Samozaoranie Kijowskiego

kijowski

Nowacka, Kijowski i Petru , fot: pudelek.pl

Pisząc 3 miesiące temu pierwszy tekst o „polskim Majdanie” spodziewałem się stosowania na Polsce wysublimowanych metod, przekazów podprogowych, ataków hybrydowych i innych profesjonalnych działań. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca, widocznie trudno było znaleźć polskojęzyczne kadry do tak wyrafinowanych działań, poza tym czasy są ciężkie, trwa kampania wyborcza w USA, więc nikt nie będzie specjalnie zajmował się Polską. Jednakże 2 dni temu stało się coś, co przeszło moje największe oczekiwania. Otóż Mateusz Kijowski, przywódca KOD otarł się o auto-sabotaż i samozaoranie. Powiedział on całej polskiej młodzieży: „Pocałujcie mnie w dupę gówniarze, w KOD chcemy tylko emerytów!!”. Oczywiście pan Mateusz nie powiedział tego dosłownie, ale zrobił to pewnym znamiennym czynem. Zaczęło się od wypadku prezydenta Dudy na autostradzie A4, gdzie w rządowym BMW pękła opona, a samochód wylądował w rowie. Jak można się było spodziewać – na stronach KOD, Gazety Wyborczej, Natemat.pl czy innych Sokach-z-Buraka – zaczął się jeden wielki hejt, który ma miejsce zawsze, gdy mowa o kimś z PiS. Jednakże tym razem sprawa stała się głośna. Administrator strony „Cotojapowiedziałem?” zrobił zbiór hejterskich wypowiedzi z forum KOD- KLIK, wtórowali mu inni internauci, wyławiając skandaliczne wypowiedzi, życzące prezydentowi śmierci. Obrazki szybko rozniosły się po internecie, powiedziano o sprawie w głównym wydaniu „Wiadomości”. Moderatorzy KOD błyskawicznie pokasowali te wpisy, a pan Kijowski zaczął strugać wariata, że to spisek i prowokacja, bo nikt z KOD na pewno nie byłby tak niekulturalny. Jako „dowód” zamieścił poniższe zdjęcie (TUTAJ bezpośredni link):

kijowski

Nigdy nie widziałem gorszego fotomontażu. Inna, niż facebookowa czcionka, brak emotikonki (:D na pejsie zawsze zmieni się w uśmiechniętą buźkę) czy po prostu słabe wykonanie graficzne. Żenada i dno. Kijowski mógł powiedzieć: „Przepraszamy, niektórzy nasi członkowie napisali nieodpowiednie teksty, za to wyrzuciliśmy ich z grupy i odcinamy się od nich” – zamiast tego wolał udawać, że to manipulacja i oczywiście oskarżyć o wszystko Kaczyńskiego. Później w wywiadzie dla Polsatu Kijowski pogubił się całkowicie, co znów wytknął mu ten sam Fanpage. Kijowskiemu wtórował pan Tomasz „heroina” Piątek z GW – który ma potężną obsesję na punkcie PiS (od wielu lat nie napisał tekstu o niczym innym), w tekście „Fejki-sklejki”. Firmując tak słaby fotomontaż – Kijowski zrobił to, co napisałem wcześniej – czyli powiedział młodzieży, żeby trzymała się od KODu z daleka. I tak nie było tam wielu młodych, ale teraz chyba nie będzie ani jednego. Młodzież jest biegła w „internetach” i potrafi w mig rozpoznać chamski fejk oraz jeszcze bardziej chamskie próby wymigania się z odpowiedzialności za swoich podopiecznych. Każdy, kto był na antypisowskich stronach dobrze wie, ile tam jest nienawiści, fanatyzmu, faszyzmu i jadu. Na forach KODu czy GW – jakieś 80% wszystkich postów to rzyganie na PiS. Można to zobaczyć choćby w moich „Gazetoidach” (pan Piątek też pewnie by je uznał za fejki-sklejki). Zresztą na pikietach jest to samo – np. student z Białegostoku, którego prawie zlinczowano. I nagle, gdy ktoś KODowi wytknął fanatyzm i nienawiść – udają, że to manipulacja. Zbiory „mowy nienawiści” z grup dyskusyjnych KOD można by robić praktycznie co godzinę, tyle tam tego hejtu się bezustannie pojawia (nawet teraz, gdy są chwilowo na cenzurowanym). Wszystko jak na tacy, podpisane z imienia i nazwiska. Gdyby Kijowski prowadził klub bokserski i ktoś by go tam spytał: „Przepraszam, czy tu biją?” – pan Mariusz odpowiedziałby: „Cóż to za ohydne insynuacje! Nie biją! A jeżeli biją, to na pewno są to zwolennicy Kaczyńskiego!”. Oto lider koalicji antyrządowej w pełnej krasie. Kijowski aż się prosi, żeby na Fanpage KOD wsiadła prokuratura i sprawdziła jak było naprawdę z tymi pokasowanymi wypowiedziami (towarzysz Piątek wręcz do tego zachęca, wymieniając paragrafy). Pewnie chodzi o to, żeby mieć kolejny powód do pikiet, bo po ostatniej obronie „Bolka” KOD nie ma już tematów na kolejne manifestacje, a tu byłoby jak znalazł: „nazistowski rząd inwigiluje nam stronę na pejsbuku”.

Na alimenty nie ma, ale motór musi być, fot: wsieci.pl

Na alimenty nie ma, ale motór musi być, fot: wsieci.pl

Tak sobie myślę – Kijowski jest tak chujowy słaby i niewiarygodny, że może być piątą kolumną i agentem PiS. Kaczyński wielokrotnie był w ten sposób atakowany, wystarczy przypomnieć osoby Romana Giertycha z czasów LPR lub Andrzeja Hadacza, podstawionego przez Palikota jako „obrońca krzyża”. Była też „koncepcja” ministra Sienkiewicza o podpaleniu rosyjskiej ambasady i zwaleniu winy na narodowców. Kaczyński mógł się wkurzyć i użyć tej samej metody, wyciągając jako swego jokera człowieka znikąd, czyli Kijowskiego, który najpierw miał zjednoczyć wokół siebie wszystkich przeciwników rządu, a potem raz po raz strzelać sobie w stopę. Zjednoczenie wyszło perfekcyjnie – PO, Nowoczesna, PSL, SLD, Razem, LGBTQWERTY, organizacje Sorosa, komuniści, antyfaszyści, syjoniści, lewacy, feministki, media liberalne – wszyscy daliby się pokroić za Kijowskiego. Środowisko antyrządowe więc zjednoczyło się pod nadzorem Kijowskiego, pomimo ogromnych różnic w światopoglądzie. Później przyszedł czas na drugi krok – kompromitacja całego KOD, aby zatopić wszystkich równo. Najpierw wyszła na jaw sprawa niezapłaconych alimentów Kijowskiego, co już lekko skłóciło KOD z jego feministycznym odłamem. Następnie powiedziano, że każdy sympatyk KOD musi popierać nielegalną imigrację muzułmanów do Europy, co zraziło ogromną grupę osób. Później był marsz w obronie TW Bolka, gdzie znów wiele osób zawiodło się na KOD. Teraz mamy idiotyczne tłumaczenie Kijowskiego z hejterstwa internetowego – tym razem odłączą się osoby (resztki młodzieży), które w sieci czują się jak ryba w wodzie i samemu mogące sprawdzić w kilka sekund, że hejt na forach dyskusyjnych KODu to nie żadna bajka, lecz praktycznie 80% wpisów (pozostałe 20% to rożne latające serduszka, pieski, kotki, aniołki i misie wysyłane przez starsze panie, zauroczone Kijowskim). Warto przypomnieć, że Kijowski zanim został koordynatorem opozycji – był informatykiem w PZPN z pensją 8.000zł, czyli musi mieć bardzo duże pojęcie o internecie. On musiał wiedzieć, że obrazek, który udostępnia jest „fejkiem”, a mimo to – udostępnił go jako rzekomo prawdziwy. KOD jest bogaty, dostaje kasę od Sorosa i z własnych zbiórek (ponad 100.000zł) i gdyby chciał brnąć w fejki – zleciłby zrobienie własnego fejka profesjonalnemu grafikowi. Mimo to – zawodowy informatyk Kijowski udostępnia fatalnej jakości fotomontaż i mocno broni tej wersji w mediach. Nie skleja mi się to zupełnie. Jak pisałem – nie zdziwiłbym się, gdyby Kijowski był agentem Kaczyńskiego, bo dotychczasowa jego robota kompromituje środowiska antyrządowe i kwestią czasu jest rozpad KOD na mniejsze, skłócone ze sobą frakcje. Panie Kijowski – niezależnie od intencji – rób Pan tak dalej!

RacimiR, 9.03.2016

3 myśli nt. „Samozaoranie Kijowskiego

  1. Michalkiewicz ma rację, że KOD ma zamiar wywołać coś na wzór Majdanu tak by doszło do rozruchów (wtedy umieszczenie jakiś snajperów niegadających po polsku na dachach mogłoby ładnie ułatwić sprawę). Co więcej, czytałem w necie, że plan jest taki by do maja odsunąć PiS od władzy. Sam Żakowski w szmacie z Czerskiej napisał, że los rządów PiS rozstrzygnie się nie w latach lecz w miesiącach – oczywiście na to bym nie zwracał uwagi, Żakowski już dawno temu stracił poczucie rzeczywistości i po prostu pieprzy od rzeczy.
    Problem jest taki, że w Europie za dużo się dzieje i dziać będzie by sobie Polską zaprzątać łeb. Poza tym mobilizacja KOD-u jest wyjątkowo marna, nie ma siły przebicia. Na tych demonstracjach tuptają najedzone, otluszczone pasibrzuchy a nie wkurwieni do białości ludzie jak na Ukrainie. Tak więc raczej nie widzę szans na pucz.
    Na marginesie, naprawdę podziwiam Petru i jego kolegów z PO oraz grających z nimi w drużynie gównozjadów typu Lis, TVN, Czerska oraz sondażownia IBRiS. Oni naprawdę są święcie przekonani, że Polacy nie chcą już PiS i że jak będą przedterminowe wybory to te tępe dzidy od Swetra i PO wygrają wybory.
    Swetru, PO bardzo mocno naciągają gumę od majtów i powolutku zaczynają przesadzać. Lepiej niech uważają by ta guma im mocno w dupę nie strzeliła jak zostanie puszczona. Bo oszust i alimenciarz Kijowski i jego koledzy chyba nie wiedzą jak wyglądają demonstracje przy tych ich harcerskich psotach na ulicach. I tego właśnie się boję, oby PiS i jego zwolennicy nie dali się sprowokować; lepiej załatwić ich na Mazowieckiego – siłą spokoju.

    od RacimiR: KOD wzoruje się na Majdanie, to pewne, zresztą sami o sobie tak mówią. KOD działa coraz ostrzej, bo potrzebują męczenników, a nie tłustych świń, oderwanych demokratycznie od koryta. Terasz są mało wiarygodni, skoro mogą demonstrować czy grozić prezydentowi śmiercią, a mimo to nikt ich nie aresztuje. Za Komorowskiego i Tuska było całkiem odwrotnie, niejeden poszedł za kraty za krytykę władzy. Teraz tego nie ma i KODowi to bardzo nie na rękę, skoro promują retorykę Niemiec lat 30-tych.

  2. Z tą 5 kolumną to ciekawa hipoteza.Albo Kijowski jest imbecylem i sam sobie wali c CKMu w kolano albo jest inteligentnym pomocnikiem prezesa Kaczyńskiego?

    od RacimiR: Jedno z dwóch. Jeżeli jest zwykłym imbecylem, to robotę informatyka w PZPN musiał dostać po znajomości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *