Islam, cz.1 – Agresja

fot: aljazeera.com

fot: aljazeera.com

W rozpoczynający się weekend na niniejszej stronie pojawi się 5 mrożących krew w żyłach tekstów o Islamie, pod wspólną nazwą: „Islam: Więzienie ciała i umysłu”. Są to naukowe rozważania mojego dobrego ziomka z sąsiedztwa, „Strażnika Ostatniej Bramy”, który ma ogromną wiedzę o tej przerażającej religii. Teksty te pojawiły się już na jego blogu, który niestety z braku czasu przestał być prowadzony. Niektóre z tekstów pojawiły się też na wykopie, czy portalu ndie.pl, jednak tekst źródłowy zniknął, a szkoda byłoby, gdyby przepadł. Dlatego, ku zgodzie autora – teksty pojawią się tutaj. Poniżej pierwsza część mini-cyklu (łącznie będzie 5 części), zatytułowana „Agresja”:


ISLAM: WIĘZIENIE CIAŁA I UMYSŁU.

CZĘŚĆ 1: AGRESJA

fot: barenakedislam.com

fot: barenakedislam.com

W historii człowieka religia odegrała znaczącą rolę w wielu obszarach, takich jak tworzenie norm moralnych, kultura, reguły funkcjonowania jednostek w społeczeństwie, szkolnictwo, walka z analfabetyzmem, itd. Mimo ograniczenia wpływu religii na życie człowieka w obecnych czasach (chociażby poprzez odkrycia naukowe i przejęcie przez naukę roli wyjaśnienia zasad funkcjonowania otaczającego nas Wszechświata) religia nadal ma pozytywny wpływ na życie człowieka (m.in. poprzez wspieranie przez Kościół instytucji małżeństwa, czy bezpłatne użyczanie przykościelnych salek Anonimowym Alkoholikom).

Na świecie praktykuje się co najmniej kilka tysięcy różnych religii (np. według: „The Everything World’s Religions Book: Explore the Beliefs, Traditions and Cultures of Ancient and Modern Religions, Kenneth Shouler – 2010”, w dzisiejszych czasach praktykuje się 4200 różnych religii). Zdecydowana większość religii to religie lokalne o ograniczonej liczbie wyznawców. Spośród wszystkich religii, 5 uważa się powszechnie za religie główne, mające największy wpływ na naszą cywilizację. Religiami tymi są: Chrześcijaństwo, Islam, Hinduizm, Judaizm oraz Buddyzm. Spośród wymienionych 5 głównych religii, moim zdaniem to Islam ma współcześnie najbardziej negatywny wpływ na człowieka oraz cywilizację jako całość, co też zamierzam udowodnić w serii artykułów na temat Islamu. Pierwszym z analizowanych obszarów jest kwestia agresji w Islamie.


AGRESJA ISLAMU KIEDYŚ I DZIŚ:

fot: dailymail.co.uk

fot: dailymail.co.uk

Muzułmanie często zarzucają Zachodowi agresję i powołują się na czasy wojen krzyżowych, inkwizycji i kolonializmu. Muzułmanie jednak nic nie mówią o krwawej historii Islamu. Rzućmy okiem na liczby ofiar Islamu:

120 milionów Afrykańczyków
(źródło: Woman’s Presbyterian Board of Missions, David Livingstone, strona 62, 1888).

80 milionów Hindusów
(źródło: Koenard Elst, in Negationism in India, strona 34).

60 milionów Chrześcijan
(źródło: David Barrett and Todd Johnson, in World Christian Trends AD 30 to AD 2200, strona 230. Również: Raphael Moore in History of Asia Minor).

10 milionów Buddystów
(źródło: David B. Barrett, Todd M.Johnson, World Christian Trends AD 30-AD 2200, William Carey Library, 2001, strona 230, tabela 4-1).

220,000 Żydów tylko w jednym roku 1146 w Maroku
(źródło: H. Z. Hirschberg, A History of the Jews of North Africa, 1974, strona 127-28).

17 milionów niewolników sprowadzonych do islamskich krajów
(źródło: Thomas Sowell: Race and Culture, Basic Books, 1994, strona 188.

Również:. Encyklopedia Britannica: http://www.britannica.com/blackhistory/article-24156 oraz http://news.bbc.co.uk/2/hi/africa/1523100.stm).

11 milionów Muzułmanów zostało zabitych przez swoich współwierców, licząc od 1948 roku
źródło: http://www.hurriyetdailynews.com/n.php?n=why-golda-meir-was-right-2011-08-23).

3 miliony obywateli Bangladeszu
(źródło: http://necrometrics.com/20c1m.htm#Bangladesh.
Również: http://www.bbc.co.uk/news/world-asia-16207201
).

1,5 miliona Algierczyków zmasakrowanych przez Islamistów
(źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Algerian_War).

1,5 miliona Ormian
(źródło: http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/6043730.stm.
Również: http://www.independent.co.uk/news/world/europe/turkey-warns-of-reprisals-over-french-genocide-bill-6293713.html
).

750,000 Asyryjczyków
(źródło: “Native Christians Massacred”: The Ottoman Genocide of the Assyrians during World War I , Genocide Studies and Prevention, Volume 1, Number 3 / December 2006).

1 milion Greków (+3 miliony przesiedlonych)
(źródło: http://www.amazon.com/Genocide-Ottoman-Greeks-Extermination-Christians/dp/0892416157/ref%3dsr_1_1?ie=UTF8&qid=1323875017&sr=8-1).

300,000 Ugandyjczyków zabitych podczas 8 lat rządów Idi Amin od 1971 roku
(źródło:http://news.bbc.co.uk/2/hi/8372250.stm)

(Powyższy materiał liczbowy został przetłumaczony ze źródła:https://www.facebook.com/notes/knowledge-is-power/290-million-victims-of-islamic-terror/416083148469556)

Ktoś może powiedzieć, że Biblia również zawiera nawołania do agresji wobec wyznawców innych religii. Jednak mówimy tu o diametralnie innej sytuacji. Biblijne nawołania do agresji odnoszą się bowiem do kontekstu historycznego/kulturowego. Co więcej, Biblia jest księgą wielu autorów, którzy w większości nie przekazują bezpośredniego słowa Boga lecz raczej starają się odtworzyć to, co zastali w materiałach źródłowych, przekazach ustnych, itd.

Koran natomiast jest „Bezpośrednim, ponadczasowym i niezaprzeczalnym słowem Bożym” o zdecydowanie negatywnym nastawieniu wobec nie-muzułmanów. O ile wpływ agresywnych zapisów Biblii jest aktualnie znikomy (nie biegamy po ulicach z mieczem szukając niewiernych), o tyle dla muzułmanów słowa Allaha są ponadczasowe oraz niepodważalne.

Szerzenie Chrześcijaństwa poprzez śmierć i niewolnictwo jest już na szczęście jedynie koszmarem historii, aktualnie Chrześcijaństwo bardzo się uspokoiło, natomiast niezmienny i niereformowalny Islam nadal reprezentuje podejście: „Wierz lub giń”. Uważam, że muzułmanie dopiero nam pokażą (niewiernym) jak brutalna i bezduszna może być maszyna wojenna religii (namiastkę tego, co może się stać za kilka lat, stanowi Państwo Islamskie powstałe w Iraku i Syrii czy setki mniejszych aktów agresji Islamu na całym świecie).


ABROGACJA:

fot: barenakedislam.com

fot: barenakedislam.com

Muzułmanie często przywołują wersety Koranu traktujące o miłości oraz pokoju i tolerancji Islamu wobec innych religii. To, czego nam jednak nie mówią (lub sami nie wiedzą w przypadku mniej zorientowanych muzułmanów), to kwestia abrogacji (uchylenie, odwołanie lub zniesienie wcześniejszych zapisów) większości pokojowych wersetów Koranu.

W bardzo dużym skrócie, Mahomet tworzył „materiał źródłowy” do Koranu na przestrzeni lat. Początkowo, Mahomet inicjując nowy ruch religijny był słaby (aby od razu zdominować cały swój kraj i wrogów Mahometa). Nauki Mahometa (czy też Allaha) wykazywały więc początkowo tolerancję wobec innych religii (m.in. po to, aby już na początku nie stworzyć sobie silnych wrogów i ograniczyć możliwość sojuszu z nimi). Jednak wraz z rosnącą siłą Mahometa, zaostrzało się również jego stanowisko dotyczące pokoju i tolerancji religijnej, czego skutkiem przy tworzeniu Koranu było unieważnienie wcześniejszych pokojowych nauk „Proroka” na rzecz nowych, śmielszych i agresywniejszych nauk (sam Mahomet bardzo zradykalizował się w drugiej połowie swojego życia, po przyjeździe do Mekki – przyp. RacimiR).

W Koranie znajdują się więc wersety, których treść zostaje skorygowana lub unieważniona przez inne wersety (abrogacja). Idealnym przykładem abrogacji jest „Werset Miecza”, który abrogował, anulował i zastąpił aż 124 „stare” wersy, które mówiły tolerancji, współczuciu i pokoju.(źródło: http://www.euroislam.pl/index.php/2011/08/nauka-o-uniewaznieniu-w-koranie/). W podanym źródle można poczytać bardziej szczegółowo o abrogacji w Islamie. Co więcej, każdy może samemu sprawdzić, czy dany werset Koranu jest abrogowany.

Wystarczy wejść na stronę thequaran.com, wybrać język, a następnie odpowiedni werset w wyszukiwarce. Przy każdym abrogowanym wersecie pojawi się adnotacja: „Abrogated”. Po kliknięciu ukaże się tekst abrogacji. Sprawdźcie szczególnie chętnie „wciskane” nam przez islamistów wersety o pokoju, tolerancji i miłości Islamu. Będziecie zaskoczeni ile z nich jest uchylonych.


JIHAD W ISLAMIE

Muzułmanie, fot: science.co.il

Muzułmanie, fot: science.co.il

Kolejna rzecz to jihad, qital oraz harb. Na oznaczenie walki zbrojnej prowadzonej w celu zabicia lub podporządkowania sobie przeciwnika Koran używa określenia „qital”, które pojawia się w tej księdze 33 razy. Z kolei termin „harb” oznaczający atak zbrojny, lub walkę z niewiernymi występuje 6 razy. Natomiast termin „dżihad”, rozumiany jako walka ze złem na wiele sposobów: sercem, językiem, piórem, ręką ale też i mieczem, pojawia się 28 razy (źródło:M. Elass, Co tak naprawdę mówi Koran. Chrześcijański przewodnik po świętej księdze islamu, Warszawa 2009, Kefas, s. 186).
Muzułmanie i obrońcy Islamu (jak to mają w zwyczaju) starają się nam wmówić, że dżihad to walka duchowa, walka w przenośni , że istnieje jihad mały, jihad duży, itp., itd. Oczywiście – można rozpatrywać dżihad jako walkę ideologiczną, bezkrwawą, jednak nie zapominajmy, że dżihad może być dosłowny. Przykład z historii to oczywiście Mahomet, gdyż w jego czasach (bezpośrednio po jego śmierci) dżihad rozumiano przede wszystkim jako walkę zbrojną (źródło:CRCC: Center For Muslim-Jewish Engagement: Resources: Religious Texts). Są też liczne aktualne przykłady dosłownego, agresywnego rozumienia przez muzułmanów dżihadu, np. według charydżyzmu (odłam Islamu) dżihad uważany jest za jeden z filarów Islamu i należy traktować go jako bezwzględną walkę zbrojną skierowaną przeciw niewiernym. W walkę powinien być zaangażowany każdy Muzułmanin.

„Święta wojna, rozumiana jako zbrojna ekspansja wspólnoty muzułmańskiej, jest aktem „miłym Allahowi”, ponieważ pozwala rozszerzyć jego panowanie o nowych wyznawców, ci zaś z niewiernych, którzy odrzucą islam i nie zechcą podporządkować się muzułmańskiej władzy, stracą życie. Dżihad jest także aktem politycznym, zapewnia muzułmanom bezpieczeństwo oraz pozwala na zdobycze materialne, a wojownicy, którzy polegli w świętej wojnie, trafiają prosto do nieba.”

(źródło:Mirosław Sadowski:Dżihad – „Święta wojna w islamie” w przeglądzie bezpieczeństwa wewnętrznego nr 8/13)


TAKIJJA W ISLAMIE

jihad

Muzułmanie jeśli stanowią mniejszość w danej społeczności, mogą ukrywać prawdziwe zapędy Islamu, takie podejście jest nawet uzasadnione w Islamie pod nazwą Takijja. Według wikipedii, Takijja to: ukrywanie i przyzwolenie na ukrywanie prawdziwych wierzeń w wypadku prześladowań religijnych (lub osobistego niebezpieczeństwa) obowiązujące w islamie. Pochodzi ono z Koranu (3:28 [„chyba że obawiacie się z ich strony jakiegoś niebezpieczeństwa”] i 16:106), hadisów, tafsiru i orzeczeń sądów koranicznych.
Innymi słowy, muzułmanin może kłamać i oszukiwać niemuzułmanów w celu ukrycia prawdziwych intencji i przekonań na temat Islamu (w niektórych przypadkach może takijja może mieć formę kłamstwa, szpiegostwa czy też konspiracji).

O ile takijja początkowo stosowana była głównie przez Szyitów, prześladowanych przez urzędowy sunnizm i kalifów, może ona w obecnych czasów być jedną z wielu taktyk stosowanych przeciw niewiernym. Może być np. stosowana przez terrorystów w postaci „nawróconych” na Islam białych europejczyków którzy do momentu wydania im rozkazu są uśpionymi, cykającymi bombami. Żeby nie być gołosłownym, przykładem „uśpionych terrorystów” byli między innymi członkowie tzw. „hamburskiej komórki”. Byli to młodzi Arabowie studiujący w Hamburgu, którzy mają ścisły związek z atakiem terrorystycznym na Stany Zjednoczone w 2001 roku. Zdaniem niemieckiej policji, właśnie w Hamburgu opracowywano szczegółowe plany zamachów w Nowym Jorku i Waszyngtonie.


SUPREMACJA ISLAMU W STOSUNKU DO INNYCH RELIGII

newsweek

Nie wszyscy wiedzą, iż Islam określa siebie jako religię ostateczną, doskonałą, lepszą niż inne. Według Islamu, inne religie (w szczególności Judaizm i Chrześcijaństwo) są religiami niedoskonałymi, błędnymi, gdyż „zafałszowaliśmy” lub źle zrozumieliśmy przekaz Boga (my to znaczy Chrześcijanie i Żydzi). To Islam jest lekarstwem, Koran jest jedynym prawdziwym przesłaniem Boga.

Według nauk Islamu, cywilizacja zachodu jest zbudowana na fałszywych filarach, gdyż to nie Bóg jest najważniejszy i boskie prawo, lecz człowiek stoi w centrum świata. My, jako niemuzułmanie nie znamy prawdy. Prawdą jest oczywiście Islam. Albo chcemy poznać tą prawdę stając się wyznawcami Islamu lub też należy nas zniewolić lub zgładzić, bo misją Islamu jest dominacja Islamu na świecie i ustanowienie szariatu jako prawa boskiego regulującego wszystkie aspekty życia człowieka.

Jedną z zachęt muzułmanów do agresji wobec niewiernych jest gloryfikacja i wsparcie przez Koran męczennictwa, z tym że nie jest to męczeństwo pasywne, lecz aktywne (wojenne, walczące). Jeśli walczysz w imię Boga, w celu obrony lub szerzenia jego wiary, stajesz się „szahidem” – męczennikiem za wiarę, który ginąc w trakcie walki dostaje bilet All-inclusive do raju.


FATWY I APOSTAZJA W ISLAMIE

fotŁ theblacksphere.net

fotŁ theblacksphere.net

Kolejną już przesłanką do uznania Islamu za religię agresji jest zachęcenie wspomnianych wcześniej liderów Islamu do ataków na inne jednostki czy nawet społeczności, szczególnie gdy kwestionowane lub atakowane są „wartości” muzułmańskie, np. poprzez wydanie fatwy połączonej z wyrokiem śmierci (najbardziej chyba znany przypadek: ajatollah Chomeini w 1989 roku nakazał muzułmanom zabicie Salmana Rushdie, brytyjskiego autora książki pokazującej w złym świetle Islam p.t.”Szatańskie wersety”) .

Kara w postaci więzienia lub śmierci jest często „rozdawana” w Islamie wobec autorów nieprzyjaznych Islamowi tekstów lub wypowiedzi, ale również czynów (np. odejście od Islamu za co grozi śmierć). Dwa stosunkowo świeże przykłady karania „bluźnierstwa” w Islamie, oba z tego samego kraju:

W 2012 roku, 14 letnia, umysłowo upośledzona dziewczynka zostaje oskarżona o bluźnierstwo, po tym jak znaleziono w jej torbie spalone strony Koranu. Udało się ją wywieźć z kraju przez skazaniem ją na śmierć.

(źródło:http://www.theblaze.com/stories/2012/08/20/christian-girl-possibly-mentally-handicapped-arrested-in-pakistan-and-accused-of-blasphemy/).

W 2013 roku, poprzez głośniki jednego z meczetów w mieście Lahore (Pakistan) oskarżono miejscowych chrześcijan o bluźnierstwo. Tłum rozwścieczonych muzułmanów w ciągu jednego dnia spalił około 125 domów. W tym czasie około 3 tysięcy Chrześcijan walczących o przeżycie tego koszmaru uciekało przed „religią pokoju”.
(źródło:http://tribune.com.pk/story/518244/alleged-blasphemy-mob-burns-100-christian-homes-in-lahore/).

Muzułmanie broniący tezy (jakże śmiałej), iż Islam jest religią tolerancyjną, daleką od agresji, często powołują się na werset 2:256 Koranu: ,,Nie ma przymusu w religii”. Bardzo ciekawe. A słyszeliście o apostazji w Islamie? Apostazja czyli odwrócenie się od wiary, jest karana śmiercią w Islamie. Obrońcy Islamu twierdzą, że Koran nie zawiera nawet jednego wersetu mówiącego o karaniu śmiercią apostatów (ale o hadisach już nie wspominają…)

Istnieją wypowiedzi „mądrych głów” Islamu na temat apostazji, np. Yusuf al-Karadawi, jeden z najbardziej wpływowych przywódców sunnickich na Bliskim Wschodzie, przyznał, że Islam nie przetrwałby, gdyby nie zabijano apostatów. Powiedział on: „Gdyby muzułmanie zrezygnowali z kary [śmierci] za apostazję, islam nie istniałby dzisiaj”. W ten sposób lider sunnicki uzasadniał konieczność zachowania kary śmierci za przejście wyznawców islamu na inną wiarę. Pełni ona bowiem funkcję odstraszającą i chroni muzułmanów przed wyparciem się islamu.

(źródło: http://www.pch24.pl/islamski-przywodca–gdyby-nie-kary-za-apostazje–islam-juz-by-nie-istnial-,12235,i.html).

Co więcej, żeby w Islamie zostać uznanym za apostatę, nie trzeba wcale jednoznacznych deklaracji, czasem wystarczy tylko krytycznie wyrażać się o związkach religii i polityki, lub po prostu publicznie dawać wyraz swoim postępowym poglądom. Nie ma przy tym znaczenia, że sam zainteresowany nadal uważa się za osobę wierzącą. Mocny przykład: w styczniu 1985 sudański poeta, uczony i polityk Mahmud Muhammad Taha – po siedemnastu latach uciekania przed wyrokiem śmierci za apostazję – został w wieku 76 lat powieszony za wygłaszanie poglądów niezgodnych z oficjalną wykładnią islamu, a jego książki spalono.

(źródło:http://www.teofil.dominikanie.pl/wydanie/artykuly/235).

PS: Czy ktoś jeszcze uważa, że Islam to „religia pokoju”?

Strażnik Ostatniej Bramy (99% tekstu) i RacimiR (1% tekstu), 3.10.2015

Paryż, fot: reuters

Paryż, fot: reuters

Zobacz też:

2 myśli nt. „Islam, cz.1 – Agresja

  1. Atak na USA nastąpił w 2001 roku, nie 2011. To tak na początek…
    Czy 2 wojna światowa nie świadczy o zbrodniach chrześcijaństwa?

    od RacimiR: Poprawiłem błąd. Co do 2 wojny to nie miała ona podstaw religijnych, zarówno komuniści i naziści nie należa do religijnych osób.

    • Dobrze, że powiedziałeś ,,chrześcijaństwa” 🙂 Bo także i protestanci i pozostali mają też coś za uszami np:
      – eksterminację Indian Ameryki Płn. (rządy w USA sprawowali głównie politycy protestanccy).
      Katolicyzm też ma swoje za uszami. Zdarzały się osoby niewinnie zabite. Niemniej jednak od czasów protestantyzmu rośnie mit ,,zbrodni katolickich”, który był jeszcze bardziej rozdmuchiwany w czasach tzw. ,,Oświecenia”.
      Dam sobie jednak rękę uciąć, że ofiary Rewolucji Francuskiej – np. rzeź w Wandei, ZSRR – prześladowania religii, mordowanie księży, popów i innych duchownych; ChRL i innych pomiotów komunizmu są znacznie liczniejsze niż ludzie (liczy się je w dziesiątkach milionów), którzy zginęli w wyniku działań KRK. I zabito je w znacznie krótszym okresie. A czy twory powyższe wyznawały jakieś religie? Hm? 🙂 Raczej opierały się na ateiźmie. Więc ateizm wymordował więcej ludzi niż chrześcijanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *