktów (faktów, nie opinii z dupy), a ja nie uważam za poważne komentowanie go przy pomocy najprostszych i nie trzymających żadnego poziomu argumentów ad personam (nawet jeśli są najprawdziwsze). Wydawało mi się to dość proste, ale widzę, że nie jest.

        • Dobrze gościu, że ci się tylko wydawało…właśnie tak samo myślałem. Widzę, że masz bardzo poważne problemy z myśleniem, o wyciąganiu logicznych wniosków nawet nie ma co wspominać.

          RacimiR: Mam do Ciebie prośbę. Nie pozwól, aby ten niezrównoważony koleś nazywał opinie innych czytelników jako wzięte z dupy.
          Podoba mi się twój blog bardzo o czym chyba niejeden raz Cię przekonałem.
          Ale nie chcę być tutaj obrażany przez jakiegoś durnia, który na dodatek kłamliwie i bezczelnie zapewnia najpierw, że jeśli chodzi o wyzwiska i kłotnie, to na niego nie mamy co liczyć, a potem kolejny raz mnie obraża. Jak widać twierdzi, że nie ma czasu, a potem pisze jakieś kolejne wypociny. Sam sobie zaprzecza. Nie mam pojęcia czy ten człowiek cierpi na schizofrenię, ale tak to wygląda. Najpierw gada tak, a potem robi inaczej. Szkoda po prostu bloga. Ja wyraziłem swoją opinię, koleś mnie zaatakował. Odpowiedziałem mu i dalej ten gość nie może się przymknąć.
          Chcę pisać swoje opinie na twoim blogu, mam równie ciekawe przemyślenia, ale NAPRAWDĘ chcę to robić bez atakowania mnie przez jakichś durniów, których jest tyle wokół nas. Naprawdę ludzie nie zdają sobie sprawy z tego co się dzieje i dlatego twój blog jest skarbem w całym tym bagnie, nawet internetowym, bo nie mówię o ścierwomediach, które działają jako media publiczne.
          Pozdrawiam Ciebie serdecznie i proszę o zrobienie czegoś konkretnego w tej sprawie. Ja tego gościa nie ruszyłem. Nie podobał się jemu mój komentarz, jego sprawa. Nie będę płakał z tego powodu, ale po prostu niech ten koleś zajmie się swoimi sprawami, a ode mnie niech się odpieprzy.

          od RacimiR: Ja nie chcę się wcinać między wódkę a zakąskę, ani zgłaszać mowy nienawiści do HejtStopu 🙂 Po prostu oboje dajcie sobie na wstrzymanie i zachowajcie energię na walkę z prawdziwym zagrożeniem. Koniec „dyskusji”, nie będę przepuszczał dalszych wypowiedzi w tej kwestii.

    • walirian Pokaz swoja piekna twarz, dla mnie to jest jakies chore myslenie, jakies nazistowskie, skoro walirianowi sie jakas laska nie podoba, to jest brzydalem, a jak jest brzydalem to to wyjasnia juz wszystko, to, ze ktos jest za emigrantami musi byc brzydal, bo chce by go ktos przeleciał z tych emigrantow, bosze albo jestes taki głupi i nie zdajesz sobie z tego sprawy, albo chory na cos..a to mi zal ciebie w sumie, a moze do cna prymitywny bo chyba na to wyglada i dochodzi ograniczenie w postrzeganiu rzeczywistosci zawezajace sie tylko do Twojej opini i myslisz, ze tylko twoja opinia sie liczy i ze tylko ty sie nie mozesz mylic, a jak ktos sie ztoba nie zgadza to jest be”Ludzie ograniczeni , a przy tym fanatycy stanowią plage ludzkosci.Biada Panstwu, w którym tacy ludzie maja władze.Sa nietolerancyjni i pozbawieni wszelkich skrupułów. Uwazaja, ze cały swiat kłamie tylko oni moia prawde”

  6. Feministki sa brzydkie, dlatego sa za równouprawnieniem wg Ciebie/ . Ładne kobiety maja powodzenie, wiec nie musza miec równouprawnienia, bo maja powodzenie. Jestes naprawde głupi walirian. Twoj tok rozumowania jest ociężały i średniowieczny. Jeszcze powiedz, z ekobiety musza nosic długie włosy i sukienki inaczej nie sa kobietami. Co ma wygląd do równouprawnienia i do tego aby kobiety miały takie same zarobki(sprawiedliwie), na tych samych stanowiskach ktore zajmują, aby miały wybór, czy maja sie uczyc na fryzjerke czy na psychologa…Jakby nie emancypacja i feminizm kobiety nie mogłyby wybrać sobie wymarzonych studiów. Rodzice nauczyliby je wyszywac albo grać na pianinie i do tego by się ograniczyla ich edukacja. Dziekuje ciesz, sie ze mogłam skonczyc studia i sie kształcic, a nie tylko wyszywac, bo ktos kiedys stwierdził, ze kobieta nie moze sie uczyc. Tak kiedys nie mogłysmy studiowac. Jeśli komuś feminizm kojarzy się tylko z dyskusją czy w instrukcji Ikei ludzik ma mieć spodniczke czy ma nie mieć, to mi przykro. Feminizm niczego nie narzuca: daje wybór, możesz pracować, możesz gotować, robisz co lubisz. Nie martwisz się ze tego kobiecie nie wypada robić bo inni ludzie powiedzieli że to męska dziedzina. Mam przyjaciółki ktore pokończyły inzynierie, sa swietnymi fachowcami w swojej dziedzinie , a kiedys nie mogłyby studowiac, bo jakis walirian by im zabronił, a do tego są piekne. Pieprzenie, ze feminiski są brzydkie, madralo prowadziłes jakies badania na wiekszej próbie statystycznej, zeby moc swoje hipotezy udowodnic, jesli nie zdaj sobie sprawe ze swojej idiotycznej fantazji, jakoby uroiło ci sie cos w głowce i to Twoje zdanie, tak to tylko Twoje zdanie, jednego marnego ludzika, wiec nie jest wiarygodne, bez badan.
    „Na elementarnym poziomie wszyscy jesteśmy najpierw ludźmi i wiekszość potrzeb mamy takich samych, na kolejnym jest dopiero podział na płeć i feminizm walczy o to, by świat pozwolił kobietom żyć zgodnie z własną płcią, czyli np. żeby młode kobiety nie były dyskryminowane przez pracodawców, bo mogą zajść w ciążę, by mogły być matkami i miały wtedy zapewnioną opiekę państwa, o prawo do in vitro czy aborcji w razie konieczności albo żeby nie były seksualizowane przez media, gdzie są pokazywane jako bezmyślne istoty o nierealnym wyglądzie, które chcą spać z każdym byle kolesiem, który tylko użyje danego antyperspirantu. tym m.in. zajmuje się współczesny feminizm. Aby prawa człowieka były przestrzegane także wobec kobiet. Feministki nie chcą być lepsze czy ważniejsze od mężczyzn, ale traktowane równie w porządku. Co w tym jest złego? Dlaczego te dziewczyny sprzeciwiają się temu, a nie np. szowinizmowi? może zmienią zdanie, gdy np. zaczną się same utrzymywać”? WEZ CHŁOPIE NAJPIERW SIE DOKSZTAŁC, IDZ DO BIBLIOTEKI przeczytaj co to feminizm, bo napisałes powyzej,”ze za bardzo nie wiedziałes co to feminizm”, ale widziałes, za, to, ze sa bardzo brzydkie jej przedtstawicielki, a jesli jestes na tyle głupi, ze uwazasz, ze Ty jestes wyrocznia w sprawie czyjejs urody, poszukaj tez słowa „gust” w encyklopedii , a dowiesz, sie ze nie to piekne co piekne, ale co sie komu podoba

  7. Nie wiem czemu ludzie teraz mówią tylko o Sorosie koleś ma 87 lat niedługo zdechnie. Ciekawe kogo podłożą na jego miejsce. Prawda jest taka że za nim stoją Rothschildowie, najpotężniejsza rodzina na ziemi finansująca obie strony konfliktów w większości wojen od Napoleona. Wpiszcie sobie w net Rothschild , ale nie czytajcie Wikipedii bo równie dobrze można zjeść kał z chodnika. Poczytajcie np. o FED (System Rezerwy Federalnej w USA) a zobaczycie w jaki sposób rotszyldzi stali się najbogatsi. A na zachętę cytat założyciela rodu „Daj mi kontrolę nad podażą pieniądza narodu i nie będzie mnie obchodzić kto tworzy jego prawa.” – Mayer Amschel Rothschild (1744-1812) Dla lubiących wizualizację problemu https://www.youtube.com/watch?v=Ob_Kbnf3zCk (filmik na youtube władcach świata)

  8. Witam serdecznie. zgadzam się z wieloma poruszonymi tutaj kwestiami, na temat wielu spraw po prostu nie mogę się wypowiadać natomiast jeden wpis dotyczy mojej organizacji i wymaga to pewnego wyjaśnienia: kampania społeczna jedni z wielu prowadzona przez naszą Organizację (nie była finansowana ze środków pana Sorosa :), ukazywała prawdziwych Romów, przeczących stereotypom – na stronie romarising.com można znaleźć ponad 200 takich osób. Pisze Pan: …. często kontrowersyjnych) murali (np. mural fikcyjnego Roma, który rzekomo pracuje w jednej z kopalń na Śląsku). KŁAMIE PAN !!! Rafał Siwak mieszka w Lubinie, pracuje w kopalnii ZG Lubin, pracuje pod ziemią na przodku, jest ojcem dwojga dzieci ……. dlatego proponuję sprawdzać podawane informacje ponieważ sam Pan widzi, że wychodzi z tego chory bełkot ….. na innych sprawach z Pana wywodów się nie znam, ale można śmiało założyć, że jeśli w tej sprawie wprowadza Pan czytelnika w błąd, to nie można zakładać, że reszta ma coś wspólnego z rzeczywistością. Pogody ducha życzę … chyba się przyda.

    od RacimiR: Mural jest w Bytomiu, więc uprzednio dowiedziałem się, że żaden Rom nie jest górnikiem w Województwie Śląskim. Do głowy mi nie przyszło, że chodzi o oddalony o ponad 200km Lubin. Jeden górnik romski na cały kraj (i łącznie 25 pracujących, do których dotarliście, liczba 200 którą Pan podał dotyczy łącznie kilku krajów) – faktycznie sprawa godna malowania murali. Skoro Pan Rafał pracuje na kopalni, to prawdopodobnie już wyklęty jest przez całe romskie środowisko, które nim gardzi.
    Pieniądze od Sorosa bierzecie – (jednizwielu to projekt fundacji Prom, finansowanej przez fundację Batorego, którą założył i finansuje Soros), więc Pan też kłamie. Zalecam zajęciem się czymś pożytecznym, np. Limanową i Maszkowicami, które są beczką prochu, a nie malowaniem murali za nasze pieniądze (których skutek jest odwrotny do zamierzonego). Również życzę pogody ducha i przede wszystkim poczucia spełnienia z wykonywania codziennej pracy… chyba się przyda.

  9. I znowu klamstwa: fundacja prom nigdy nie miala zadnych kontaktów z fundacją batorego … romarising jeśli chodzi o Polskę przedstawia ponad 80 osób a takich jest ovwiele więcej. Wyklecie przez Romów za pracę w kopalni 🙂 … To są właśnie stereotypy I rasizm. Pozdrawiam. Niestety żyje pan w swoim małym świecie I może niech tak zostanie. A jesli chodzi o moje spelnienie … to dokładnie tak … ja jestem ….I jestem pewny że to co robimy pomaga ludziom …. świetlice dla dzieci, pomoc zywnosciowa, potadnictwo, grupy wsparcia, pomoc osobom niepelnosprawnym …..

    od RacimiR: Sami na swojej stronie piszecie o tym Batorym – KLIK, to kto tu kłamie? EEA Grants (którego logo przewija się na waszej stronie) to też Soros.
    Na stronie romarising.com jest 25 osób w zakładce ‚Poland’, więc proszę o aktualizację o brakujące 55 osób (+ kolejne, których z pewnością nie brakuje).
    Górników w Polsce jest jakieś 100.000, w tym jeden Rom. Który z nich zasłużył na mural? Oczywiście Rom. To są właśnie stereotypy i rasizm. Niestety żyje pan w swoim małym świecie I może niech tak zostanie. PS: Szanuję pomoc bezpośrednią każdej fundacji (świetlice, pomoc psychologiczna i żywnościowa), ale nie toleruję wywalania w błoto publicznych pieniędzy na kontrowersyjne murale. Czy Polakom ktoś maluje murale za granicą? Też mamy tam złą prasę i krzywdzące stereotypy, a ciężko pracujemy w pocie czoła.
    Co do muralu w Bytomiu – wy przyjechaliście, namalowaliście i wróciliście (wszystko zresztą za pieniądze podatnika). Ja z kolei znam wiele osób, którzy codziennie go oglądają i uwierzcie mi – mural wywołuje zdenerwowanie mieszkańców (traktują go jak jakąś prowokację) i jego efekt jest dokładnie odwrotny do zamierzonego. Proszę z ciekawości pojechać do Bytomia i zaczepiać przechodzące osoby, co o tym arcydziele sądzą – będzie miał Pan prawdziwy obraz sytuacji.
    To mniej więcej tak samo, jakby ktoś wam na elewacji namalował krzyż celtycki (za publiczne pieniądze) celem krzewienia tolerancji wobec osób o innych poglądach. Raczej by to Pana nie przekonało, a wręcz odwrotnie.
    PS: Dlaczego nie pojedziecie do Maszkowic, czekacie aż tam ktoś kogoś zabije, aby się mądrować potem w telewizji z Nomadą i Paczkowskim?

  10. A ja Wam powiem, że mimo wszystko, że zostało tu tyle napisane to chodzi głównie i przede wszystkim o kasę (ewentualnie o kasę i władzę jak w przypadku kod) reszta to dodatki i przybudówki lub propaganda, bo powiedzcie po co takim skrajnym antyludzkim lewackim organizacjom setki tysięcy złotych dotacji?? A w zamian lokal za darmo i druk jakiś ulotek. Normalny człowiek zakłada firmę, zakłada ją dla kasy oczywiście może być to powiązane z czymś co lubi, jak ktoś lubi remonty to zarabia na firmie remontowej, tak jak lewak lubi wylegiwanie się i jak inni za niego pracują więc zakłada skrajne lewackie organizacje.

  11. Tragiczne, że tak wielu ludzi nie rozumie oczywistych faktów!
    To jest powód dla którego jeszcze istnieją wszelkiej maści podejrzane „fundacje”, „kluby”, „partie”, „stowarzyszenia”, itp., itd! Przynoszące różnorakie dochody szemranym „filantropom”, „zbawcom narodu”, „mędrcom”, „wizjonerom”, etc., etc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *