Likwidacja Rasy, cz. 11 – Przyrost naturalny i ujednolicenie płciowe

abcJednym z głównych sposobów na likwidację białej rasy jest ujednolicenie płciowe i stworzenie „mutantów”, „unisexów” i „krojcoków” (czyli pół-kobiet i pół-mężczyzn). Tacy osobnicy praktycznie nie są w stanie rozmnażać się między sobą. Zasada biologiczna jest prosta – związek kobiety i mężczyzny udany jest wtedy, gdy każde wnosi do niego to, co ma najlepsze, czyli męskość oraz kobiecość, co w efekcie daje idealne uzupełnienie, prowadzące do miłości i potomstwa. Mężczyźni lubią kobiety niewinne i delikatne, a kobiety preferują mężczyzn pewnych siebie i zaradnych. Wbrew temu, co głosi ideologia gender – mózgi damskie i męskie różnią się diametralnie (wyglądem, wielkością, ale przede wszystkim sposobem działania). „Likwidatorzy rasy” (choć sami mocno promują genderyzm) – doskonale zdają sobie sprawę z wielkich różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami, dlatego też stosują osobne strategie działania, zadedykowane dla każdej płci. Jedną dla kobiet, a drugą dla mężczyzn. Wspólnym mianownikiem jest cel główny, czyli zahamowanie przyrostu naturalnego białych ludzi. Najłatwiej zrobić to poprzez obrzydzenie sobie nawzajem obu płci, czyli stworzenie wspomnianych „mutantów”. Na upartego, po raz tysięczny próbowana jest realizacja niemal 150-letniej, skompromitowanej ideologii marksistowskiej, czyli kreacji całkiem nowego człowieka. Do tego dochodzi równie uparte wprowadzanie ideologii gender (obalonej przez genetykę i inne nauki ścisłe). Chodzi o zatarcie różnic pomiędzy płciami. Nowe produkty tego systemu to agresywne, pyskate, krótko ostrzyżone, wytatuowane, wulgarne, zaniedbane, ale silne fizycznie „kobiety” oraz grzeczniutcy, ulegli, humanistyczni, ubrani w kolorowe rurki „mężczyźni”, którzy pół dnia spędzają przed lustrem, nakładając olejek do brody i wosk do wąsów (najnowszy faszyn-hit: biżuteria do brody). Takie dwa „produkty społeczne” na pewno nie wejdą ze sobą w związek, ponieważ zwyczajnie nie są dla siebie atrakcyjni. Babochłop będzie szukał albo faceta z krwi i kości, albo ewentualnie zmieni orientację i będzie szukał niewinnej kobiety, pełniąc w tym „związku” rolę męską. Podobnie hipster – na pewno nie będzie podrywał obleśnego babochłopa, tylko będzie próbował szukać kogoś zgrabniejszego i delikatniejszego od siebie (z marnym zazwyczaj skutkiem), ewentualnie zostanie gejem „pasywem”. Efekt jest prosty do przewidzenia – ujemny przyrost naturalny, a przy okazji także rozchwianie psychiki, depresje, problemy z tożsamością…

3 nowoczesne kobiety i trzech nowoczesnych mężczyzn - według mnie nie ma szans, aby z takiej konfiguracji urodziły się jakieś dzieci

3 nowoczesne kobiety i trzech nowoczesnych mężczyzn – według mnie nie ma zbyt dużych szans, aby z takiej konfiguracji urodziły się jakiekolwiek dzieci

Największą rolę w procederze zacierania różnic płciowych pełni pewność siebie. W biologii partnerzy są atrakcyjni dla siebie, jeżeli mężczyzna jest dużo pewniejszy siebie od kobiety. Idealny związek to mężczyzna, który siłą woli niszczy skały i kobieta, która sama nie wie o tym, że jest piękna. Wtedy są motylki w brzuchu, a w sypialni lecą wióry. Obecnie mężczyźni są coraz mniej pewni siebie, z kolei kobiety coraz bardziej – nastąpiła swoista zamiana ról. Efektem są mężczyźni, którzy boją się wyjść na ulicę oraz kobiety, które „pozjadały wszystkie rozumy”. Pewna siebie kobieta nigdy nie zakocha się w ofermie, z kolei oferma będzie bał się nawet podejść do pewnej siebie kobiety (nie mówiąc o czymś więcej). Zostaje tylko słuchanie przeboju Danuty Rinn „Gdzie ci mężczyźni” – odpowiedź na to pytanie jest brutalna – mężczyźni zamienili się w kobiety… Sytuację spowodował głównie ruch feministyczny, który z ruchu walczącego o prawa kobiet zamienił się w ruch zwalczający męskość. We wszystkich statystykach, gdzie górują mężczyźni – feministki walczą o pełną równość. Jednakże tam, gdzie kobiety od dawna mają przewagę i przywileje – feministki milczą. Efektem jest zwyczajna dyskryminacja mężczyzn. Jakoś nie widziałem feministek, które walczyły o parytety płciowe w bankach, urzędach, szkołach, gdzie prawie całe kadry to kobiety. Co to za zawód „sekretarka”, dlaczego nie sekretarz? To chyba normalne, że specjalista, spawający światłowody w mrozie i w błocie, w studzience o przekroju 1m2 powinien zarobić więcej, niż urzędniczka, która cały dzień siedzi w ciepłym biurze, popijając kawę, plotkując, przeglądając „Pudelka” i wychodząc z pracy 2 godziny wcześniej, bo ma fryzjera. Ruch feministyczny dąży jednak do absolutnego zrównania płac kobiet i mężczyzn, czyli de facto do dyskryminacji mężczyzn i zniszczenia wolnego rynku. Podobne dysproporcje występują np. w sądach rodzinnych, gdzie tylko 2% dzieci przyznaje się ojcom, a 98% matkom (+do tego niemałe alimenty). Niedawno rząd obniżył wiek emerytalny – 65 lat dla mężczyzn, a 60 dla kobiet. Wysokość emerytur jest prawie taka sama, pomimo, że mężczyźni żyją krócej, a mają 5 lat więcej okresu składkowego. Nie zauważyłem, żeby feministki protestowały… Białemu mężczyźnie powoli zaczyna odechciewać się wszystkiego. Nawet na mecz piłkarski wstydzi się pójść, bo jeszcze ktoś na drugim końcu stadionu odpali racę i winą zostaną obarczeni wszyscy widzowie. Zostaje mu tylko tyranie na coraz wyższe podatki oraz napicie się alkoholu. To odbiera mu pewność siebie, z kolei kobiety nabierają tej pewności wskutek uzyskanych coraz liczniejszych przywilejów. Przyrost naturalny zostaje w efekcie zniszczony. Mężczyźni, którzy nie wytrzymają takiego tempa kończą bezpotomnie, „męskie” zresztą kobiety też, bo mało który będzie potrafił je czymkolwiek zaskoczyć i zaimponować im. Niektóre trafią na pewniejszego siebie, czyli przedstawiciela kultury „orientalnej”, który raz-dwa udowodni takiej damulce swoją pewność siebie (przemoc autorstwa osób nie-białych to sprawa całkowicie tolerowana w zachodniej cywilizacji, może z wyjątkiem USA) – ich potomstwo oznaczone zostanie jako rasa „mixed” (patrz kolejny akapit). Drugi ważny powód „zatarcia” się różnic między płciami to światek mody, który opanowana jest przez lobby lewacko-homoseksualne. Coraz częściej widuję „mężczyzn”, którzy wykorzystują najnowsze trendy mody. Paradują więc w legginsach czy prześwitujących koszulkach – na ich widok z trudem udaje mi się nie parsknąć śmiechem, ale młodzież pewnie nie widzi w tym nic kontrowersyjnego. Za czasów mojej młodości tzw. „skejci” spuszczali pas spodni o 10 centymetrów i wszyscy się z tego śmiali, a teraz noszone są specjalne spodnie z pasem na wysokości łydek i chudziuteńkimi, krótkimi nogaweczkami. Gdybym był kobietą, to nigdy bym nie dał szansy osobnikowi w takich spodniach, niezależnie od wszystkich innych czynników.

Olly Alexander, nowy idol białej młodzieży i środowisk lewicowych, fot: screen youtube z teledysku "Meteorite"

Olly Alexander, nowy idol zachodniej białej młodzieży i środowisk lewicowych, fot: screen youtube z teledysku „Meteorite”

Wróćmy do wielorasowych dzieci, które są podstawą do zrealizowania doktryny Nowego Porządku Świata (NWO). Aby zmaksymalizować ich ilość – są one bardzo promowane w dzisiejszym świecie medialno-celebryckim. W każdym programie dla dzieci, czy reklamie z udziałem grupy dzieci – obowiązkowo przynajmniej jedno (najczęściej chłopczyk) musi być „mocno opalone”, nawet w teledysku katolickiej Arki Noego był taki jeden mały Bambo, nie mówiąc już o programach typu „Mali Giganci” w TVN… W świecie reklamowym istnieje niepisana, ale obowiązkowa zasada, że nie można pokazać grupy białych dzieci, jeżeli grupa liczy więcej niż 6 dzieci – wtedy przynajmniej jedno musi być nie-białe. Związki między-rasowe to naturalny skutek niewieścienia białych mężczyzn. Zauważmy, że w 99% przypadków jest to model z udziałem białej kobiety i „orientalnego” mężczyzny (z odwrotnych przypadków przychodzi mi do głowy tylko raper ‚Sobota’). Dzieje się tak, ponieważ wszystkie inne rasy chronią kobiety przed tego typu związkami. Muzułmanie robią to poprzez zakaz religijny, którego złamanie grozi śmiercią (tzw. „zabójstwo honorowe”). Oczywiście w przypadku muzułmańskich mężczyzn nie ma problemu – mogą robić co chcą, mając przyzwolenie religijne na poligamię. Ciemnoskórzy i Żydzi nie są aż tak radykalni, ale również wywierają presję na swoich kobietach, aby nie wiązały się z innymi rasami (polecam film „Lakeview Terrace” z Samuelem L. Jacksonem w roli czarnego rasisty, któremu nie podoba się, że biały sąsiad ma czarnoskórą partnerkę). Z kolei u ludzi białych jest odwrotnie – partner innej rasy to dla białej kobiety obecnie wskaźnik postępu i nowoczesności, a partner biały to „Janusz” i obciach. Zjawisko mocno promowane jest w mediach, telewizji, teledyskach muzycznych i innych środkach masowej „kultury”. Sytuację wzmaga występujący często u kobiet Syndrom Sztokholmski i syndrom „AMIGA” (z niemieckiego: Aber Meine Ist Ganz Anders). Takie dziecko rasy „mixed” wychowywane jest przez białą matkę, bo ojciec albo całkiem zniknął, albo w najlepszym wypadku nie poświęca dziecku czasu. Kończy się to tak, że na ulicach i placach zabaw sporo jest białych kobiet z „opalonymi” dziećmi, a ojca ani widu, ani słychu. Jest to idealny sposób na likwidację rasy. Po pierwsze – dziecko nie jest „white”. Po drugie – biali mężczyźni nie mają prawa tego procederu skrytykować (tak jak robią to muzułmanie), bo „faszyzm”, więc jedyne co mogą zrobić, to omijać takie kobiety szerokim łukiem. Nie znam faceta, który miałby ochotę na wychowywanie cudzego, „opalonego” dziecka. Z matematycznego punktu widzenia mamy więc komplet – dziecko nie jest białe, kobieta jest „załatwiona”, a biały mężczyzna nie ma z kim mieć dziecka, bo kobieta, która była mu pisana jest „załatwiona” (wszak liczbowo jest pół na pół, więc każda „załatwiona” kobieta to analogicznie jeden bezdzietny mężczyzna). Sytuacja demograficzna w Polsce jest obecnie trochę ratowana przez bardzo popularne związki Polaków z kobietami ze wschodu (Ukrainki i Rosjanki), ale nie może to trwać wiecznie, wszak na wschodzie tych kobiet też będzie coraz mniej.

Alexander Yan - gwiazdor TVN i liberalnych mediów, model, bloger. Matką jest Polka, o ojcu nic nie da się znaleźć...

Alexander Yan – gwiazdor i ulubieniec TVN i liberalnych mediów, model, bloger. Matką jest Polka, o ojcu nic nie da się znaleźć…

feministka2Opisany temat ma miejsce głównie w krajach zachodniej Europy. Ja po raz kolejny napiszę, że paradoksalnie Polaków uratował Stalin, dzięki któremu „likwidatorzy rasy” mieli 44 lata mniej na zamienienie naszych mózgów w lewacką galaretkę. Nauczyliśmy się też w PRL rozpoznawać cenzurę, indoktrynację i propagandę, przez co Polacy są w dość dużym stopniu na te zjawiska uodpornieni. Zachodnie kraje Europy są już stracone na rzecz kultur z innych kontynentów. Nawet, gdyby z dnia na dzień przestali tutaj przybywać uchodźcy-nachodźcy (na co nie ma szans), to i tak demografia zrobi swoje. Po prostu biali mężczyźni nie płodzą wystarczającej liczby dzieci, a będzie coraz gorzej – nastąpi dalsza hipsteryzacja i rurkowizacja męskości, a mężniejące kobiety będą patrzyły na takie okazy z pogardą. Białe kobiety zachwycone feminizmem i skrobankami nie zakochają się w hipsterze, najczęściej zostając bezdzietne, lub urodzą dziecko rasy „mixed”. Resztki par białych nie są w stanie utrzymać średniej 2.2 dziecka na rodzinę (mniej więcej tyle potrzebne jest do zachowania liczebności populacji). W tym samym czasie osoby z Afryki i Azji mnożą się na potęgę (u siebie oraz w Europie). Liczba ludności Europy rośnie, więc lewactwo uważa, że sytuacja demograficzna jest w porządku i najlepiej w ogóle o niej nie dyskutować. Problem w tym, że najliczniejsze imię męskie rodzących się w Europie dzieci to „Muhammad” oraz to, że „są to dzieci Turków i Kurdów„, jak to powiedział J.Korwin-Mikke w legendarnej rozmowie z feministką.

Aby nie być gołosłownym – poniżej wykres zmian populacji wybranych krajów w okresie ostatnich 50 lat. Widzimy na nim, że kraje „białe” praktycznie stoją w miejscu, natomiast kraje „opalone” rosną w zastraszającym tempie. Jakby tego było mało – z krajów „opalonych” mnóstwo ludzi przeprowadza się do krajów „białych” (gdzie rdzennych mieszkańców jest coraz mniej). Obie sytuacji są skrajne – białych rodzi się za mało, a kolorowych za dużo. Efekt będzie taki, że w przyszłości biali wymrą, a kolorowi zniszczą planetę z powodu przeludnienia. Lewacy i feministki mocno reklamują adopcję dzieci z Nigerii jako sposób na przeludnienie planety – co to ma niby zmienić, poza Nigeryzacją Europy i szybszym wymarciem białej rasy? W Nigerii przybywa 5 milionów osób rocznie, jakim cudem adopcje miałyby to zahamować?

wykres_populacji

Populacja wybranych krajów, zmieniająca się w czasie. Źródło: Google public data

Jak temu wszystkiemu zaradzić? Otwarcie powiem, że nie wiem. Na pewno musimy zminimalizować dopływ oliwkowych „lekarzy” z „opuchniętymi jądrami od abstynencji seksualnej” do Polski (co jak na razie się nam udaje). Musimy przyjąć do wiadomości, że sojusz europejski właśnie się kończy – póki dają pieniądze, jeszcze możemy to ciągnąć, ale za kilka lat sami nie będą mieli pieniędzy. Linia podziału Europy przebiegnie na Odrze lub na Łabie (być może jakieś wschodnie landy Niemiec podejmą walkę z „lekarzami”). Przyda się też edukacja dla kobiet o „książętach orientu” – zwłaszcza w temacie radykalizacji religijnej muzułmanów po ślubie czy procencie czarnoskórych, którzy wychowują własne dzieci. Należy skończyć z mitem „uzupełniania luki na rynku pracy” przy pomocy osób obcych kulturowo (którzy zresztą nie są skłonni do pracy, jak to można zaobserwować obecnie w Niemczech) – zarobki w Polsce są skandalicznie niskie, a 90% różnych doradców, coachów, brokerów, pośredników, przedstawicieli handlowych, telemarketerów jest gospodarce niepotrzebnych – można ich w każdej chwili przekwalifikować w przypadku braku rąk do pracy. Jest duże ukryte bezrobocie na wsi – sporo bezrobotnych zapisanych jest do KRUS i nie figurują w statystykach. Zatem, jeżeli ktoś mówi o konieczności przyjmowania „uchodźców” w celu uzupełniania luki na rynku pracy – należy strzelić go w tytę. To wszystko jest jednak na krótką metę. W krajach Afryki i Azji przyrost naturalny jest potężny, ci ludzie się tam wkrótce nie zmieszczą – nie wystarczy dla wszystkich wody i żywności. Siłą rzeczy będą chcieli pojawić się w także Polsce (póki co wolą Niemcy, ale gdy zamienią się one w slumsy, to Polska zyska na atrakcyjności w ich oczach). Zalecałbym więc budowę jakiejś „Linii Maginota” wzdłuż Odry, żeby nachodźcy nie weszli w Polskę jak w masło – skoro przepłynęli Morze Śródziemne, to Odrę pokonają tym bardziej. Niezbędna jest ścisła współpraca ostatnich białych krajów na świecie – Polski, Czech, Węgier, Słowacji, Białorusi, Litwy, Łotwy, Estonii, Chorwacji, Słowenii – to jest razem około 100 milionów ludzi, więc całkiem sporo. Ewentualnie do tego grona można dołączyć Rumunię i Ukrainę, ale pod specjalnym nadzorem, bo są to kraje bardzo niestabilne polityczne. Problem jest z Rosją, bo z jednej strony to biały kraj (zwłaszcza zachodnia część), ale jego włączenie do zespołu byłoby automatycznie przyznaniem mu roli lidera, a to już raz przerabialiśmy i dobrze się to nie skończyło. Tak więc obowiązkowy jest mur od strony powstających kalifatów, oraz sojusz słowiański (bez Rosji). Napisałbym jeszcze o pogonieniu lewactwa, ale ono właśnie upada na naszych oczach, więc zostaje „tylko” posprzątanie po nim (czyli zadanie syzyfowe). To jednak dalej za mało, bo z czasem Europa środkowo-wschodnia zamieniłaby się w oblężoną twierdzę, coś jak w filmach o żywych trupach. Należy jakimś cudem zmniejszyć przyrost naturalny w krajach i kulturach, wywodzących się z III-go świata. Może powinniśmy wyeksportować im lewactwo? Problem w tym, że zostałoby ono nadziane na pal przez swoich pupili i usmażone na kolację…

RacimiR, 17.11.2016

36 myśli nt. „Likwidacja Rasy, cz. 11 – Przyrost naturalny i ujednolicenie płciowe

  1. RacimiRze myślisz że NWO, Rząd Światowy to prawdziwe realizowane plany ?

    od RacimiR: Oczywiście. Za dużo rzeczy się sprawdza, żeby to był przypadek. Na szczęście plan obecnie jest bliski porażki, ale dotychczas wyrządził dużo szkód, które bardzo trudno będzie naprawić.

    • Nie zgodze sie ze plan NWO jest bliski porażki…..to ze prawa strona zaczyna wszedzie dochodzic do glosu nie znaczy ze NWO przegrywa wydaje mi sie raczej ze jest im to na rękę prawica bedzie teraz musiała caly ten lewacki burdel posprzątać a jedynym rozwiazaniem jest rozwiazanie siłowe czyli konflikt zbrojny na wielka skale .Po takim konflikcie na jego gruzach znowu zostana wprowadzone nowe regulacje spoleczne ekonomiczne itp zeby „to sie wiecej nie powtorzyło”a wina za wszystko zostana obarczene srodowiska prawicowe bo to rasisci homofobii ktorzy ten konflikt wywołali…nikomu nie przyjdzie do glowy ze oni tylko musieli jakos posprzatac ten smietnik i innego wyjscia nie bylo…..i w ten oto sposób lewactwo na hasłach pacyfistycznych antyrasistowskich znowu bedzie trafiało do ludzi zmeczonych i przerazonych kolejnymi konfliktami i ofiarami obiecujac pokój,zielone wyspy itp itd Historia lubi zataczac kolo a ludzie maja bardzo krotka pamiec…….ale to tylko takie moje luzne insynuacje…..ps.Swietny artykuł jak zawsze zreszta….Pozdrawiam

      od RacimiR: Zobaczymy co będzie. W internecie nic nie ginie, więc nawet kolejne pokolenia będą łatwo mogły sprawdzić kto wywołał burdel. Według mnie lewactwo w Polsce już nie wróci do władzy, z kolei np. we Francji lewactwo ma władzę cały czas – już od czasów wielkiej rewolucji. Konflikt zbrojny w multikulturalnych krajach nie wchodzi w grę, co najwyżej polowania, lincze i totalna anarchia uliczna.

      • Przestańcie biedzić, zmiany cywilizacyjne były, są I będą jeśli są lepsi to wygrają I przejmą Europę…nad czym tu tak srać w pory.

  2. Świetny tekst. Ten goguś na prawym zdjęciu w środku z muszką, to pewnie jakiś zwolennik Korwina. Na lewo od socjalistów jest lewactwo, a na prawo od prawicy są korwiniści. Obie te grupy są siebie „warte”.

    • Nie bardzo rozumiem w czym przeszkadzają ci Korwiniści i dlaczego tak ironicznie się o nich wypowiadasz. Akurat to jest zdrowa tkanka tego narodu z bardzo rozsądną oceną rzeczywistości.

      • Być może chodzi mu o dziwne zachowanie JKM jeśli chodzi o rząd PISu. Korwin nawołuje do obalenia rządów PISu, bo są socjalistyczne…. To prawda, PIS rozdaje pieniądze podatników, forsuje etatyzm, odrzucił radykalną ustawę antyaborcyjną itd.
        Wszystko to prawda, ale….
        Alternatywą dla PISu jest nowoczesny KOD czyli premier Petru i wicepremier Kijowski….
        Czyli…? Kompletne dno….
        JKM musi o tym wiedzieć, bo trudno go zdiagnozować jako idiotę….
        A WIĘC O CO MU CHODZI……?
        Aha – podobnie zachowuje się również Grzegorz Braun.
        O co chodzi?

  3. Jak zwykle 100/100.
    Wklejam tekst, który rozrzuciłem trochę po necie, więc może niektórzy już czytali.
    Ale tutaj nadaje się jak najbardziej.
    Pozdrawiam!
    ———————————————————————————————————
    Znajdźcie sobie w sieci tabelkę obrazującą współczynnik dzietności w poszczególnych krajach świata.

    Tenże współczynnik dzietności we Francji jest stosunkowo wysoki jak na Europę Zachodnią – 2,08 (112 miejsce na świecie). Niestety – poprawność polityczna nie zezwala na ustalenie takiego współczynnika wśród BIAŁYCH (czyli rdzennych Francuzek). Jest on z całą pewnością dużo niższy i sądzę, że jest zbliżony do dzietności jednorodnych (jeszcze) narodowo Czech czy Polski – czyli 1,3 – 1,4.

    A teraz spójrzmy na szczyt tej tabeli i zobaczmy jaka jest dzietność w krajach skąd pochodzą ci trochę bardziej opaleni Francuzi…. Z zamkniętymi oczami możemy stwierdzić, że wśród tych ciemniejszych Francuzów zamieszkałych we Francji jest ona taka sama, a może nawet wyższa z uwagi na wypasiony, francuski socjal. Jakie stąd wnioski? Ano takie, że Francja skończy jako państwo muzułmańskie, bo w dającej się przewidzieć przyszłości wyznawcy islamu po prostu przegłosują tych rdzennych…..

    Nie wierzycie?

    To popatrzcie na Kosowo – tam właśnie tak się stało. Najpierw napływ szybko rozmnażających się Albańczyków, potem wybory i w sposób demokratyczny władzę zdobywają wyznawcy Allaha. Potem oderwanie tej ziemi od Serbii, uznanie przez państwa zachodnie i mamy państwo islamskie w Europie…. Tak samo skończą Francja, Szwecja, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Belgia itp. Są już zresztą miasta gdzie muzułmanie mają większość w radzie miasta i przegłosowali np. brak choinki na rynku podczas Świąt Bożego Narodzenia (chyba taki przypadek był w Danii).

    Tak więc – ŻEGNAJ STARA EUROPO…… Nadchodzi nowe: młode, silne, prężne, agresywne i naładowane testosteronem….. Białe kobiety nie oprą im się…….

    Sklerotyczna Europa nie ma żadnych szans w tym starciu! Pewne szanse natomiast mają kraje, których obywatele nie są jeszcze zbyt mocno ogłupieni marksizmem kulturowym: Polska, Czechy, Słowacja, Węgry itp.

    NIE ZMARNUJMY TEJ SZANSY!!! TO NASZE ŻYCIE, TO NASZA PRZYSZŁOŚĆ!!!

  4. Świetny artykuł chociaż włosy jeżą się mi na głowie jak to czytam.
    Niestety masz rację we wszystkim co piszesz a można to zaobserwować na co dzień.

    P.S. szkoda że tak mało ludzi lajkuje twoje wpisy na fb. Ja staram się udostępniać gdzie mogę.

    od RacimiR: Dzięki 🙂 Pejsbuk ewidentnie jakiś filtr nałożył na tą stronę, bo coraz mniej polubień i wejść. Trudno – ilość czytelników mimo wszystko rośnie.

  5. Pozwolę się sobie nie zgodzić z twierdzeniem że pyskate baby to produkt gender, baby były i są pyskate jak świat stary długi i szeroki. Cały wic (jak mawiała moja śp babcia) polega na tym żeby być pyskatą BABĄ a nie pyskatym BABOCHŁOPEM ;).
    Niestety ze smutkiem muszę stwierdzić że obecne pokolenie kobiet 30 kilku letnich można już zaliczyć do grupy tych straconych. Mało która potrafi i chce zająć się domem i dziećmi, nie potrafią gotować, są niedojrzałe emocjonalnie i roszczeniowe. Nie chcę tu idealizować postawy ” Matki Polki” ale dla mnie kobieta, która nie potrafi się zatroszczyć w sprawach podstawowych o bliskich jest jakaś dziwna, chora i nienormalna.
    Cieszę się że jestem matką dwóch synów bo w obecnych czasach łatwiej jest wychować porządnego faceta niż porządną kobietę.

    od RacimiR: Kobiety zawsze były pyskate, ale miały zazwyczaj do tego jakiś powód (ktoś wepchał się do długiej kolejki przed nią, albo po 30 latach nie może wytrzymać z mężem). Teraz coraz więcej jest pyskatych permanentnie – ot tak, bez powodu. Zgadzam się co do synów – najwyżej dostaną po mordzie na mieście, ale przynajmniej nie wrócą z brzuchem 🙂

    • Ja na takie mówię „kobiety niezależne” czyli takie którym nie zależy.
      Nawet moja śp. Mama (żyła zgodnie ze śp. Tatą ponad 55 lat) zauważała ten problem często mówiąc: „Jakie te dzisiejsze młode kobiety są głupie”……

  6. Świetny tekst. Najgorsze jest to, że męskość jest niszczona nie tylko poprzez idealogie gender co też żywność. Prawie wszystko co znajduje się na półkach sklepowych zawiera ogromną ilość substancji powodujących wzrost żeńskich hormonów. Może stworzysz jakiś poradnik dla białych mężczyzn dotyczący bycia facetem w spółczesnym społeczeństwo.

    od RacimiR: Dużo sportu, dużo seksu, zdrowa, nieprzetworzona żywność, piłka nożna, pełna abstynencja od środków zmieniających świadomość. Jak to mawiają informatycy – u mnie działa 🙂 pzdr

  7. Świetny tekst, tyle że uwazam że wzrost pewności siebie u kobiet jest sztuczny i wynika z socjalu, zabierz to a zobaczysz co się stanie. Co więcej ten socjal może istnieć tylko dzięki tym białym Januszom któży płacą podatki, a ich bedzie coraz mniej. Sądzę że w przypadku Europy nie będzie to powolne wymieranie, tylko osiągnięcie punktu krytycznego kiedy systemy socjalnie się zawalą z braku finansowania, a wtedy ta pewnośc siebie pryśnie. Co do Polski to uważam że też jesteśmy już straceni, to co robi obecny rząd, te programy socjalne 500+ i inne to nic innego jak katalizator dla szybszego rozkładu, bo skoro państwo da kasę na utrzymanie dziecka to gdzie potrzebny w tym równaniu facet, murzyn zrobił swoje murzyn może odejśc. Dodatkowo masz promocję nieróbstwa i lenistwa oraz magnes na przydymionych.

  8. Czytam twój blog od dawna i a propos tego artykułu chciałbym zapytać.Ile masz dzieci?

    od RacimiR: Wolałbym nic nie pisać o sobie – ani imienia, ani miejsca zamieszkania, ani dzieci…

  9. A jak jest z ‚białością’ Finlandii? Przepraszam za ignorancję, ale po prostu nie wiem, a wydaje mi się, że tam jeszcze habibi na większą skalę nie dotarli.

    od RacimiR: Finowie też doświadczają ubogacenia, ale na dużo mniejszą skalę, niż w Szwecji.

  10. Świetny tekst mojego ulubionego cyklu.

    Trafna uwaga, nie wiedzieć dlaczego niektóre białe kobiety jak idą za rękę z murzynem pękają z dumy jakby były lepsze. Czują się wyroznione. Na studiach w pubie studenckim widziałam kilka razy jak białe siedziały z murzynami dumne jak paw. Nigdy tego nie zrozumiem. Żaden murzyn nie miałby u mnie szans a czarny kolor skóry + islam to największy antygwalt. Jak te kobiety mogą tak kalać swoja rasę rodząc dzieci zupełnie do siebie niepodobne ani do swojej rodziny. To obrzydliwe.

  11. Na pierwszym zdjeciu kobieta normalnie jest ubrana, w stylu casual trudno sie przyczepic o genderyzm czy cos w tym rodzaju. Na pozostalych zdjeciach natomiast faceci, kobiety masakra.
    Te rurki w jaja chyba uwieraja. Jakim cudem ojcowie pozwalaja sie ubierac dzieciakom w te pstrokate szmaty i waskie spodnie. Jakbym mial dziecko kazalbym wyrzucic te pstrokaty shit do smieci (nawet nie mial bym sumienia wrzucac na pojemniki na osiedlu na odziez uzywana) i kupilbym markowe normalne dzinsy levisa czy cos w ten desen.
    Dobrze ze chociaz jak patrze na studenciakow tych rurek jest stosunkowo niewiele, jednak polska mlodziez nie jest az tak oglupiala jakby lewactwo chccialo.
    i oczywiscie dobry artykul.

  12. Co do malego bambo pracowalem kiedys w firmie gdzie ma ona basen ktory stal sie ogolnodostepny za oplata, w rezultacie przyjezdzaja autokary prawie codziennie z bachorstwem na ten wlasnie basen.
    Wychodzac z autokaru czasem obserwuje moment wychodzenia tych bachorow (autobus trabi pika podczas tego wychodzenia nie da sie pracowac) i normalnie co 10te dziecko to mieszaniec, albo mulat, albo jakis skosnooki, albo brazowy chyba polhindus, przeraza mnie to. Taka innosc malego dziecka od razu rzuca sie w oczy. W latach 80tych taki dzieciak mialby wpier… codziennie nie wiem jak teraz. Nie o takiej Polsce marzylem.

  13. Bez Rosji nie będzie to możliwe. Po pierwsze wystarczy, że do któregoś z państw V4 albo pozostałych dojdzie lewacki rząd i wtedy cały plan strzeli przysłowiowy chuj. Przez najbliższe kilka lat będą tam rządy prawicowe, ale potem nie jest to już takie oczywiste, bo sytuacja gospodarcza może się pogarszać, a jest to woda na młyn lewaków mówiących o równości i sprawiedliwości i otwartym społeczeństwie bez wykluczonych. Jako że zachodnia Europa jest największym inwestorem w wschodniej i centralnej Europie, w przypadku wojny domowej w Niemczech, UK, Beneluxie czy Skandynawii ekonomicznie ucierpią kraje, które wymieniłeś. Nie dadzą sobie same rady. Poza tym izolowana Rosja może grać coraz ostrzej. Rosja ma zbyt silną armię i dyplomację (zwłaszcza) żeby budować nowy świat bez niej, a co dopiero w Jewropie, Racimirze.

    od RacimiR: Rosja jest zagrożeniem, już nie raz pokazała Polakom na co ją stać, ja nie chcę mieć z tym krajem nic wspólnego. Niech zajmą się obroną swojej wschodniej części, bo wkrótce będą to Chiny. V4 (Białoruś, kraje bałtyckie i bałkańskie) dadzą sobie radę bez „pomocy” kacapów, lewactwo odchodzi od władzy wszędzie, pokazali na co ich stać i nikt już drugi raz nie da się na to nabrać. A te pseudoinwestycje zachodnia Europa może sobie wsadzić w buty – same parterowe hangary z blachy falistej, bazujące na wyzysku i taniej sile roboczej oraz ulgach podatkowych.

  14. Wszystkie samcze kiksy logiczne w jednym miejscu, super:)
    Zatem:
    1. ” Jakoś nie widziałem feministek, które walczyły o parytety płciowe w bankach, urzędach, szkołach, gdzie prawie całe kadry to kobiety.” Nie wiem dlaczego chciałbyś, żeby feministki walczyły o męskie prawa, od tego chyba są męzczyźni, żeby się o swoje upomnieć? Jak ci brakuje papieru toaletowego w męskiej toalecie to tez płaczesz, że w żeńskiej jest zapas?
    2. „To chyba normalne, że specjalista, spawający światłowody w mrozie i w błocie, w studzience o przekroju 1m2 powinien zarobić więcej, niż urzędniczka, która cały dzień siedzi w ciepłym biurze, popijając kawę, plotkując, przeglądając „Pudelka” i wychodząc z pracy 2 godziny wcześniej, bo ma fryzjera.” Dlaczego to ma być normalne? jesli ta urzędniczka jest odpowiedzialna za zycie, albo zdrowie ludzi, albo za miliony PLNów to nie jest takie znowu oczywiste.
    3. „Ruch feministyczny dąży jednak do absolutnego zrównania płac kobiet i mężczyzn|” – kompletna bzdura, ruch feministyczny dązy do tego, żeby kobiety i męzczyźni dostawali tyle samo za taką samą pracę, do czego nadal daleko. Ponadto sugerujesz, że dązy do zrównania płac w róznych branżach z tego co piszesz dalej – weź sie puknij w głowę lepiej, zanim znowu zaszkodzisz swojej sprawie i spróbujesz to na kogos zwalić.
    4. „Podobne dysproporcje występują np. w sądach rodzinnych, gdzie tylko 2% dzieci przyznaje się ojcom, a 98% matkom (+do tego niemałe alimenty)”. Cóż – jeśli o męzczyzna tradycyjnie jes odpowiedzialny za utrzymanie domu, a kobieta za opiekę nad dziećmi to chyba normalne, że ze względów emocjonalnych dzieci zostają z nią, a ojciec pracuje dalej? Dlaczego nagle miałoby być inaczej? Co do alimetów sprawdź sobie średnią jaką przyznają sądy i ilu ojców uchyla się od płacenia. Oraz co kobieta może jesli się osioł uprze, że nie będzie płacił…
    5. „Niedawno rząd obniżył wiek emerytalny – 65 lat dla mężczyzn, a 60 dla kobiet.” nie rozumiem, czemu nie masz pretensji do swojego rzadu (nadal zdominowanego przez męzczyzn), a masz pretensje do feministek! Czemu osoby broniące interesów kobiet miałyby protestować! A i czy wiesz, że to się wiąże z niższymi emeryturami dla kobiet? Bo to nie prawda, że jest prawie taka sama, nie jest – wiem, bo mialam odpowiednii przypadek w rodzinie.
    Och, obwiń jeszcze feministki o wyższe podatki:)
    Co do promowania kolorowych – sprawdź sobie jakie sa proporcje ludności na ziemii i nie pierdol naprawde, bo już smutno. Kiedyś było tak, że osoby ułomne, chore, niepełnosprawne, z ZD i innymi chorobami trzymano w domu, bo wstyd. Tacy jak ty pewnie zaraz będa ubolewac, ze fakt, zę się pojawiły na ulicach, a nawet niekiedy pracują (nie w Polsce raczej), swiadczy o degenracji rasy, bo kiedyś tego nie było, a tu dupa. Były – skrzetnie chowane ze wstydu, zwłaszcza przez ojców jako swiadectwo ich porazki.
    Ale to sie skończylo. Podobnie jak udawanie, że cały świat jest biały, otóż nie jest. I to, że widzisz kolorowe osoby w tv nie świadczy o ich promowaniu, jes po prostu światełkiem dla takiego ciemnogrodu jak ty, żebyś pamiętał, że to przypadek, że urodziłes sie biały.
    6. „Związki między-rasowe to naturalny skutek niewieścienia białych mężczyzn.” Raczej skutek rozwoju taniego transportu, internetu i otwarcia granic. Kobieta już nie jest skazana na brudengo Mietka, bo nie była w stanie się przemieścic dalej niż dzień drogi. Teraz świat się poszerzył:)
    Taka luźna uwaga – jak na faceta bardzo duzo wiesz o swiecie rozrywki i reklamowym, ja się aż tak nie orientuję… i zapewne zaraz bys dowiódł, że to dlatego, że ty zniewiesciałeś, a ja zmęzniałam, ale sprawa jest dużo prostsza – ja po prostu nie włączam tv;)
    7. „Zauważmy, że w 99% przypadków jest to model z udziałem białej kobiety i „orientalnego” mężczyzny (z odwrotnych przypadków przychodzi mi do głowy tylko raper ‚Sobota’). Dzieje się tak, ponieważ wszystkie inne rasy chronią kobiety przed tego typu związkami.” Nie wszystkie, mozesz miec mieszkanek Afryki do woli, jednak i one nawe nie chcą Polaków – nie cieszycie się po prostu powodzeniem. Skąd wiadomo? Ze statystyk związków Polaków z białymi kobietami z za granicy za granicą:)
    8. „Takie dziecko rasy „mixed” wychowywane jest przez białą matkę, bo ojciec albo całkiem zniknął, albo w najlepszym wypadku nie poświęca dziecku czasu.” Patrz…zupełnie jak 90% polskich (oraz innych białych) ojców! Tez ich nie uświadczysz na placu zabaw, bo po prosu pracują głąbie:)
    9.”Nie znam faceta, który miałby ochotę na wychowywanie cudzego, „opalonego” dziecka.” Ja nie znam takiego co by w ogóle jakiekolwiek cudze chciał wychowywać – 90% facetów chce łozyć tylko na swoje geny i już (jesli chce, bo – patrz wyżej – płacenie alimentów).
    10. „Z matematycznego punktu widzenia mamy więc komplet – dziecko nie jest białe, kobieta jest „załatwiona”, a biały mężczyzna nie ma z kim mieć dziecka, bo kobieta, która była mu pisana jest „załatwiona” (wszak liczbowo jest pół na pół, więc każda „załatwiona” kobieta to analogicznie jeden bezdzietny mężczyzna).” Niedoczytałeś, tutaj masz, końcówka str. 13: http://stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl_do_2013.pdf
    Dane statystyczne kompletnie przeczą twojej teorii: rodzi się więcej chłopców i w wieku reprodukcyjnym jest więcej męzczyzn niż kobiet az do 48 roku życia (w miastach od 40), kiedy to sie wyrównuje, a potem zaczynacie wymierać.
    Niedoczytałeś, czy manipulujesz?
    11. Ile masz dzieci?
    12. „Problem w tym, że najliczniejsze imię męskie rodzących się w Europie dzieci to „Muhammad”” Wśrod mniejszosci narodowych… mam szukac statystyk, czy sam przeprosisz? Za MANIPULACJE! Teraz już mam pewność.
    13. „Efekt będzie taki, że w przyszłości biali wymrą, a kolorowi zniszczą planetę z powodu przeludnienia.” Jak się jakims cudem biali zaczną rozmnażać to planeta wymrze jeszcze szybciej;)
    14. „Przyda się też edukacja dla kobiet o „książętach orientu” – zwłaszcza w temacie radykalizacji religijnej muzułmanów po ślubie czy procencie czarnoskórych, którzy wychowują własne dzieci.” Moze wystarczy po prostu edukacja Polaków na temat regularnego i częstego używania wody, dezodorantów, szczoteczki do zębów plus przystosowanie do życia w rodzinie partnerskiej – czyli nauka sprzatania, zmywania, gotowania i dbania o kobietę? I że bicie nie jest oznaką słabosci, a nie męskości?
    15. „Zalecałbym więc budowę jakiejś „Linii Maginota” wzdłuż Odry, żeby nachodźcy nie weszli w Polskę jak w masło (…)” Kandyduj na prezydenta, będziesz się mógł wykazac, chyba, że dobrowolnie pójdziesz kopac rowy na Odrze;)

    od RacimiR: Widzę bojowa feministka z czarną parasolką i ‚Wysokimi Obcasami’ pod pachą 🙂
    1 – czyli postulujesz powrót do dżungli – trzeba sobie wszystko wywalczyć siłą, bo inaczej śmierć głodowa?
    2 – odpowiedzialność urzędnicza w Polsce nie istnieje, a już z odpowiedzialnością za cudze życie to chyba jakiś czarny humor.
    3 – feministki dążą do tego, by globalnie średnia płaca mężczyzn i kobiet była równa. na tych samych stanowiskach jest już równa, feministki twierdzą, że jest inaczej, ale nie potrafią podać przykładów ani metodologii swoich „badań”. zresztą Polska na tle Europy jest w czołówce równości płacowej.
    4 – zgodnie z tą logiką, skoro facet traci dziecko, to kobieta powinna tracić pieniądze, czyli żadnych alimentów
    5 – patrz punkt 1, poza tym budżet nie jest z gumy, a kobietom nikt nie każe iść na emeryturę po osiągnięciu wieku, mogą pracować nawet do 90 lat jak mają taki kaprys (wtedy też dostaną odpowiednio większe świadczenie). proporcje rasowe się zmieniają – właśnie o tym i powodach tej sytuacji jest cały ten cykl, jakbyś nie zdążyła zauważyć. co do osób ułomnych i ZD – dziwnie to brzmi z ust osoby, która pewnie walczy o to, żeby można się było ich pozbywać jeszcze przed porodem.
    6 – chyba masz jakiś kompleks Mietka, przykro, że żaden Polak dbający o higienę się Tobą nie zainteresował, też bym pewnie w takiej sytuacji był sfrustrowany i wmawiał sobie, że zagraniczny Mietek to dar niebios
    7 – znów jakiś kompleks. po pierwsze pół Afryki to islam, a takie kobiety mają zakaz i mogą za związek z białym stracić życie. po drugie czarnych kobiet w Europie jest jak na lekarstwo, wystarczy popatrzeć na zdjęcia łodzi wyładowanych afrykańskimi „uchodźcami” – kobiet tam jest zazwyczaj zero. i nie pisz do mnie w drugiej osobie „nie cieszycie się powodzeniem”, bo ja w wielu krajach byłem podrywany przez kobiety, które same mnie zaczepiały. Brudny Mietek z sąsiedniej wsi to nie wszyscy Polacy.
    8 – znów kompleks, ja widuję wielu białych ojców na placach zabaw, pod szkołami czy na zajęciach sportowych
    9 – wielu facetów z braku laku bierze sobie kobietę z dzieckiem (wiadomo, że woleliby taką bez, ale lajf is brutal i nie można wybrzydzać czekając na księżniczkę z bajki), a ty twierdzisz, że samotna matka nie ma absolutnie żadnych szans na miłość. oczywiście dzieci pigmentalnie uposażone znacznie utrudniają jej sprawę.
    10 – strzał w stopę. po pierwsze różnice są minimalne, a po drugie przewaga liczebna rodzących się chłopców tym bardziej potwierdza moją teorię (a nie obala). z matematyki i statystyki pewnie w szkole byłaś najgorsza w klasie.
    11 – a ty?
    12 – szukaj danych, to sama zobaczysz, że Muhammad. po tym co piszesz stwierdzam, że jest duża szansa, iż Twój syn również poprawi tę statystykę 🙂
    13 – tu w sumie racja, najlepiej więc niech wszyscy biali ludzie zostaną zabici, to ziemia zamieni się w śmietnik dopiero kilka lat później
    14 – patrz punkt 6. dobrze, że muzułmanie nie biją, sprzątają, zmywają i gotują.
    15- za młody jestem jeszcze na kandydowanie. ps: jak można kopać rowy na wodzie? linia maginota to nie były rowy, ale widocznie historia nie była Twoją najmocniejszą stroną w szkole. więcej nie mam czasu na dyskusje, bo szansa na kompromis wynosi zero bezwzględne. skoro jestem „głąbem” to po prostu odejdź w miejsce, korelujące z Twoją ponadprzeciętnie rozwiniętą inteligencją, a nie trać zasobów na średniowieczny zaścianek. pozostałe twoje prymitywne zaczepki skasowałem, bo trzeba trzymać jakiś poziom dyskusji. również pozdrawiam, a teraz ciągnij smugę 😉

    • ad1: ??? Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Gdzie piszę o walce siłą? Piszę o działaniu ukierunkowanym – feministki zajmują sie prawami kobiet, męzczyźni zajmują się swoimi – nie powinni miec problemu przy większościowej reprezentacji w Sejmie i polityce
      ad2: A pan od swiatłowodów jaką ma odpowiedzialnośc? Oprócz swojego odcinka do pospawania?
      ad3: Bzdura, płace na tych samych stanowiskach nawet w cywilizowanych krajach nie są równe, niedawno BBC publikowało coś na ten temat poszukaj sobie. Są jeszcze inne ciekawe badania, poczytaj jak potrafisz: http://theconversation.com/men-and-women-biased-about-studies-of-stem-gender-bias-in-opposite-directions-48924
      ad4: Facet nie traci dziecka, jak? Nadal je ma, łoży NA NIE, widuje je w wolnym czasie i wychowuje, a matka sprawuje opiekę na co dzień. Dziecko traci się jak umrze – ono lub on.
      ad5. patrz pkt, ad 1 i nie przyjmuj za pewnik za czym jestem, bo pewne jest tylko jedno – walczę z głupotą.
      ad6: Moje obserwacje nikoniecznie wynikają z doświadczeń osobistych, wystarczy okazjonalne porównanie srodków komunikacji miejskiej w róznych krajach;)
      ad7: masz rację to wasz kompleks, mnie nie interesuje kto cie podrywał, jak również nie jest istotne kto podrywał mnie, w tym wypadku statystyki nie kłamią – biale kobiety za granicą nie chcą Polaków. A biali męzczyźni chcą Polki i owszem.
      ad8: no coś ty? a kiedy w takim razie utrzymują ta swoją prawdziwą rodzinę? Kiedy mają czas na pisanie tych wszystkich bzdur po internetach? Mam dzieci i wiem co to są 24h, także… lej sobie dalej te kłamstwa, sam wiesz najlepiej, która rabatka leży:)
      ad9: gdzie twierdzę, że nie ma szans? Ma szansę, oczywiście, mając inne atuty zawsze ma szansę… a kobieta z ciemniejszymi dziećmi nie będzie sie cieszyć popularnością z prostego względu – mity na temat czarnych męskich członków są takie, że nie dalibyście sobie rady ze strachem porównania… ot i cala tajemnica.
      ad10: niby strzał w stopę, ale gdzie było tak, że rozmnażało się 100% populacji? Biały męzczyzna, który chce miec dziecko z biłą kobieą zawsze sobie jakąs znajdzie, jesli coś sobą reprezentuje. Natomiast założenie, że jakas kobieta jest komuś pisana… naprawdę jest 21 wiek. Nie ma już czegos takiego i nie będzie.
      ad11: przypomnij sobie zasady logiki – bo własnie je gwałcisz. To ty winisz wszystkich na prawo i lewo za niską rozrodczość, więc o ty odpowiedz na pytanie: ile masz dzieci?
      ad 12 no to sobie poszukaj:) co do personalnych dywagacji na mój tamta – już pamiętasz zasady logiki?
      ad 14: zasada jest prosta – zaczyna sie od siebie, no, ale jak lubisz równac w dół to cóż, nikt nie poradzi:(
      ad 15 – kopanie rowów na wodzie jest mniej więcej tym, co ty tutaj uskuteczniasz:)
      No, ale czekam na odpowiedź w sprawie dzieci:)

      od RacimiR: Nie chce mi się więcej z Tobą gadać. Odejdź czytać felietony Kingi Dunin, jak walczysz z głupotą to zwalcz się.

      • Zaorane, I to przez jakąś „tfu! feministkę”, że tak zacytuję kogoś ktobdla Autora jest chyba jakimś autorytetem. No słabo, panie Autor. 🙁

        od RacimiR: Nie rozśmieszaj mnie. To jakaś twoja koleżanka? Nie mam zamiaru dyskutować w stylu: -Manipulacja!Przeproś za Muhammada, bo poszukam statystyk! -No to poszukaj, a zobaczysz, że mam rację -No to sam sobie poszukaj:)
        Bądźmy poważni, z takimi „dyskusjami” to na kafeteria.pl, dawniej na takie przypadki mówiło się „dzieci neostrady”.

  15. No tak, czyli własnych dzieci brak, winne oczywiście feminiski (winne wszystkiemu), a pytanie o to jaki jest ten rozbuchany socjal dla kobiet w Polsce – powtarzam DLA KOBIET to zaczepka 🙂
    Nic dziwnego, ze nie chce ci sie gadać – nie ma za bardzo o czym prawda? Bo na jaw wyszłoby więcej niekompletności i manipulacji.
    To jest absolutnie straszne, że można na takie bzdury tracić czas i je publikować.

    od RacimiR: Daj mi spokój, lepiej do psychiatry się zapisz na wizytę. Uogólniasz, wyciągasz jakieś wnioski z kosmosu, logiki w tym brak, za to mnóstwo emocji. Nie zamierzam dyskutować, bo nie ma najmniejszego sensu. Nie trać więcej czasu, bo już co najmniej kilka godzin tu spędziłaś i ciągle wracasz. Jak to sama wczoraj napisałaś – ‚wymasuj sobie lepiej tyłek’, bo nie znasz dnia ani godziny, sylwester nadciąga i może jakiś willkommenskultur się przytrafi. Integruj się i asymiluj w nowym otoczeniu.

    • A Pan Autor nie uogólnia, opierając się na dowodach w dużej mierze anegdotycznych? 😀 A jakakolwiek krytyka to już tragedia i nie chce się dyskutować (bo nie mam żadnych argumentów na obronę swoich bzdur?).

      Ale dziękuję, ja się trochę ubawiłam tą wizją muru na Odrze i Ligą Słowian (nie będzie tam przypadkiem Kapitana Ameryki albo przynajmniej Islandii?).

      Pozdrowienia i mniejsze dawki od Nowego Roku 😉

      od RacimiR: Konstruktywna krytykę chętnie przedyskutuje, natomiast jeżeli ktoś na wstępie wyzywa mnie od głąbów i twierdzi, że wszyscy Polacy nie myją się i mają małe penisy no to sorry. Zobaczymy za kilkanaście lat, czy nadal mur na Odrze (zasieki wzdłuż linii Odry gwoli ścisłości) będzie ciebie tak radował. Pozdrawiam i tańsze skrobanki od Nowego Roku 🙂

  16. Wskaż mi łaskawie gdzie napisałam WSZYSCY Polacy sa brudni i mają małe siurki? Zresztą z wielkością penisów nie chodzi o stan faktyczny tylko o -znowu – stereotyp, przekonanie, mit;)
    Za to ty napisałeś o wszystkich innych rasach chroniących swoje kobiety przed związkami z osobami spoza swojej rasy – co jest oczywistą nieprawdą…

    od RacimiR: Nie napisałem, że wszystkie. Skośnoocy nie chronią, reszta tak – zwłaszcza ci przystojniacy, którzy „uchodzą” do Europy, zostawiając swoje kobiety w Afryce i Azji, aby rodziły nowe dziecko co roku. O penisach podyskutuj sobie z koleżankami, które mają czarne dzieci i nie potrafią znaleźć faceta z powodu kompleksu małego członka, względem rozmiaru ojca ich dziecka (jak to sama napisałaś).

    • W sumie nie dziwi, że nie wiesz co piszesz… na tylu róznych poziomach: „Dzieje się tak, ponieważ wszystkie inne rasy chronią kobiety przed tego typu związkami. Muzułmanie robią to poprzez zakaz religijny, którego złamanie grozi śmiercią (tzw. „zabójstwo honorowe”).”

      od RacimiR: Dlaczego nie walczysz o możliwość umożliwienia muzułmańskim kobietom związków z facetami innych ras? Jako feministka chyba powinnaś to robić, a ja mam wrażenie, że obecny stan rzeczy jest ci bardzo na rękę… Swoją drogą – bardzo dużo czasu poświęcasz osobie, którą uważasz za półgłówka.

      • Bo mnie to nie boli, że one nie moga wychodzić za innych za mąż, dlaczego ty o to nie walczysz, jesli to taki problem?
        Zresztą co to znaczy walczyć o prawa kogos po drugiej stronie globu – jechać tam i dac się zgwałcić? Nawet nie wiedząc, czy dane kobiety sobie tego życzą? Są różne sposoby wspierania emancypacji bez walki wręcz (że tak powiem).
        Co do poświęcania czasu głupocie – coż uwazam, że przez nią stało się wiecej zła na swiecie niz przez czyste zło, także – mimo, że bedziesz miał tracycyjny bo dupy – ja sama okreslę czas, który na to poświęcę:)

        od RacimiR: Będziesz zatem żywym eksponatem, ośmieszającym feminizm i lewactwo. Islam nie jest po drugiej stronie globu, tylko obok nas…

  17. Kochany autorze, nie obraź się, ale niczego nie rozumiesz. Polecam obejrzeć ten filmik:

    https://www.youtube.com/watch?v=BMfwpFkJeKk

    Wtedy wszystko stanie się jasne. To nie żaden „feminizm” jest przyczyną aktualnego stanu rzeczy. Feminizm jest ledwie echem i to działającym z ogromnym opóźnieniem, niejako komentatorem aktualnych wydarzeń na świecie. Aktualnie na świecie jest po prostu realizowany hitlerowski plan depopulacji Polski i Europy.

    Mężczyźni wcale nie są takimi cipami, na jakich ich kreujesz. Połknąłeś medialną ściemę. Mężczyznami nie da się od tak sterować, to kobiety są tymi, które dały się złapać w pułapkę. Do tego uwolniona hipergamia za sprawą tabletki antykoncepcyjnej. Mężczyźni mają się dobrze, nadal dominują w każdej dziedzinie życia, nadal tworzą, budują i odkrywają. Kobieta, jak zawsze, jedyne co wnosi w skład społeczeństwa to swoją cipę – ją i możliwość rodzenia dzieci (co oczywiście jest wszystkim co kobieta jest w stanie zrobić – taką już jej natura przydzieliła rolę i trzeba to zaakceptować, nie ma co szykanować i nienawidzić kobiet za to, kobieta ZAWSZE mając do wyboru spokojnego, ułożonego, miłego faceta, a aroganckiego prostaka, zawsze wybierze tego drugiego. Wybierze go bo jest silny. Czysta biologia). Tak było od zarania dziejów, nic się nie zmieniło.

    Pozdrawiam serdecznie.

    od RacimiR: Nigdy nie twierdziłem, że feminizm to jakaś siła sama w sobie, bo on nie istnieje bez pewnego wsparcia. To po prostu jedno z narzędzi zbrodni (obok islamizacji czy politycznej poprawności, co zresztą jest ściśle powiązane). Zgadzam się, że kobiety ogłupić jest dużo łatwiej (są podatne na owczy pęd, opinie „zagraniczne” i modę kreowaną przez media), więc użyto tego faktu do realizacji planu, bo to ponad 50% społeczeństwa. Biali mężczyźni wg mnie mają się coraz gorzej, może prawicowe przetasowania polityczne w krajach zachodu odwrócą ten trend – nadzieja jest, bo jeszcze w 2015 roku jej nie miałem.

  18. Duży wpływ na to mają też narkotyki przecież. Biali ludzie sami siebie, być może nieświadomie, wyniszczają. Coraz więcej osób jest naćpanych i umiera lub wyniszczają swój organizm i albo ich dzieci będą,, wadliwe” albo wcale ich nie będzie.

    od RacimiR: To też prawda, nawet się zastanawiam, czy kolejną część cyklu o tym nie napisać. Z drugiej strony – ćpają wszyscy. jednak biali mają na to niską tolerancję. Np. murzyni od pokoleń palili trawkę i haszysz, więc im to aż tak nie szkodzi, natomiast biali po kilku latach palenia mają dziury w mózgu. Z kolei typowo „białym” narkotykiem jest alkohol.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *