Calais- nowe miejsce na mapie europejskiej „tolerancji”

nielegalni_calais

fot: AFP

Miasto Calais w północnej Francji starszym pokoleniom kojarzy się głównie z historią II Wojny Światowej i działaniami taktyczno-strategicznymi marynarki alianckiej. Dzisiaj Calais to już całkowicie inny symbol. Otóż Calais dołączyło do „szlachetnego” grona europejskich miast, naznaczonych „tolerancją”, „nowoczesnością” i „kosmopolityzmem”, stając w jednym szeregu obok takich miejsc jak Lampedusa, Ceuta i Melilla, Malmö-Rosengård, Koszyce-Lunik IX, granica Grecko-Turecka i dziesiątki innych europejskich siedlisk „antyfaszyzmu”. Powody obecnej sytuacji w Calais są typowo logistyczne- w mieście znajduje się końcówka Eurotunelu (łączącego Francję z Anglią) oraz największy port i terminal kontenerowy we Francji.

calaisProblem polega na tym, że Calais stało się głównym punktem przesiadkowym dla Afrykanów, którzy chcą dostać się z Francji do Anglii. Zazwyczaj wypływają oni z Afryki statkiem, który przepływa na północną stronę Morza Śródziemnego (głównie w okolice Francji, ale też Hiszpanii i Włoch). Pasażerowie takich statków to w 99% najsilniejsi, najtwardsi i najsprawniejsi afrykańscy mężczyźni, pieczołowicie wyselekcjonowani jako ci, którzy mają największe szanse osiedlić się w Europie (i ściągnąć tam resztę rodziny po legalizacji pobytu, na podstawie prawa o „łączeniu rodzin”). U wybrzeży Europy kapitan takiego statku wskakuje na motorówkę i wraca nią do Afryki, a sam dryfujący statek jest „ratowany” przez europejskie służby mundurowe. „Ratunek” ten polega na umieszczeniu pasażerów w obozie dla uchodźców (pod czułym okiem antyfaszystek i lewicujących fundacji/organizacji pozarządowych, ale finansowanych przez rząd). W tychże obozach czeka na Afrykanów bardzo szeroki wachlarz możliwości strategicznych. Najpopularniejsze opcje to:

  • oczekiwać na legalizację pobytu i wyrobienie dokumentów, podając się np. za osoby prześladowane politycznie lub religijnie i licząc na błyskotliwą karierę w Europie wzorem Simona Mola.
  • wziąć darmowe ubranie, kieszonkowe i wyjść z obozu (co jest możliwe na 10 różnych sposobów) i szukać szybko jakiejś idiotki do zapłodnienia i ożenku, co umożliwi im legalny pobyt, a po 5 latach obywatelstwo i paszport Schengen.
  • najpierw kierować się do miejsca docelowego i dopiero tam zastosować któryś z poprzednich dwóch podpunktów.
fot: Daily Stormer

fot: Daily Stormer

W niniejszym tekście skupię się stricte na opcji nr3. Afrykanie z arabskiej i berberyjskiej (północnej) części kontynentu zwyczajowo wolą osiedlać się we Francji (z powodów historycznych i językowych). Z kolei Afrykanie z byłych kolonii angielskich (Nigeria, Uganda, Ghana, Zambia, Zimbabwe itd) lepiej czują się na terenie Wielkiej Brytanii (tak samo- z powodów historycznych i językowych). Inny możliwy powód emigracji Afrykanów do UK to strach brytyjskich służb mundurowych przed ustawą o związkach partnerskich, o czym pisałem już w osobnym tekście. Afrykanie anglojęzyczni mają jednak na tyle gorzej od francuskojęzycznych, gdyż po dotarciu do Europy muszą jeszcze jakoś przedostać się przez Kanał La Manche (w ich przypadku English Channel- Anglicy dostają szajby, jak ktoś tą cieśninę nazywa La Manche). Najdogodniejsze miejsce, które to umożliwia na masową skalę to właśnie Calais. Dlatego port i terminal przeładunkowy w tym mieście opanowany jest przez hordy Afrykanów (patrz zdjęcia), którzy próbują dostać się do kontenera lub naczepy TIR-a, kierującego się do Anglii.

calais3Francuskie służby w Calais udają, że nie widzą problemu (a w rzeczywistości chcąc wyeksportować problem na wyspy brytyjskie). Kwas zaczyna się w Dover, po angielskiej stronie kanału. Tamtejsi mundurowi bardzo dokładnie przeszukują i prześwietlają kontenery i naczepy, załadowane w Calais. Brytyjskie służby po wykryciu afrykańskiego „nadbagażu” całą winą obarczają przewoźnika/kierowcę TIR-a, nakładając na niego drakońskie kary za przemyt ludzi. Taki kierowca- nie dość, że ma rozciętą plandekę, zerwaną plombę i uszkodzony towar (a nierzadko np. fekalia)- musi jeszcze płacić kary. Pasażerom na gapę oczywiście nic nie grozi (ewentualnie powrót do Calais, gdzie organizują kolejną próbę), bo inaczej byłby to faszyzm, ksenofobia, nietolerancja, polactwo-cebulactwo i zaścianek. 100% winy ponosi przewoźnik. W skrócie- Francuzi przymykają oko na proceder, a bezradni Brytyjczycy (z braku lepszej opcji) chcą sobie trochę dorobić na karach dla przewoźników.

Zanim ktoś zarzuci mi rasizm- Ja nie potępiam tych Afrykanów, bo oni robią co mogą, by wyrwać się z biednego i niebezpiecznego kontynentu. To samo robili Polacy w czasach PRL. Potępiam „grupę trzymającą władzę” w Europie i na Świecie, że dopuściła do takiej sytuacji. Zamiast robić tak, żeby w Afryce były europejskie standardy życia- robią, aby w Europie były standardy afrykańskie. Umożliwiając niekontrolowaną, masową imigrację z Afryki do Europy- stary kontynent niedługo zamieni się w Afrykę. Demografia jest nieubłagana, przy całkowicie swobodnych ruchach ludnościowych na linii Afryka-Europa- biały człowiek stanie się mniejszością w Europie w ciągu 2 pokoleń.

piramida_wieku_europa_afryka

Cała sytuacja z europejskim „multikulti” jest bardzo kosztowna (edukacja, utrzymanie bezpieczeństwa, zasiłki, utrzymanie organizacji „antyfaszystowskich”, utrzymanie obozów dla uchodźców, utrzymanie różnych „protolerancyjnych” klastrów i inkubatorów, fundusze asymilacyjne i milion innych kosztownych czynników). Czyż nie lepiej byłoby przeznaczyć ten kapitał na inwestycje w Afryce, które doprowadziłyby ten kontynent do bycia fajną ziemią do życia, z której nie trzeba byłoby uciekać za chlebem? Wtedy wszyscy byliby zadowoleni, świat byłby szczęśliwszy. Widocznie komuś bardzo zależy, żeby sytuacja była taka, jaka jest teraz…

PS: Żaden z większych polskojęzycznych portali nie poświęcił sytuacji w Calais ani jednego artykułu. Wolą pisać o sztucznej dupie Kim Kardashian.

RacimiR, 27.03.2015

4 myśli nt. „Calais- nowe miejsce na mapie europejskiej „tolerancji”

  1. Zgadzam się ze stanowiskiem autora. Wspolczuje przede wszystkim kierowcom, ktorzy nieslusznie muszą placic za wykrycie u nich na naczepie imigrantow. Dla Brytyjczykow nie ma wytlumaczenia, że ktoś wskoczył i się ukrył… A są to duże sumy.

  2. Swietny artykuł…ja sie tylko zastanawiam czy tu naprawde chodzi o ucieczke przed konfliktem zbrojnym i migracje za lepszym zyciem czy wręcz odwrotnie proba sprowadzenia tego konfliktu do Europy poprzez zderzenie tych dwoch kompletnie odmiennych kultur?Na sam koniec cos co mnie zastanawia od dawna a mianowicie dlaczego oni np nie uciekają do bogatych krajow zatoki perskiej dlaczego te kraje nie udzielają im pomocy (chyba ze cos sie dzieje a ja o tym nie wiem jeszcze jednak nie wpadlem na zadna wzmianke o afrykanskich emigrantach próbujących dostac sie do Dubaju itp?).Pomysł-wyslać ich np do Kataru niech budują stadiony na mistrzostwa swiata przyjazne srodowisko,ten sam klimat,religia i jeszcze zarobią i nikt ich z Tirów zrzucac nie bedzie……..

  3. Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że jest to działanie celowe w celu niszczenia białej rasy. Wiem, że ten artykuł był pisany przed wydarzeniami z jesieni ubiegłego roku toteż autor nie miał tej wiedzy, którą mamy dzisiaj.

    Niestety wielu moich znajomych nadal nie widzi skali tego problemu. Dla nich hordy brudasów wchodzących do Europy jak do burdelu (bo niczym innym Europa dzisiaj nie jest) to raczej ciekawostka. To, że na ulicach miast europejskich tysiące brudasów gwałci i okrada białe kobiety to też ciekawostka, o której coś tam się mówi. Nikogo nie zastanawia DLACZEGO tak się dzieje, nawet jeśli mówi się o celowym ukrywaniu tych faktów, nawet jeśli mówi się o celowym usuwanie policji z takich miejsc zdarzeń, itd.

    Najbardziej wkurwiają mnie politycy, którzy to wszystko co się dzieje zwalają na organizacje typu isis czy al kaida. Noż kur….

    Jeśli ja mam bezpieczny dom, super ogrodzenia pod prądem, kamery, dobrze opłacaną ochronę i sobie mieszkam od lat w tym domu, tak? Mam żonę i córki i w jakimś momencie postanawiam, że do mojego domu mogą włazić bezkarnie aramy i murzyny, rosłe, młode chłopy ze spuchniętymi jajami, którzy o tym publicznie mówią, i jeśli w moim domu gwałcą mi żonę oraz córki, to do kogo mogę mieć kur… pretensje? Do tych, którzy tych brudasów wysłali pod mój dom czy do siebie, że ich wpuściłem do siebie?

    Przecież tylko debile nie rozumieją, że za to odpowiada UE i jej zajeb… psychopaci, którzy robią z Europy nie tylko burdel i syf, ale miejsce coraz bardziej niebezpieczne. To wyłącznie oni ponoszą winę, nie żadne zewnętrzne organizacje z poza Europy, bo gdyby nie te skurwys… to żaden brudas, nawet jeden z nich, nie postawiłby tutaj swojej brudnej nogi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *