2 nowe portale Sorosa

soros

George Soros nie próżnuje. Ostatnio widać w jego działaniach nerwowość i duże przyspieszenie. Amerykański filantrop i dobroczyńca pochodzenia „węgierskiego” ma głowę na karku i doskonale widzi, że zachodnia cywilizacja się radykalizuje, powoli odrzucając jego chorą ideę „otwartych społeczeństw”. Polska i Węgry już są pod lewackim ostrzałem, wkrótce dołączą do nas kolejne kraje i front się rozszerzy, przechodząc do ofensywy narodowo-wyzwoleńczej. Społeczeństwa zachodnie są na skraju wytrzymałości, widząc na własne oczy, że multi-kulti prowadzi w linii prostej do islamizacji, zadłużenia, wzrostu przestępczości i ogólnego spadku jakości życia. Soros doskonale wie o całej sprawie (wszak jego organizacje nie lobbują za przyjmowaniem „uchodźców” w bardzo bliskim mu Izraelu) i próbuje jeszcze dobrze zafiniszować. Na olimpiadzie w konkurencjach biegowych na krótkie dystanse zawodnicy na finiszu wypychają głowy do przodu (pierwszy „kawałek ciała” na mecie liczy się jako jej przekroczenie), przeklinając naturę, że nie mają większych nosów. George Soros jest właśnie na etapie tego wypychania głowy – wie on, że to już koniec jego zawodów, więc chce on jak najwięcej ugrać na finiszu, aby trudniej było naszej cywilizacji przywrócić stan klasyczny. Niedawno tłumaczyłem wywiad z nim – KLIK, gdzie kilkukrotnie nalegał, żeby jak najszybciej kraje Europy wzięły kolejne kredyty na przyjmowanie „uchodźców”. Wytyczał tam jakieś półlegalne procedury zadłużeniowe i finansowe „obejścia”, żeby tylko te kredyty były „szybkie jak wyścigówka„. Najnowsze objawy pośpiechu Sorosa to dwa nowe portale internetowe w Polsce.


Uchodzcy.info

uchozczynie

Strona „uchodzcy.info” powstała dosłownie kilka dni temu. Firmowana jest przez standardowych „pośredników” Sorosa, czyli Fundację Batorego, EEA Grants i organizacje najniższego poziomu. Portal „uchodzcy-info” ma za zadanie wybiórczo informować społeczeństwo o tzw. „uchodźcach” i ocieplać ich wizerunek wśród łatwowiernych osób, które nigdy nie widziały tego zjawiska na własne oczy. Informacje z tego portalu są starannie wyselekcjonowane pod kątem pedagogiki wstydu i promowania rzekomych atutów „uchodźców”. Niewygodne fakty są przemilczane, a wygodne naciągane. Po wejściu na tą stronę wita nas taki obrazek jak powyżej – same kobiety z dziećmi. Jest to kolejka dla kobiet z dziećmi, a absolutna większość „uchodźców”, czyli zdrowe i silne chłopy o aparycji Francka Ribéry mają swoją osobną (4 razy dłuższą i 40 razy agresywniejszą) kolejkę, której dziwnym trafem nie pokazano na głównej stronie. Przypadek? Nie sądzę. Przemierzając inne podstrony spotkamy więcej tego typu wybiórczych „informacji”.  W pierwszej zakładce „wykresInfo” znajdziemy „informacje” na temat tzw. „uchodźców”, podpierane głównie statystykami i „badaniami”, które robiły… organizacje, związane z Sorosem. Zasada – „sam zrób badania i potem się nimi podpieraj” to zresztą kluczowa zasada manipulowania społeczeństwami. Z kolei rzymska zasada „nikt nie jest sędzią we własnej sprawie” to dla Sorosa zagrożenie, gdyż on chce być ogólnoświatowym sędzią. Informacje z działu „Info” są więc naciągane jak plandeka na Żuku i niejednokrotnie są po prostu idiotyczne. Już na pierwszy strzał, w zakładce „Fakty i Mity” dostajemy taki wykres jak obok. Słusznie dowiadujemy się z niego, że najwięcej zamachów terrorystycznych dokonywanych jest w: Iraku, Nigerii, Afganistanie, Pakistanie i Syrii. Z tych terenów „przypadkiem” pochodzi najwięcej „uchodźców”. Jaki wniosek wyciągają z tego autorzy strony? Otóż, uwaga: mamy przyjmować jak najwięcej „uchodźców” z tych krajów, bo oni z terroryzmem spotykają się „co najwyżej jako ofiary”. Fakt, że terroryści również mogą „uchodzić” do Europy został z góry skreślony- pomimo licznych dowodów, że taki proceder ma miejsce (w ostatnich zamachach w Paryżu i Brukseli brali udział uchodźcy islamscy). A niech tam, przyjmijmy nawet, że wszyscy terroryści zostają w domu, jak sugeruje strona. Mamy więc obowiązek przyjąć wszystkich nie-terrorystów z wymienionych wyżej pięciu krajów, gdyż w ojcowiźnie są oni zagrożeni terroryzmem. Te 5 krajów zamieszkiwane jest przez około 440 milionów ludzi. Przyjmijmy, że 10% to terroryści, a 90% to normalni, pokojowo nastawieni ludzie. 90% z 440 milionów to około 400 milionów „normalnych” ludzi, którzy są zagrożeni terroryzmem, więc koniecznie muszą oni znaleźć schronienie w Europie. Wtedy w ich macierzystych krajach zostaną sami terroryści, którym ani przez sekundę nie przyjdzie do głowy, aby „ujść” do rozdającej pieniądze Europy i tam robić to, co nakazał Mahomet. Wszystko fajnie się skleja, ale 400 milionów to troszkę duża liczba, zwłaszcza, że chodzi tylko o 5 krajów. Na każdego mieszkańca Unii przypadałby wtedy jeden „uchodźca” – i to właśnie jest cel Sorosa i jego głupkowatej strony internetowej. Kontynuując czytanie strony – wcale nie jest lepiej. „Dowiadujemy się”, że tylko 0.7% ataków terrorystycznych w Unii Europejskiej miało motyw religijny. Wszyscy jednak wiemy co się dzieje po zamachach islamistów – lewactwo w mediach próbuje tuszować na wszystkie sposoby zarówno motywy, jak i tożsamość i rasę sprawców. Mamy więc zamachowców „Belgów”, czy „Francuzów”, tylko samych czarnowłosych i ponadprzeciętnie opalonych. Całkiem niedawno jeden „Niemiec” pociął nożem kilka osób na stacji kolejowej w Grafing w Bawarii, kilka razy wymsknęło mu się też „Allah Akhbar”. Jaka oficjalna diagnoza? Zamachowiec chory psychicznie, a ataki nie miały podłoża religijnego. Lewacka metodologia klasyfikacji zamachów z góry odrzuca motyw religijny – gdyby Muhammad z pasem szahida i Koranem w ręku, krzycząc Allah Akhbar wysadził kościół, to po rozwlekłym i kosztownym śledztwie stwierdzono by, że zrobił to z głodu… Na koniec mamy „statystyki”, że tylko 0.7% zamachów miało związek z religią. Inne „fakty” na stronie uchodzcy.info są równie mądre i wiarygodne, gdybym miał po kolei obnażać wszystko, co tam napisali (i czego zapomnieli napisać) – wyszłaby z tego cała książka. Wyliczę więc tylko same „fakty” ze strony uchodzcy-info.pl, które mają nas przekonać do przyjmowania „uchodźców” do siebie:

  • nie grozi nam zderzenie cywilizacji (ponieważ uchodźcy szybko się asymilują),
  • polskie społeczeństwo nie jest homogeniczne (bo w średniowieczu takim nie było),
  • uchodźcy nie zabiorą nam pracy (bo pracy jest w Polsce tak dużo, że bez uchodźców sobie nie poradzimy i wymrzemy),
  • muzułmanie nie mają wielu dzieci (ponieważ w szyickim, obłożonym wszelkimi możliwymi sankcjami Iranie jest niski przyrost naturalny),
  • nie grozi nam islamizacja Europy (bo kościoły na zachodzie są puste, a kontynent od czasów reformacji nie był całkowicie katolicki),
  • uchodźcy nie popełniają największej liczby przestępstw (ponieważ spora część nie popełnia ich w ogóle),
  • kraje arabskie również przyjmują uchodźców (w uzasadnieniu ani słowa o Arabii Saudyjskiej, Emiratach Arabskich, Kuwejcie czy Katarze),
  • media tradycyjne nie ukrywają niewygodnych faktów o uchodźcach i islamie (ponieważ dziennikarze tam pracujący są tak mocno profesjonalni i obiektywni, że nigdy by sobie nie pozwolili na najmniejszą nawet  manipulację),
  • uchodźcy to nie są sami muzułmanie (bo w Syrii islam wyznaje „zaledwie” 92.8% populacji),
  • uchodźcy nie roznoszą chorób (a jeżeli jednak roznoszą to tym bardziej trzeba ich sprowadzać i wyleczyć – wszak w Polsce lekarze się nudzą i nie mają pacjentów),
  • islam nie zagraża kobietom z Europy (tu wytłumaczenie jest tak głupie, że nie jestem nawet w stanie go streścić).
Tylko 20% uchodźców to kobiety i dzieci, ale na obrazkach promocyjnych stanowią oni zazwyczaj 100%

Tylko 20% uchodźców to kobiety i dzieci, ale na obrazkach promocyjnych stanowią oni zazwyczaj 100%

Takie oto „fakty” podaje nam strona internetowa Sorosa. Oczywiście ani słowa o faktach niewygodnych, np. o tym, że „uchodźcy” to niemal sami mężczyźni, którzy znaleźli się w Europie z pogwałceniem porozumień Dublińskich, nie ma też nic o braku potępienia terroryzmu przez „umiarkowanych” muzułmanów i wielu innych rzeczach. Słowo „Izrael” (sąsiad Syrii, który odstrzela tamtejszych uchodźców jak kaczki, gdy ci próbują zbliżyć się do fortyfikacji granicznych) nie występuje „czystym przypadkiem” ani razu… Na tym portalu jest jedna wielka manipulacja, która mam nadzieję, że przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego i tylko rozjuszy Polaków. Inne działy na tej stronie wcale nie są lepsze – np. to, że Polacy byli też uchodźcami i teraz muszą się odwdzięczyć (oczywiście ani słowa o tym, że nie wysadzali się w powietrze i prawie wszyscy grzecznie wrócili do Polski, a muzułmanie nie mają najmniejszego zamiaru wracać do ojcowizny – chyba, że po resztę rodziny). W zakładce „działaj” mamy całą gamę możliwości – możemy wesprzeć proceder finansowo, pomagać jako wolontariusz, dać pracę i mieszkanie, zorganizować zbiórkę, wpływać na władze, angażować media, organizować manifestacje oraz wspierać inne organizacje Sorosa.

Brakuje mi tam tylko jednego, ale ważnego elementu – zakładki z „autorytetami”, którzy dali przykład i sami przyjęli uchodźców pod własny dach, co mocno uwiarygodniłoby całą sprawę. Sławek Sierakowski, Sewek Blumsztajn, Adam Michnik, Zbigniew Hołdys, Olga Tokarczuk, Agnieszka Holland, Magdalena Środa, Dominika Wielowieyska, Adrian Zandberg i inne osoby, pełniące obowiązki Polaków – oni mocno popierają ściąganie uchodźców do „tego kraju”, więc na pewno sami do siebie przyjęli choćby jednego? Wszak gdyby tego nie zrobili – można byłoby pomyśleć, że sprawa nie jest taka kolorowa i chcą wcisnąć kukułcze jajo naiwnym „Polaczkom”…


Refugees-welcome.pl

refugees

Murzyn z tyłu chyba rozmyśla o zakończeniu wolontariatu ze skutkiem natychmiastowym

Drugi nowy polskojęzyczny portal „uchodźczy” Sorosa to część ogólnoeuropejskiej sieci stron internetowych (refugees-welcome z końcówką dla danego kraju). Jest on ukierunkowany stricte na kojarzenie „uchodźców” z właścicielami lokali, którzy byliby skłonni przyjąć „uchodźców” pod własny dach (w przeciwieństwie do nadrzędnych lewaków, którzy ani myślą o tym samym, pomimo posiadania dużych apartamentów). Na portalu omawianym rozdział wyżej oczywiście jest do niego link. Można tam zarejestrować własne mieszkanie, a Soros dokwateruje tam uchodźców i dopłaci kilka złotych jako partycypacja w opłatach za media (oczywiście nie z własnych pieniędzy, lecz ze zbiórek i pieniędzy publicznych, które są wyższe, niż w przypadku bezdomnych Polaków). Można też zgłosić się jako darczyńca lub wolontariusz. Zgłaszając swoje mieszkanie nie można uchodźcy zapewnić jedynie kanapy w salonie, lecz musi mieć on co najmniej jeden własny pokój. Nie ma oczywiście ani słowa o przypadkach, gdy nowy lokator będzie źle się zachowywał i co mamy z nim zrobić, gdy zacznie działać nam na nerwy. Najlepiej chyba po prostu opuścić własne mieszkanie… Odzew na tą akcję jest raczej niski. Na facebooku organizacja refugees-welcome chwali się, że „has matched more than 500 people”, czyli, że połączyła więcej, niż 500 osób. Należy to podzielić co najmniej przez 2, gdyż 250 to uchodźcy i 250 to właściciele mieszkań. Chodzi oczywiście o kraje Unii Europejskiej łącznie (głównie Niemcy). Co do samej Polski nie ma konkretnych danych, ale szacuję, że między 0 a 10 osób udostępniło własne lokale. Szału więc nie ma. Liczby te udowadniają to, co pisałem wielokrotnie – prawie nikt nie chce mieszkać w pobliżu uchodźców, lecz niektórzy okłamują samych siebie, że chcą – ale jak przyszło co do czego, to chętnych brak. Nie ma się co dziwić – wiadomości z zagranicy nie pozostawiają złudzeń, wiele takich historii kończyło się poderżnięciem gardła gospodarzom przez sympatycznych współlokatorów. Lewactwo popierające ściąganie uchodźców do Polski domaga się, aby mieszkali oni w znienawidzonych kościołach lub obozach koncentracyjnych i byli asymilowani przez znienawidzonego Kaczora. Sami jednak nie mają najmniejszego zamiaru gościć ich u siebie. Jest to klasyczny instynkt samozachowawczy, silniejszy niż poglądy.

Jak pisałem wcześniej – Soros wie, że rządy w Europie będą (dzięki niemu zresztą) skręcały coraz bardziej w prawo, więc Amerykanin węgierskiego pochodzenia rzutem na taśmę chce wykorzystać głupotę niektórych mieszkańców, aby wzięli na siebie bezpośrednią odpowiedzialność z pominięciem procedur unijnych. Na szczęście efekty są mizerne, bo mało kto chce mieszkać z „uchodźcami’ pod jednym dachem. Portale Sorosa o cukierkowym wyglądzie i jeszcze bardziej cukierkowej treści są tak przeładowane manipulacją, że ich efekt jest odwrotny do zamierzonego. Gdy ktoś jawnie chce kogoś zrobić w przysłowiowego ciula, to nie dość, że nie zrobi, to jeszcze wywoła uprzedzenie do całego środowiska, które reprezentuje. I to mnie cieszy.

RacimiR, 27.05.2016

PS: Grabaż z zespołu Strachy na Lachy, jeden z największych zwolenników lewactwa i uchodźców – kiedyś napisał piosenkę: „żyję kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*** za moją kasę”. Idealnie podpasowało to do sytuacji z tymi dwoma portalami Sorosa, choć autor tego muzycznego ‚dzieła’ pewnie nie byłby zadowolony z tego wniosku.

Zobacz też:

4 myśli nt. „2 nowe portale Sorosa

  1. You’re simply the best! 😀 Z niecierplwoscia kazdego dnia zagladam na Panska strone by moc delektowac sie zamieszczonymi tu artykulami. Pozdrawiam i popieram Pana w stu procentach!!

  2. Kurcze gdybym nie miał żony i dzieci to bym się zarejestrował na stronie Refugees-welcome.pl i poprosił o kobietę w wieku 20 – 30 lat. W zderzeniu z europejską kulturą miała by jak w raju i ja też 🙂
    P.S. uchodzcy.info nie działa

    od RacimiR: Samotne kobiety nie ‚uchodzą’ do Europy, a nawet jakby się znalazła jakaś jedna, to mają zakaz na mieszkanie z niewiernymi. Jednak zamiast tego możesz dostać jakiegoś dorodnego, brodatego Muhammada 🙂 Strona działa, może mieli chwilowy przestój.

  3. Brigitte Gabriel miażdży „umiarkowanych” muzułmanów. Nawet jeżeli 90% muzułmanów to „spokojni ludzie”, to 10 % radykalnych daje 120 milionów „radykałów”, którzy chcą zniszczyć nasz świat!
    Tylko czy ta prawda dotrze do lewactwa zaczadzonego poprawnością polityczną i tolerancją????

    https://youtu.be/yU7gpnHBmFA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *